Zmagań z kartą TV ciąg dalszy…

Niby sytuacja beznadziejna, ale jeszcze się nie poddałem. Najpierw
spróbowałem odpalić system w 32-bitach. 32-bitowy chroot już miałem, więc
dorzuciłem tam kernela i parę innych pakiecików, skonfigurowałem gruba
i zabootowałem. Próba zgrania czegoś… i znowu, nie minęła minuta i kernel
płacze, że mu się filesystem popsuł… wrrr…

Kolejne podejście. Skompilowałem sobie własnego kernela (64-bity, skoro
nie widać różnicy), ale z wyłączonymi niektórymi podejrzanymi
ficzerami, jak np. CONFIG_PREEMPT. Reboot, próba zgrania czegoś… i znowu
oops.

Kolejne próby to wyłączanie wszelkich sterowników. Najgorzej było z USB,
ciągle coś mi ładowało moduły, nawet jak miały alias na „off” w modprobe.conf.
Przeniosłem gdzieś odpowiedni katalog z /lib/modules i się tego USB pozbyłem.
Dalej nic to nie dało.

Wszystko wskazywało na to, że programowe możliwości mi się wyczerpały,
więc zabrałem się za sprzęt. Wyciągnąłem nieużywaną kartę sieciową
i przestawiłem w slotach karty TV i SCSI. Start systemu, próba nagrywania…
i to samo.

Już właściwie postanowiłem, że wezmę tę kartę do pracy, sprawdzić ją na
płycie Intela, bo coś ten mój Asus A8N-E podejrzany jest… ale jeszcze
chciałem parę rzeczy sprawdzić…

I w końcu ruszyło. Nie wiem dokładnie co pomogło (dość mam rebootów, nie
będę sprawdzał), ale mogła to być jedna z dwóch rzeczy: albo options
bttv latency=248 gbuffers=32
w modprobe conf (wcześniej miałem
tylko latency=200, albo nic), albo przestawienie w BIOSie
synchronizacji zegara PCI (czy jakoś tak) z To CPU na 33.333.
W każdym razie teraz od ponad 1000 sekund idzie nagrywanie i nic się jeszcze
nie sypie. :-)

Update: chwilę po wysłaniu wpisu się jednak sypło :-(

Reklamy

Co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s