Chyba powinienem wziąć urlop i wyjechać gdzieś. Daleko. Sam. Najlepiej
nawet bez telefonu. Bo już zaczynam (?) wariować…. a żonę i tak to
.
wali:-(
Co jest?
Na onecie zaczęły mi wyskakiwać flashowe popupy. W Firefoksie. I to nawet
nie w nowej zakładce. Co to kurna ma znaczyć???
Jestem nerdem i dobrze mi z tym
Zrobiłem sobie Revised Hacker Test.
Mój wynik to:
Your score was:
218
You are a Nerd
To by się nawet zgadzało. Jestem ciekawy ile punktów dostaliby koledzy,
których podejrzewam o wyższy wynik.
Transport GG 2.1.0
Po ponad 7 miesiącach wydałem wreszcie nową
wersję Transportu GG. Chyba każdy rozsądny administrator używał wersji z
CVS zamiast ostatniego oficjalnego wydania, jednak kiedyś poprawioną wersję
trzeba było wydać. ;-)
Zmiany od wersji 2.0.9:
- „Konfernecyjne” wiadomości GG są odrzucane.
- Lista użytkowników z serwera GG jest przekazywana (po wydaniu komendy
„get roster” lub przy rejestracji) w „zwykłej” wiadomości, a nie typu „chat”, dzięki
czemu jest to kompatybilne z nowszymi Psi. - Poprawiona została obsługa narodowych znaków w JIDach. Wykorzystana do tego została
biblioteka libidn. - Poprawiona została obsługa znaków spoza Windows-1250 w wiadomościach.
Wcześniej opis stanu był obcinany na takim znaku. - Tryby „niewidzialny” i „tylko dla przyjaciół” są teraz aktywne zaraz po przyjęciu
formularza rejestracyjnego w którym zostały włączone. - Różne inne błędy zostały poprawione.
- System budowania został poprawiony i ulepszony, głównie na potrzeby przejścia z CVS na Subversion.
- Kod został przeportowany na GLib2 — starego gliba już mało kto używa.
- Używany jest teraz zewnętrzny Expat zamiast tego zapluskwionego
(ostatni błąd w jabberd 1.4.x opisywany na bugtraq) który był załączony w źródłach. - Została dołączone holenderskie tłumaczenie.
Mam nadzieję, że za chwile nie wyjdą jakieś nowe poważne błędy…
Twórcy Firefoxa nie chcą moich bug reportów
Postawiłem w firmie firewall i proxy z uwierzytelnianiem (wreszcie mogę być
BOFHem z prawdziwego zdarzenia ;-)). Uwierzytelnianie Digest
, bo w jakieś
plain-tekstowe Basic
nie będę się bawił. No i to działa, nawet w IE.
Jednak w Firefoksie nie całkiem tak jakbym chciał. Prosi mnie o hasło przy każdym nowym połączeniu,
zamiast zapamiętać to co wpisałem na początku sesji. Co gorsza, jak mu każe hasło zapamiętac, to niby
zapamiętuje (mogę nawet je obejrzeć poprzez View saved
), ale i tak przy każdym połączeniu pyta. Wrrrr…
passwords
No więc postanowiłem zgłosić błąd. Najpierw udałem sie na Bugzillę, żeby
zobaczyć czy już nie jest zgłoszony, jednak otrzymałem tylko komunikat Error establishing an encrypted connection…
, a potem
. To zacząłem googlać za błędem. Nawet gdzieś ktoś o nim już wspominał
Document contains no data
i radą było użycie starszego Firefoksa (nie mam na to ochoty). Przy okazji trafiłem też na rozdział
Reporting
Bugs z helpa do Firefoksa, a tam wyczytałem:
1. Use the latest version of Firefox with a new profile
Make sure you are using the latest nightly build of Firefox. Always install it
in an empty folder.
Jak jeszczę potrzebę użycia nowego profilu rozumiem, to wymaganie
instalowania snapshotu już nie bardzo. Skoro błąd występuje w jakimś oficjalnym wydaniu,
to powinno być dla niego zgłoszone. Chociażby po to, żeby inni użytkownicy mogli się dowiedzieć
co i jak. Poza tym niekoniecznie mam czas na instalowanie takiego nightly build
i ochotę na ryzyko np. utraty swojej konfiguracji. A jeżeli błąd nie jest
zgłoszony dla ostatniego oficjalnego wydania, a jest już poprawiony to przecież każdy użytkownik który
go napotka i chciałby coś się o tym dowiedzieć lub zgłosić musiałby tę
procedurę robić od nowa — w bazie buga nie ma i nie wiadomo czy jest
poprawiony, więc aby to stwierdzić lub zgłosić buga trzeba ściągnąć
nightly
, zobaczyć że błędu nie ma i znowu nie zgłosić… Bez sensu.
Niespodzianka…
Rano gdy wsiadałem do samochodu przed blokiem za wycieraczką znalazłem karteczkę:
Bardzo prosimy nie parkować samochodu przed garażami, bo utrudnia to,
a czasem uniemożliwia korzystanie z nich.
Unikajmy niepotrzebnych konfliktów !!!
Mieszkańcy naszego bloku parkują w tym miejscu (na ulicy pod blokiem, przy
żywopłocie) od zawsze
. Od zawsze
też stoją tam te garaże i od zawsze
wiadomo, że
dojazd do nich jest zrobiony beznadziejnie. Jednak jakoś ludzie sobie dotychczas radzili…
Tę karteczkę, nie podpisaną nawet, bym po prostu olał. Ale przy podjeździe pod blok postawili
nam znak zakaz zatrzymywania
. Tak — zatrzymywania, nie postoju.
Nie mogę legalnie podjechać pod własny blok, żeby wysadzić rodzinkę, czy
wyciągnąć zakupy. Pocieszające jest to, że właściciele garażów nie mogą
legalnie się zatrzymać, żeby otworzyć sobie drzwi. :-)
Nie wiem co teraz będę robił… chyba spróbuję jakoś interweniować,
a parkować mogę spróbować gdzie indziej (nie ma u nas na osiedlu wiele miejsc parkingowych). Ewentualnie
będę ten zakaz łamał (bardzo tego nie lubię, i zwykle udaje mi się unikać), tak jak łamałem zakaz wjazdu
w uliczkę za garażami — jedyne miejsce gdzie można było zawrócić po podjechaniu pod blok.
Wrrrr….
Bye-bye, CVS
Miam na tyle dość CVS, że postanowiłem przenieść moje Jabberowe projekty
do Subversion. Okazało się to łatwiejsze niż przypuszczałem. Na JabberStudio
jest zainstalowany SVN, skonfigurowany svnserve, a nawet jakiś
ViewCVS do tego.
Wczoraj wieczorem przemigrowałem repo PyXMPP. Dodałem skrypt do generacji
ChangeLog (tym razem nie po stronie serwera) oraz automatykę do generowania
snapshotów — dla tych co uparcie bronią się przez SVN, a chcieli by
spróbować świeżego PyXMPP czy CJC.
Następne w kolejce jest oczywiście CJC, no i może Transport GG. Zobaczymy
co z tego wyniknie.
Przeboje z kolorowego magnetofonu
W maju Krysia dostała od dziadka na urodziny magnetofon — taki
kolorowy z dwoma mikrofonami. Trochę się wtedy nim pobawiła, ale jak zepsuła
jedną kasetę to magnetofon poszedł leżeć na szafę. I przeleżał tam kilka
miesięcy.
Ostatnio magnetofon znów został odkryty
. Dostała do niego kasetę
Czerwonego Tulipana. No i my mamy już trochę tej taśmy dosyć, a Krysia ciągle
by to puszczała. Co więcej, włącza magnetofon to bierze mikrofon i też śpiewa:
Jedyne co mam to pragnienia…
, Cały świat czeka…
itp. Refreny
nawet jej wychodzą. Ciekawe ile z tego rozumie… :-)
Mnie najbardziej cieszy, że dziecko poznaje i lubi jakąś sensowną muzykę, a
nie piosenki z reklam (co wyśpiewują najczęściej dzieciaki na placach zabaw),
czy jakieś przeboje dla najmłodszych
typu Smerfusie
czy inną
tandetę dostępną na kasetach dla dzieci.
Mam go! :-)
Od wielu miesięcy gnębi mnie jeden błąd w CJC: czasem gdy ja coś robię (np.
przełączam bufory) i jednocześnie coś przychodzi z sieci to się wiesza. Typowe
zakleszczenie (deadlock). Wiadomo, że gdzieś źle blokady wątków zastosowałem,
ale to się strasznie źle debuguje (dlatego IMHO wątków należy unikać jak
ognia). Kiedyś próbowałem, ale bardzo się nie postarałem i poległem. Potem po
prostu problem olewałem (pojawiał się tylko raz na jakiś czas, więc można było
z tym żyć). Wczoraj powiesiło się znowu i postanowiłem dzisiaj coś z tym
zrobić.
Najpierw więc dodałem do CJC obsługę pliku konfiguracyjnego dla modułu
logging ze biblioteki pythona (świetna rzecz!). Potem zapuściłem
na źródłach coś takiego:
find . -name "*.py" | xargs perl -pi -e \
's/^(\s+)([\w.]+\.(acquire|release)\(\))[ \t]*$/\1logging.getLogger("lockdebug").debug("\2..."); \2; logging.getLogger("lockdebug").debug("...\2")/'
Po tej operacji odpaliłem CJC, wszedłem na dwa czaty grupowe i zacząłem
przełączać bufory jak szalony. Po jakiejś minucie, czy dwóch zwiesił się
(Murphy poszedł na piwo?). No i chyba mam go! 🙂
2004-10-24 16:49:38,503 window.py: 167 th#16386 DEBUG self.screen.lock.acquire()...
2004-10-24 16:49:38,516 window.py: 167 th#16386 DEBUG ...self.screen.lock.acquire()
2004-10-24 16:49:38,524 text_buffer.py: 42 th#65540 DEBUG self.lock.acquire()...
2004-10-24 16:49:38,525 text_buffer.py: 42 th#65540 DEBUG ...self.lock.acquire()
2004-10-24 16:49:38,526 window.py: 252 th#65540 DEBUG self.screen.lock.acquire()...
2004-10-24 16:49:38,527 text_buffer.py: 208 th#16386 DEBUG self.lock.acquire()...
Teraz pozostaje to poprawić i liczyć na to, że to odosobniony przypadek
:-)
CAcert.org
Założyłem sobie konto na CAcert.org
i zarejestrowałem tam domenę jabber.bnet.pl. Chyba wystawię sobie
u nich certyfikat i zainstaluję na serwerku. Nie jest to żadne Thawte, czy
Verisign, ale chyba lepsze niż własne CA, albo certyfikat self-signed
.
Jedynie tę stronę WWW mogli by trochę poprawić, bo jest taka… niedorobiona.
Wygląda, jakby w niektórych miejscach zrobili cut&paste z innych i
zapomnieli zmienić, a innych w ogóle nie wypełnili. Więcej powinno tam być
informacji jak to właściwie działa, bo teraz np. wiem że mają jakiś
notariuszy, wiem nawet jak takim notariuszem zostać, ale za cholerę nie wiem
czemu oni służą (poza weryfikacją nowych notariuszy). Nie znalazłem też
informacji na temat kto ma klucz prywatny tego CA i na jakich zasadach jest on
używany. Na szczęście w przypadku certyfikatu do mojego serwerka to nie ma
większego znaczenia :-).