Konikowo

Dzisiaj, jak co tydzień, pojechaliśmy do Szałszy na konie. Tym razem bez
dziecka, a więc mogłem i ja się załapać na jazdę. Dostała mi się Bestia,
koń w sam raz dla początkującego. Co najlepsze, to tym razem trafił mi się
prawdziwy trening pod okiem instruktora (chociaż wciąż z naciskiem na
rekreację), zamiast masz konia i jedź.

Niestety instruktor nadal ma lepsze zdanie na temat moich umiejętności niż
ja i nalegał, żebym zagalopował. Zignorowałem tę prośbę, ale poza tym
słuchałem wszystkich poleceń (wykonanie ich zależało już nie tylko ode mnie –
koń miał czasem swoje zdanie ;-)). Posłuchałem też jak powiedział
teraz chwilkę ćwiczebnym. Gdy krzyknął i Bestia galopem naprzód
marsz
to już koń posłuchał, a mnie pozostało zatrzymać go
;-). Z drugiej strony, nie wykluczone, że w galopie bym sobie
spokojnie poradził. Po prostu dzisiaj nie miałem ochoty tego sprawdzać.

Po prawie godzinnej jeździe, większość czasu kłusem, zszedłem przyjemnie
zmęczony, ale nawet nie obolały (bardziej obolały byłem wcześniej, po czyszczeniu
Bestii). Ale boleć mnie jeszcze będzie… pojutrze.

Reklamy

8 uwag do wpisu “Konikowo

  1. Mam "głupie" pytanie, jako że od kilku tygodni przymierzam się do jazdy konnej właśnie. Na pewnej stronie wyczytałem, żeby nie zjawiać się w dżinsach. Czy rzeczywiście są jakieś przeciwskazania? Wydało mi się to trochę dziwne… Może się orientujecie?

    Polubienie

  2. W jakichkolwiek spodniach pojawisz się na pierwszej jeździe, jeśli nie będą to spodnie jeździeckie i nie będziesz miał do tego czapsów (na pierwszej jeździe wyglądałoby to co najmniej dziwnie), to się obetrzesz.
    Są tacy, co mówią, żeby jeździć w dresie, inni twierdzą, że już dżinsy dużo lepsze. Spodnie powinny być "miękkie w dotyku" (ale niekoniecznie jak dres), bez jakiś obcierających szwów, najlepiej dobrze przylegające do ciała.
    Ja wczoraj jeździłem w starych "prążkowanych dżinsach" z doszytymi gumkami z dołu, żeby nogawki się nie podwijały (wcześniej mi się zdarzało i było bardzo nieprzyjemne) i nie narzekam. A widziałem też dziewczynę (doświadczoną amazonkę, o "stalowych łydkach i udach") jeżdżącą w krótkich (bardzo) spodenkach i na boso. Na początek raczej nie polecam 🙂
    Nie jedź przypadkiem w sandałach. Koniecznie pełne buty, byle nie za szerokie, bo do strzemion nie wejdą, albo będą się blokować. Z bielizny nie polecałbym bokserek — co się majta, to się bardziej obciera 😉

    Polubienie

  3. To może zależy od tego co kto zwykle nosi. Ja i bez konia się nieźle obtarłem jak założyłem bokserki, to jak przeczytałem jak ktoś jeździ konno w bokserkach i skarży się na obtarcia, to uznałem, że to musi być od tego 🙂
    A może optymalne rozwiązanie jest gdzieś pośrodku?

    Polubienie

Co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s