Redundancy overload

Może jest ktoś chętny na adopcję roślinki albo dwóch?

Update: Dla tych, co nie śledzą tego bloga bardzo uważnie: te roślinki to papryczki chilli (Tabasco, Twilight, czerwone Habanero i jakieś „sklepowe”, chyba Cayenne) oraz doniczkowe pomidorki koktajlowe. Znaczy się, takie teoretycznie były nasionka, co rzeczywiście z tego wyrośnie, to inna sprawa… ;-) Ilość oczywiście ograniczona.

Papryczka Twilight

Po przesadzeniu wszystkie dwadzieścia „szczęśliwych” roślinek się przyjęło.

Pomidorki i papryczki Papryczki Papryczki Papryczki

Jeszcze z miesiąc, czy półtora wytrzymają w tych doniczkach, ale potem będzie trzeba je przesadzić. A na to już nie będę miał w biurze miejsca. Więc albo rozdam, albo będę musiał wyrzucić…

Papryczka chilli „ze sklepu”

Jest ktoś chętny? Odbiór osobisty, albo wysyłka pocztą – bo sam jestem ciekaw w jakim stanie nasza Poczta jest w stanie to dostarczyć. Oczywiście „NO WARRANTY” i tak dalej…

Reklamy

12 uwag do wpisu “Redundancy overload

  1. @jk: nie wiem, czy jest/będzie „dobrze ochowana” – pierwszy raz się w to bawię i mogłem coś spieprzyć 😉

    @Zbigniew: jakbym miał prawdziwy ogródek, to bym nie rozdawał 😉 Można po ostatnim mrozie (czyli w połowie maja) przesadzić do gruntu i jak lato będzie ciepłe i długie, to mogą się udać, może lepiej niż na oknie (tylko jedna z tych czterech odmian jest typowo doniczkowa). Najgorzej może być z Habanero. Na pewno w ogródku w naszym klimacie żadne papryczki zimy nie przetrwają, ale zaowocować mogą zdążyć.

    Chętnych po szczegóły zapraszam na priv.

    Lubię to

  2. Widzę, że trafiają tu ludzie, co nie śledzili ostatnio mojego bloga zbytnio wnikliwie. W takim razie dopisałem co to konkretnie za roślinki.

    Z drugiej strony… przecież wystarczyło najechać kursorem na obrazki, albo kliknąć… wszystko tu już było…

    Lubię to

  3. Jeszcze z miesiąc, czy półtora wytrzymają w tych doniczkach

    Taaa… optymista ze mnie. Pomidorki z kwadratowych doniczek już trzeba było przesadzić, papryczkom za chwilę też będzie za ciasno…

    Lubię to

Co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s