Zapamiętać!

Nigdy więcej nie kupować myszek A4Tech

I nie ważne, że:

  • Poprzednie doświadczenia z myszkami tego producenta są sprzed wielu lat. Z jakiegoś powodu tak wytrwale się trzymaliśmy OEMowych Logitechów, nie.
  • Że sprzedawca twierdzi, że sprzedaje od lat i nigdy nie było żadnych problemów. Pewnie zawiedzeni klienci po prostu tam nie wracali.
  • Że wydaje się niemożliwe, że jeden z najpopularniejszych producentów może od lat produkować buble. Widać może.

Poprzednim myszkom A4Tech do zgonu potrzebny był upadek z biurka, czy dwa (Logitechy za kilkanaście złotych mogły sobie zlatywać naście razy i nic im nie było), albo kilka miesięcy używania. Dzisiaj kupiona (prosty model, jedna z najtańszych) nie chciała tyle czekać. Po prostu, podłączona do kompa nie działa. Nowe urządzenie USB wykryte, ale nic poza tym. Podłączona do gniazda PS/2 (przez załączoną do myszki przejściówkę) też martwa…

Może mam pecha… ale nawet jeśli to mój osobisty pech, to jednego powinienem się trzymać: Nigdy więcej nie kupować myszek A4Tech

Advertisements

25 uwag do wpisu “Zapamiętać!

  1. A4Tech X7 służy mi od dwóch lat bez przerwy w różnych warunkach i sprawuje się świetnie. 😉

    Zaliczyła kilka upadków, nawet trzepnięć w biurko ze złości, zalałem ją ze dwa razy.
    Ale to może tylko taki jeden niezniszczalny model mi się trafił.

    Lubię

  2. A4TECH SWOP 80 służył mi przez prawie 5 lat, dopóki nie zmieniłem na Logitech MX Laser 1000 i póki co nie chce innego gryzonia. Mój stary SWOP w tej chwili leży u hawka i się kurzy 🙂

    Lubię

  3. To zwykły pech po prostu:) złośliwość rzeczy martwych:) Pierwszego Logitecha miałem z kulką przez 6lat (działa do dziś, choć to też model za 30zeta), kolejny jaki kupiłem z niższej półki po 3miechach przestał działać prawy mlask:) Obecnie trzymam A4Tech Opto510D (od ponad roku ją mam, wcześniej wędrowała z laptopem więc też się zdążyła poobijać – 30zł), X7 znajomego zalałem sokiem też jakoś rok temu i do tej pory się nie sprzeciwia.

    Lubię

  4. Osobiście polecam poeksperymentować, w moim przypadku wyszło na dobre.

    Konkretnie trackball logitecha (przewodowy, kciukowy) – myszka poszła w zapomnienie lata temu.

    Lubię

  5. Klawiatury Microsofta! ❤

    Mam nadzieję, że uda mi się NEK4k wygrać w konkursie, ale [pukpuk], bo nie chcę zapeszyć…

    Póki co używam „MiNta”, kochanej miętówki, wyjętej z szafy po uśmierceniu innej taniej klawiatury – niskoprofilowego Logitecha.

    A mysz – Icon7. Jakieś nie za drogie optyczne coś. Moment temu miałem laserową, ale biorąc pod uwagę krótki czas życia, zabralem bratu nową i kazałem odrestaurować starą, aż zdechnie. Gwoli ścisłości, to u niego myszki i kierownice krótko żyją ;D .

    Lubię

  6. Testowałam jeden z tańszych modeli Icon7 – jako jedyna nie chciała działać z systemami innymi niż Windows.
    Potem miałam okazje testować jakąś laserówkę Icon7 na Maku… też nie chciała działać :).

    Ogólnie mówiąc ja najbardziej lubię taniego Logitecha, w pracy mam droższy model, ale nie wart pieniędzy, które dałam za niego.

    Lubię

  7. Tak jak napisali poprzednicy. Mam, korzystam i jestem zadowolony. Używam w zasadzie tylko produktów A4Tech. Dawno, dawno temu miałem też myszkę tej firmy do gniazda DB-9 / RS-232, a przed nią myszkę tajwańskiej firmy Gemius (jeszcze za czasów mojego PC AT 286). Tak samo jak u Logitecha produkty A4Tech są made in China (a które tego typu teraz nie są?), ale przynajmniej nie przepłaca się za markę. No i o wiele więcej modeli jest do wyboru, niż u Logitecha. A na jakość nie narzekam. Na cenę też nie. Mówi się, że jakość nie może iść w parze z taniością, ale naprawdę cenowo A4Techy są do zaakceptowania. Każdy znajdzie coś dla siebie. Bo nie zapłaciłbym za myszkę więcej niż 50 zł. Dla mnie to górna granica. Starej myszki kulkowej używałem przez lat 5 i mnie nie zawiodła. Jak na kulkową miała dobrą czułość. To znaczy nadal ma, tylko, że trzymam teraz tę myszkę jako zapasową. Na wszelki wypadek. Może się kiedyś do czegoś przydać. Muszę ją tylko wyczyścić, zanim schowam do pudła z częściami komputerowymi. Ale teraz przesiadłem się na taką optyczną myszkę laserową. Zastanawiam się jeszcze nad kupnem drugiej myszki optycznej tego producenta, ale innego modelu, bo tę chcę do drugiego komputera podłączyć. Generalnie polecam produkty A4Tech.

    Lubię

  8. @Krystek: produkty A4Tech nie są złe, ale bez rewelacji. Ja mam chyba nieco większą tolerancję cenową bo za coś co mam pod ręką ponad 8h dziennie jestem w stanie zapłacić nawet do 200zł. bezprzewodową, bluetooth.

    Chociaż ostatnio sporo korzystam z TrackPointa. Na krótką metę rewelacja, ale na dłuższe posiedzenia podłączam już myszkę.

    Lubię

  9. myszka Logitech LX6 jak już wspomniałem. Z myszki korzystam dość intensywnie, ponad 8h dziennie, nie wyłączam. Myszka zasilana jest na dwie baterie AA. Na dostarczonych z myszką Duracellach pociągnęła ponad 6 miesięcy. Na Energizerach 7-8 miesięcy.

    Wyczerpywanie objawia się świeceniem czerwonej diody na obudowie myszki. Potem przestaje działać. Myszka tak dokładnie doi baterie, że nawet do zegarka się potem nie nadają 😉

    P.S. myszka przeznaczona raczej na desktop. Ma czujnik wyprowadzony na długim kablu, więc do laptopa trzeba by to przerobić.

    Lubię

Co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s