28 maja 2003
15:53:17
|
kategorie:
programowanie,
pyxmpp,
zdrowie,
Po wczorajszych 50 "brzuszkach" dziś rano udało mi się zrobić tylko
1 (słownie: "jeden"). Z pompkami nieco lepiej - 7. Jak tak dalej pójdzie to
niedługo mniej się będę ruszał niż zanim postanowiłem się odchudzać :)
Nie polecam używać transportu GG ze snapshotami libgadu. Niby obsługuje
wtedy TLS, ale też wywala się znacznie częściej. Z libgadu-1.0 wydaje się
pracować nie mniej stabilnie niż poprzednie wersje.
Mój moduł pyxmpp (moduł obsługi XMPP do python) zaczyna być już całkiem
użyteczny. Nawet już przeportowałem część jabgraph pod to. Teraz już nie mam
żadnych wątpliwości, że jabber.py ssie. Może niedługo ruszy pisanie właściwego
serwera (to głównie na jego potrzeby powstaje pyxmpp). Zastanawiam się czy
zakładać już nowy projekt na JabberStudio. Mam wątpliwości, bo obecne pyxmpp
wymaga spatchowanego libxml2 (oryginalne nie bardzo się nadaje do obsługi
strumieni XML).
27 maja 2003
12:39:45
|
kategorie:
transport gg,
zdrowie,
Wczoraj dostałem informację, że jggtrans nie kompiluje się z nowym libgadu.
Dzisiaj to zbadałem i poprawiłem. Przy okazji dorobiłem obsługę połączeń TLS
do serwerów GG (wymagany jest w miarę nowy snapshot libgadu). Wcześniej
poprawiłem jeden błąd z powiadamianiem o obecności (nie zawsze był używany zasób
"GG"), a dzisiaj dodatkowo cofnąłem zmianę powodującą generowanie błędu zamiast
informacji o niedostępności - na razie chyba żaden klient nie jest na to
przygotowany.
No więc Jabber GG Transport, wersja 2.0.5 już jest. Źródła do ściągnięcia
można znaleźć tam gdzie zwykle.
A ja ostatnio z przerażeniem stwierdziłem, że mi brzucho rośnie. Przerażenie
spotęgował oczywiście blog
AlchemyXa. Wszystkiemu oczywiście winne są: mój siedzący tryb życia oraz
drugie śniadanka w pracy (takie śniadanko to np.: dwie bułki z szynką,
opakowanie katarzynek i Prince Polo). No więc postanowiłem się odchudzać...
Dzisiaj poranek zacząłem od 50 brzuszków i 25 pompek (docelowo 100 i 50 co
rano), a na drugie śniadanie zjadłem dwie małe bułeczki (i cztery duże
plasterkami szynki). Ciekawe ile wytrwam... :) Dobrze byłoby trochę na rowerze
pojeździć, ale nie wiem czy uda mi się (albo raczej czy będzie mi się chciało)
doprowadzić starą Gazelę do używalności. Idealnie byłoby jeździć na rowerze do
pracy (15 kilometrów w jedną stronę), ale to chyba dla mnie za dużo. Szczególnie
że po każdej takiej jeździe wypadałoby wejść pod prysznic, a przynajmniej się
przebrać. No i nie wiadomo czy rower to przeżyje i ile razy po drodze trzebaby
go naprawiać.
25 maja 2003
10:52:12
|
kategorie:
muzyka,
Wczoraj po południu postanowiłem pójść na wykład z serii GNU/Politechnika
o sambie. Ale tam nie dotarłem. Zatrzymał mnie blues na ulicy Szkolnej. Później
okazało się, że impreza ma szerszy zasięg i jeszcze: na Kaczyńcu grano rocka,
na Grodowej grała orkiestra dęta KWK Makoszowy, na rynku była "muzyka klasyczna
i promenadowa", a na Krótkiej był "wieczór z Gliwickim Teatrem Muzycznym".
Wcześniej nic o tym nie wiedziałem, bo ostanio nawet nie mam czasu oglądać
plakatów na mieście.
Najbardziej podobał mi się koncert bluesowy i.... orkiestry dętej. Jeśli
chodzi o muzykę klasyczną, to najbardziej podobały mi się skrzypaczki
z pierwszego kwartetu który grał na rynku ;-). Każda scena miała oczywiście
oświetlenie (które do niczego nie służyło, bo było jeszcze jasno), nagłośnienie
i akustyka. Akustyk obsługujący orkiestrę dentą siedział nad konsoletą
i rozwiązywał krzyżówkę - co miał biedak robić, jak orkiestra radziła sobie
bardzo dobrze bez jakiegokolwiek nagłośnienia :)
Najwięcej ludzi było przed sceną "wieczoru z Teatrem Muzycznym". Mnie akurat
ich występy najmniej się podobały. Prawie za każdym razem jak tam zaglądałem, to
zamiast muzyki był gościu opowiadający jacy to ich artyści są wspaniali. A jak
grali, to jakieś przeboje operowe i operetkowe, które nie bardzo przypadały mi
do gustu.
Na scenie rockowej jako pierwszy wystąpił jakiś dziwny zespół grający
oczywiście covery, ale chyba nienajlepiej. Kolejny zespół wypadł już lepiej.
Po 18-tej dołączyły do mnie żona i córka. Okazało się, że roczna Krysia
czuje bluesa - kiwała się w rytm muzyki, uśmiechała się przy tym i protestowała
głośno gdy przenosiliśmy się gdzie indziej. Koncert rockowy (już tego lepszego
zespoły) też się jej podobał, ale chyba trochę mniej.
Uważam że ta impreza to wspaniały pomysł i chciałbym za nią bardzo
podziękować organizatorom. Szkoda tylko że nie została do końca doceniona przez
Gliwiczan - czasem artyści grali dla dosłownie tylko kilku osób. A przecież
często grali bardzo dobrze.
Niestety nie mogłem zostać na Grającej Starówce do końca (21:30), bo
obowiązki "tacierzyńskie" wzywały - 20:00 to czas kąpieli. Dzisiaj dalszy ciąg
imprezy (też 16:00 - 21:30) i może znowu tam zajrzę.
24 maja 2003
12:28:38
|
kategorie:
jabber,
linux,
pld,
pyxmpp,
... i postanowiłem napisać własny serwer Jabbera - w pythonie, zgodny ze
specyfikacją XMPP i w ogóle bajerancki. Pewnie i tak nic z tego nie wyniknie. Na razie zacząłem robić moduł do
obsługi strumieni XMPP (jabber.py mnie nie zadowala), oparty o libxml2.
Okazało się, że libxml2 bez poprawek się do tego nie nadaje, ale
przygotowałem odpowiedniego patcha i jest OK. Mam nadzieję że go zaaplikują do
oryginalnych źródeł.
Jednak na razie musiałem sobie pisanie modułu i serwera odpuścić - w końcu
za tydzień będę prowadził wykład i trzeba jakąś prezentację przygotować. Na
razie porobiłem trochę screenshotów (jak ktoś ma jakieś ciekawe screenshoty
klientów jabberowych, to jestem chętny) i walczę z OpenOffice (chyba jednak
LaTeX bardziej mi odpowiada).
Ale przygotowanie prezentacji pewnie też sobie zaraz daruję, żeby dołączyć
do Iwony i Krysi, które pojechały na spacer na działkę :)
Z innej beczki: chyba w PLD szykuje się (albo tylko szykował) przewrót.
"Rebelianci" chcieli, żebym ich poparł, ale ja wolę się nie mieszać. Też mnie
kloczek wkurza, ale miejscami rozumiem jego rację, racje "rebeliantów" zresztą
też. Ja tylko chcę mieć działającą dystrybucję, z w miarę aktualnymi zasobami,
a na razie żadna ze stron nie jest w stanie mi tego zagwarantować.
20 maja 2003
20:46:06
|
kategorie:
_niewiadomoco_,
Zaraz po wydaniu transportu GG okazało się, że jednak nie zawsze wysyła
<presence/> poprawnie - tzn. z zasobem "GG". Przez to czasami kontakty GG
są widoczne podwójnie i nie znikają wtedy kiedy trzeba... Czyli niedługo 2.0.5.
PyXML jest tak wooolneeee, że dzisiaj pół dnia spędziłem na szukaniu
alternatywy, bo z taką szybkością działania jabgraph właściwie traci sens.
Oczywiście niepotrzebnie narobiłem pakietów do PLD z dziwnymi parserami,
bo ta przecież już był libxml2, także w postaci modułu do pythona. Zacząłem
więc przerabiać jabgraph z API DOM na API libxml2 - na razie zrobiłem jedynie
wczytywanie pliku konfiguracyjnego ale już witać dużą poprawę.
Udzieliłem też wywiadu - poważnie to brzmi :). Pytania (z błędami
ortograficznymi) zostały wysłane na listę dyskusyjną i "osoby upoważnione",
czyli "ważne persony" miały na nie odpowiedzieć. Mnie też przypadł ten zaszczyt,
stąd wzmianka w blogu :). Trzeba przyznać, że same pytania były merytorycznie
OK - jestem ciekaw jak odpowiedzą pozostałe "persony".
Jeszcze ciekawostka - jak zrobiłem sobie ikonki do transportów w tkabberze.
Umieściłem następujący fragment w ~/.tkabber/config.tcl:
proc postload {} {
# ... inne ustawienia
set roster::show_only_online 1
set roster::show_transport_icons 1
set roster::show_transport_user_icons 1
set roster::roster(cached_category_and_subtype,jit.jabber.bnet.pl) {service icq}
set roster::roster(cached_category_and_subtype,headlines.jabber.bnet.pl) {service rss}
set roster::roster(cached_category_and_subtype,gg.jabber.bnet.pl) {service x-gadugadu}
global serviceicon
set serviceicon(x-gadugadu,available) [Bitmap::get [pixmap services gg_online.xpm]]
set serviceicon(x-gadugadu,chat) [Bitmap::get [pixmap services gg_chat.xpm]]
set serviceicon(x-gadugadu,away) [Bitmap::get [pixmap services gg_away.xpm]]
set serviceicon(x-gadugadu,xa) [Bitmap::get [pixmap services gg_xa.xpm]]
set serviceicon(x-gadugadu,dnd) [Bitmap::get [pixmap services gg_dnd.xpm]]
set serviceicon(x-gadugadu,unavailable) [Bitmap::get [pixmap services gg_offline.xpm]]
}
Ikonki przerobiłem z pakietu ikonek dla Psi jaki znalazłem w "plikowni".
IMHO mogłoby to być zrobione lepiej - ale tak też jakoś działa. Może podyskutuję
jeszcze z autorami tkabbera na ten temat.
19 maja 2003
15:19:38
|
kategorie:
_niewiadomoco_,
Wreszcie udało mi się przywrócić transportowi poprawną stabilność,
poprawić inne znane mi błędy i wydać bestię w wersji 2.0.4.
Podstawowe zmiany:
- Wszyscy użytkownicy GG widoczni są z zasobem "GG".
- Formularze wyszukiwania i rejestracji zostały zmienione tak, by
były kompatybilne ze wszelkimi implementacjami JEP-4, w szczególności
z JAJCem (ciekawe czy się udało).
- Dodana została obsługa Jabberowej niewidzialności. Potrzebne do
tego jest odpowiednie wsparcie ze strony klienta i czasem wymaga
gimnastyki od użytkownika. Np. w tkabberze po wybraniu statusu
"invisible" należy ponownie zalogować się do transportu.
- Poprawiłem też obsługę statystyk - wszystkie mogą być odczytane
jednocześnie. Wcześniej problemu nie zauważyłem, bo tkabber zawsze
czyta pojedynczo, ale jabgraph żąda wszystkich informacji na raz.
Pierwsza z tych zmian powoduje pewne ogłupienie klientów Jabbera
zalogowanych podczas upgrade'u. Niektóre kontakty mogą być widoczne
podwójne, a niektóre jako dostępne, mimo że dostępne nie są. Po
wylogowaniu się z Jabbera (nie transportu) i ponownym zalogowaniu
wszytko powinno wrócić do normy.
Jutro wracam do prac nad jabgraphem. Ale on się straszni muli...
Nawet psyco nie pomaga. Ale trudno, w końcu to tylko taki „proof of
concept”.