Zimowy spacerek

Od półtora tygodnia w domu męczy nas jakiś upierdliwy wirus (tak to mój lekarze określił). Ja i Krysia już prawie zdrowi, więc gdy żonka się w domu kurowała, poszliśmy się trochę przewietrzyć. Cel spaceru taki jak zwykle: pobliski stawek.

Zamarznięty staw w czasie odwilży

Krysia robi zdjęcia nad wzburzoną taflą lodu

Wyżyłem się trochę na uśpionej zimą lokalnej roślinności:

Sikorka modraszka
Kolce

A nieco później dorwałem sikorkę modraszkę:

Sikorka gdzieś w drzewie
Sikorka modraszka

2 uwagi do wpisu “Zimowy spacerek

Dodaj odpowiedź do Kasia Rogowska Anuluj pisanie odpowiedzi