Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Produkcja bezsensownych artykułów trwa....

Mam wrażenie, że nasze wielkie portale informacyjne prześcigają się ostatnio w produkcji bezwartościowych artykułów coraz marniejszej jakości... Nie będę wymieniał, bo kto zagląda na gazeta.pl itp. ten wie, ale np. cudo które przeczytałem przed chwilą powala.

Żonka podesłała mi linka do artykułu na tvn24.pl: Internauci uruchomili antyczny instrument. Na pierwszy rzut oka ciekawa informacja, chociaż tytuł trochę dziwny (jak w sieci zbudować coś ze starożytności)... no cóż, pewnie w treści się wyjaśni... Niestety, nie wyjaśnia się praktycznie nic, może poza tym, że jakaś aplikacja rozproszona działająca na komputerach internautów zsyntetyzowała jakiś dźwięk. Ale skąd wiadomo, że to jest właśnie dźwięk antycznego epigonionu? I dlaczego to miałoby być lepsze niż rzeczywista, fizyczna rekonstrukcja instrumentu? No cóż, po co komu jakieś konkrety, jakaś wiedza... liczy się tytuł i zadana ilość słów...

Ale i tak nic nie pobije informacji z drugiego akapitu tego artykułu:

Epigonion - starożytny instrument strunowy - był znany dotąd jedynie ze zdjęć i literatury.

Wow... to w starożytności już aparaty fotograficzne mieli! Toż to dopiero sensacja na pierwsze strony gazet! :-)

P.S. Najbardziej mnie wkurza chyba to, że to mógłby być naprawdę interesujący artykuł. Wystarczyło by, żeby autor się nieco przyłożył i dał linka do źródeł...

6 komentarzy do wpisu „Produkcja bezsensownych artykułów trwa....”


O lepszą wydajność podatkowej złotówki

Przed chwilą przeczytałem świetny artykuł Andrzeja Koraszewskiego: O lepszą wydajność podatkowej złotówki.

Właściwe przedstawia on mniej-więcej to co i ja myślę: w naszej polityce za dużo jest haseł, afer i przepychanek, zamiast zdrowego rozsądku i rzetelnej analizy każdego problemu który che się rozwiązać. No i że żadna skrajność (czy to będzie socjalizm, czy liberalizm) nie jest rozwiązanie.

Dodaj komentarz do wpisu „O lepszą wydajność podatkowej złotówki”


Rośnie nam internautka...

Krysia dorwała się do mamy komputera i jej Jabbera. My sobie leżymy w łóżeczku i słyszymy:

– Poo-kaa... Jak się pisze cycki?

Wujek musiał się nieco zdziwić, gdy już wykombinowała i wcisnęła Enter ;-)

3 komentarze do wpisu „ Rośnie nam internautka...”


Wycieczka do lasu

Dzisiaj się wybraliśmy z rodzinką na jesienną wycieczkę do lasu.

Jesień...

Nie liczyliśmy na wielkie grzybobranie, ale w lesie gdzyby były. Jadalne:

Borowik ceglastopory

... i mniej jadalne: ;-)

Huby

Spotkaliśmy też żółte motylki:

Motylki dwa

... i najróżniejsze roślinki:

Na pieńku Jakieś czerwone owocka

Mimo skromnych oczekiwań wróciliśmy z lasu z wiadrem pełnym grzybów: ;-)

Pełne wiadro grzybów ;)

6 komentarzy do wpisu „ Wycieczka do lasu”


Uważaj co czytasz, gdy dziecko patrzy

W tym tygodniu do pracy chodzę dopiero po dwunastej, żeby wcześniej się chorym dzieckiem zajmować. Leżę sobie więc w domku z laptopem i przeglądam WWW. Dokładniej, to czytam sobie aktualny odcinek komiksu Questionable Content, a dziecko zagląda mi przez ramię... i co gorsza zadaje pytania:

– O czym to jest?

No cóż... nie będę kręcił, w końcu to nic strasznego:

– O pani która zrobiła sobie kolczyk na cipce.

– A czemu tam jest ten pan?

– Bo pani chciała, żeby ktoś ją trzymał za rękę, jak będzie bolało.

Nie jest źle. Jednak dziecko dopatrzyło się czegoś jeszcze:

– A czemu ta pani jest na końcu smutna?

Tu już wolałem ominąć szczegóły:

– Bo ta druga pani jej powiedziała, że musi bardzo uważać, żeby nie bolało.

Po tym już starałem się zmienić temat... Krysia jeszcze tylko spytała A czemu ta pani chciała kolczyk na kitce? dowodząc, że chyba nie wszystko do niej dotarło. I może dobrze. :-)

11 komentarzy do wpisu „Uważaj co czytasz, gdy dziecko patrzy”


Dyfrakcja

Odkąd u Krysi w oknie powieszona została nowa firanka fascynuje mnie zjawisko dyfrakcji, które można dzięki niej zaobserwować, ale dopiero dzisiaj dotarło do mnie, że przecież mogę je uwiecznić. No więc uwieczniam: :-)

Dyfrakcja 1 Dyfrakcja 2

7 komentarzy do wpisu „ Dyfrakcja”



Jesteście obserwowani...