Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Rysowanie na ekranie

Aby dziecko czymś zająć odpaliłem Krysi Tux Painta. Już kiedyś jej to pokazywałem, ale właściwie tylko na ślepo klikała myszką. Teraz wyraźnie zaczynała rozumieć o co w tym chodzi...

Najpierw narysowałem jakąś buźkę i dałem jej myszkę. Stwierdziła, że narysuje wąsy i rzeczywiście próbowała kursorem trafić w okolice nosa, ale coś jej nie wychodziło. Potem pokazałem jej pieczątki i zaczęła stawiać pingwinki, nawet w jakiś określony sposób. A jak ją poprosiłem o narysowanie biedronki, to nawet udało jej się ją wybrać z menu i narysować. Nad celnością kursora musi jeszcze popracować, ale chyba i tak jest to zdolne dziecko. Mam nawet wrażenie, że szło jej lepiej niż kredkami na kartce (a to drugie ćwiczy już dość długo).

Miło mnie zaskoczyło też to, że nie było ryków jak stwierdziłem, że trzeba kończyć. Krysia nawet pomogła mi wyłączyć program.

2 komentarze do wpisu „ Rysowanie na ekranie”


Fajnego ptaszka widziałem...

Dzisiaj wracając do domu, po wczorajszej imprezie (znakomitej, na samo wspomnienie robi się miło... :-)) i dzisiejszym obiedzie u teściów, zobaczyłem dziwnego ptaka na drzewku koło śmietników przy naszym bloku. Najpierw myślałem że to wrona (ciemny, ale jaśniejszy na brzuchu), ale całkiem na wronę mi to nie wyglądało. Ptak był większy od sroki (taka też siedziała na tym drzewku, kilka sikorek też), siedział na gałęzi bardziej wyprostowany niż taka wrona, na brzuchu miał poprzeczne białe i szare paski. Grzbiet chyba brązowy. Sylwetkę jak najbardziej ptaka drapieżnego, a w szponach jakąś myszkę czy inną przekąskę. Miałem też wrażenie, że ma na dziobie wyraźne wąsy, ale potem uznałem, że mogły to być kawałki tego co jadł. Udało mi się podejść do niego na parę metrów. Ptak nawet się bardzo nie przestraszył trochę poobserwował (stałem nieruchomo) a pochwili uciekł dając nura w dół do dziury w płocie.

Po powrocie do domu od razu zajrzałem do swoich przewodników z ptakami. Na żadnej ilustracji nie znalazłem dokładnie tego co widziałem. Najbardziej podobne wydały mi się: samica krogulca i jastrząb. Ale jedno i drugie są u nas podobno bardzo rzadkie, więc pewnie się pomyliłem. Ale skoro kiedyś na mierzei wiślanej widziałem orzechówkę, która żyje u nas podobno tylko na mazurach, to wszystko jest możliwe.

7 komentarzy do wpisu „ Fajnego ptaszka widziałem...”


Nowy serwerek...

Do firmy przyszedł zamówiony nowy serwerek — IBM x226 oraz dwa dyski (UltraSCSI320, 15Kobr.). Streamer, zamówiony razem z serwerem, na razie nie dotarł. Serwer ma służyć do trzymania naszych najważniejszych baz i sam z siebie raczej nie udostępniać żadnych usług dla ludzi z zewnątrz. Chciałbym, żeby to była maszyna pewna, dlatego markowy serwer i dwa dyski na RAID.

W pierwszej chwili po włączeniu zaskoczył mnie sprzętowy RAID (AIC7902 z HostRAID). Nie zamawiając serwer myślałem o software'owym, a w specyfikacji serwera nie zauważyłem wzmianki o sprzętowym. Założyłem więc RAID1 narzędziami z BIOSu kontrolera i zabrałem się za instalkę PLD. Pojawiły się dwa problemy: 1. obsługa tego RAIDA 2. obsługa sieciówki (Broadcom, 1Gbit). Drugi problem (brak obsługi serwerowej sieciówki w instalatorze) już parę razy przerabiałem i rozwiązałem standardowo — do serwera wsadziłem pierwszą lepszą kartę jaką znalazłem w firmie (tym razem jakieś ne2k-pci).

Poważnym problemem okazał się ten RAID. Pogooglałem i dowiedziałem się, że są do tego sterowniki pod Linuksa, ale tylko binarne pod kilka konkretnych kerneli kilku konkretnych dystrybucji (fe!). Zresztą, na płytkach dołączonych do serwera też je znalazłem. Adaptec przyznał nawet, że nie będzie otwartych sterowników do tego ("bo nie", czyli powody prawne itp.). Może napiszę to wyraźnie, jakby ktoś miał wątpliwości: HostRAID w AIC7902 to syf!

Na szczęście AIC7902 jako zwykły kontroler SCSI jest bez problemy obsługiwany przez kernel z PLD. Wyłączyłem więc RAIDa w BIOSie i pod RescueCD założyłem programowego (w instalatorze nie umiałem znaleźć do tego odpowiednich opcji, a poza tym instalator miał problemy z załadowaniem sterowników do tego Adapteca). Na tym RAIDzie założyłem potem LVM, a w nim kilka logicznych wolumenów — mam dość problemów z partycjami założonymi podczas instalacji zupełnie potem nie pasującymi do potrzeb systemu produkcyjnego.

Chwilę grozy przeżyłem, gdy zobaczyłem (przy pomocy hdparm -t), że te nowe dyski wyciągają jedynie 34MB/s. To mój dwuletni dysk SCSI jaki mam w domu wyciąga 50MB/s. Ale uznałem, że to tylko jakiś problem z kernelem w RescueCD, później okazało się, że słusznie. System zainstalowałem w chroot poldkiem. geninitrd ładnie stworzył initrd, ze wszystkim co potrzeba do RAIDa, LVM i systemu plików na / i system udało się uruchomić prawie za pierwszym podejściem (tylko w grubie trzeba było konfigurację poprawić).

Bałem się jeszcze o sieciówkę, że będzie problem jak z tym RAIDem, ale okazało się że otwarte sterowniki na GPL są na płytce dołączonej do serwera, a także w CVS PLD, więc po prostu je sobie zbudowałem, zainstalowałem i zadziałały.

Jutro spróbuję zainstalować wszelkie narzędzia do tego serwerka (coś co mi powie np., że któryś z zasilaczy padł, poda temperaturę, czy co tam IBM do takich serwerków daje) i zacznę stawiać na nim to co ma tam chodzić. To ostatnie to będzie kuuupa roboty na najbliższe tygodnie, no ale w końcu od czego jesteśmy?

17 komentarzy do wpisu „ Nowy serwerek...”


Ale spam!

Były oferty z Viagrą, urządzeniami do powiększania penisa, oprogramowaniem, wielkim spadkiem itd. itp., ale taki spam dostaję po raz pierwszy. Ciekawe czemu sądzą, że mogę być zainteresowany. :-)

We would like to introduce our new-born sites

www.[--cenzura--].org
www.[--cenzura--].cc
www.[--cenzura--].ru
www.[--cenzura--].ru

where you can shop around most wanted and needed items in your life.
Our weapon section has wide range of hard-to-find machine guns, silencers, armour-piercing ammos and
+others.

First of all, let's check our 3 top-selling items:
1. Russian surface-to-air missle SA-14 "Gremlin" (upgraded analog of SS-16 "Strela") from our supplies inKazakhstan. Due to high demand, it takes about 4 weeks to backorder that item.
Weight is 10,2 kg., lenght - 1427 mm. You can make a huge party and you can have tons of fun launching your "Gremlin" with your buddies.
2. Israeli bestselling submashine-gun "Tavor" 5.56" (upgraded analog of 7.65" "Uzi"), comes with 2 full clips of standart ammo + bonus one clip of armour-piercing ammo.
3. Russian booby trap made in 5 versions:
- a bottle of Jim Beam (200 grammes of C4 inside),
- a can of Budlight beer (150 grammes of C4 inside),
- a Barbie-doll (100 grammes of C4 inside),
- a cell phone (50 grammes of C4 inside),
- a lighter Zippo (25 grammes of C4 insid
You can take one with you to the school or college and have alot of fun with your buddies. Buy more than 10 pieces of booby traps, and we upgrade C4 to C4+ for free.
(C4+ can not be detected in airports or any other areas).
[...]

Zapewne to jakiś fake, może znowu ktoś sobie robi jaja z Echelona, ale i tak mnie rozbawiło.

1 komentarz do wpisu „ Ale spam!”


Mały fotograf

Dzisiaj Krysia przypomniała sobie o swoim aparacie fotograficznym (Cyfrówka, z pamięcią na 8 zdjęć wysokiej rozdzielczości (640x480) i nowoczesnym interfejsem typu RS-232C z nowatorskim złączem mini-jack!).

Po chwili zabawy w domu dała się przekonać do spacerku, ale zastrzegła aparat też idzie na spacerek i, co ciekawsze tatuś się schowa za krzaczek, dzidzia zlobi zdjęcie. No i na spacerku rzeczywiście kazała mi się chować za kraczkami zanim robiła mi zdjęcia. Dziecko wie, że to warunek, żeby zdjęcie tatusia jakoś wyglądało. ;-)

Tych, co po lekturze Prachetta wierzą, że w aparatach fotograficznych siedzą demony muszę rozczarować:
— dzidzia ma w aparacie mamusię!
— tak, zrobiłaś zdjęcie, to jest teraz w aparacie.
— pan narysował mamusię w aparacie.
— pan?
— pan Mateusz narysował mamusię w aparacie..
Nie znam żadnego pana Mateusza. Żona podobno też nie. Chyba rzeczywiście w aparacie siedzi. ;-)

Z ostatniej chwili: dziecko właśnie ryczy, że chce monitor (wcześniej było, że komputer, ale ja nieopacznie stwierdziłem, że chyba o monitor chodzi). Klawiaturę i myszkę (ma własne) już sobie oczywiście podłączyła. Monitor i wyświetlacz laptopa są jednak w ciągłym użytku i dziecko tego nie dostanie.

1 komentarz do wpisu „ Mały fotograf”


:-(

Chyba powinienem wziąć urlop i wyjechać gdzieś. Daleko. Sam. Najlepiej nawet bez telefonu. Bo już zaczynam (?) wariować.... a żonę i tak to wali. :-(

1 komentarz do wpisu „ :-(



[szpieg] Jesteście obserwowani...