Nie pobiorą krwi od geja

Przeczytałem o tym najpierw na gazeta.pl,
potem na racjonalista.pl. Pojawił się
pomysł, aby gejom
zabronić oddawania krwi
. Znowu ktoś chce budować kapitał polityczny na
ludzkich fobiach…

No bo co pytanie potencjalnych krwiodawców o orientacje seksualną miałoby
dać? Ograniczyć pobieranie krwi od osób, które uprawiają ryzykowny seks?
Przecież o to krwiodawcy już są
pytani
. Kwestia orientacji seksualnej nie wnosi tu nic nowego, poza
uprzedzeniami. Często zupełnie nie na miejscu – i gej może być prawiczkiem,
albo żyć w wieloletnim monogamicznym związku, a nie brak i osób
heteroseksualnych uprawiających przygodny seks bez zabezpieczeń.

No i mam też wrażenie, że znowu ktoś odwraca uwagę od istotnych
problemów… przecież ostatnio znowu było głośno o osobach zarażonych WZW
typu C
przez transfuzję krwi, lub przyjęcie produktów krwiopochodnych.
WZW, a nie HIV, czy syfilis. A chorobą tą dawcy raczej nie zarazili się
podczas gejowskiego seksu – nią łatwiej się zarazić w szpitalu niż
podczas seksu (nawet homo). Ale trudno w jakiś spektakularny sposób pokazać
jak się walczy ze szpitalnymi zakażeniami… znacznie łatwiej pokazać
zagrożenie gdzie indziej, gdzie łatwiej będzie je zwalczyć.
Przy okazji można dołożyć tym, których i tak się nie lubi.

Reklamy

42 uwagi do wpisu “Nie pobiorą krwi od geja

  1. Nie za bardzo rozumiem – czy cała pobierana krew nie powinna być przypadkiem badana na obecność różnych chorób? A pomysł faktycznie debilny nawet dla takiego „homofoba” jakim osobiście jestem. Ale z drugiej strony przecież PO nic głupiego nie może wymyślić.

    Lubię to

  2. kklimonda: Istnieje pewne ryzyko, że badania nie stwierdzą zakażenia (okienko serologiczne, niedokładność badania, błąd człowiek). Dlatego unika się pobierania krwi gdy istnieje zwiększone ryzyko, że dawca może być zakażony.
    Co do PO. To na razie nie jest pomysł PO, tylko „urzędników podległych Ministerstwu Zdrowia” (nie każdy urzędnik ma przydział z klucza partyjnego). W artykule widzę jedynie wypowiedź Szczypińskiej, z PiS. Więc zanim zaczniemy oceniać innych polityków, zobaczmy co z tego wyniknie.

    Lubię to

  3. 1. Osoby korzystające z usług agencji towarzyskich nie powinny oddawać krwi. to też dyskryminacja?
    2. <quote>Dowodem są statystyki: w zeszłym roku do naszych stacji zgłosiło się 216 osób u których wykryto obecność wirusa. Połowa to były osoby homoseksualne</quote> Nie ma co prawda podane ile osób homoseksualnych oddawało krew, ale nie sądze żeby było to >30%.
    3. Dlaczego ma się (vide poprzedni punkt) zwiększać ryzyko zarażenia ludzi HIV w imię poprawności politycznej?

    Lubię to

  4. wpk:

    Ad. 1. Nie powinny oddawać krwi osoby, które w ciągu np. wcześniejszych 3 miesięcy pozwoliły sobie na ryzykowne zachowanie seksualne. Nie ważne, czy seks analny bez zabezpieczenia w klubie dla gejów gdzieś w Afryce, czy seks bez gumki z dopiero co poznaną uroczą blondynką z dyskoteki. Ciebie nikt nie pyta z kim, kiedy i jak się ostatnio seksiłeś, to czemu mieliby pytać, czy wolisz chłopców, czy dziewczynki?

    Ad. 2. A ja chciałbym zobaczyć statystyki zarażenia WZW typu C (zgaduję, przypadków jest więcej). Zapewne też dałoby się to połączyć z jakąś grupą „zwiększonego ryzyka” (np. pacjenci pewnej grupy szpitali).
    Poza tym nie zdziwiłbym się, jeśli ponad połowa z tej grupy miała np. piercing, czy mandaty za szybką jazdę (może bez związku z zakażeniem, ale korelacja może być — osoby skłonne do ryzykownego seksu są często skłonne też do innych eksperymentów, czy z własną orientacją seksualną, czy np. z piercingiem).

    Ad. 3. O ile zmniejszy się to ryzyko (czyli ryzyko, że zakażony produkt, mimo badań, trafi do pacjenta) przez taką zmianę? „Security is security is a cost/benefit trade off” jak gada Schneier. Nie warto poważnie ograniczać czyjejś wolności, dla zysku na granicy błędu statystycznego. Wprowadzenie takiego punktu do ankiety może przynieść więcej złego niż dobrego (więcej kłamstw w ankietach, problemy dla ludzi którzy się w ankiecie przyznają do swojej orientacji, mniej krwi oddanej, zaostrzenie konfliktu „homoseksualiści vs. homofobi”). Zapewne więcej dobrego można osiągnąć zmianami gdzie indziej.

    Lubię to

  5. Pytanie o orientację seksualną było w ankietach od dawna. Nie wiem jak zareagowałaby pielęgniarka pobierająca krew gdybym zaznaczył kwadracik przy pytaniu. Nigdy nie próbowałem, bo nie chciałem robić sobie problemów.
    A czy przypadkiem największy wzrost zakażeń wirusem HIV nie przypada na kobiety heteroseksualne do 30 roku życia? Gdzieś nawet widziałem reklamy celujące w tą grupę społeczną 🙂

    Lubię to

  6. masz jakieś inne ankietki? na Śląsku jest dołączona informacja o ryzyku zakażenia, krateczki do zaznaczenia, czy się ją przeczytało, zrozumiało, czy było się narażonym, czy partner był narażony
    i tyle
    pytania o orientację nie widziałam, a wypełniam ankietki od 8 lat

    Lubię to

  7. Ostatnio oddawałem krew jakiś rok temu, ale z tego co pamiętam to na kilka pobrań jakie miałem, w większości (we wszystkich?) było pytanie o homoseksualizm i pamiętam, że za każdym razem robiło mi się smutno jak wypełniałem ankietę.

    Lubię to

  8. Ten cały artykuł to jakiś nonsens. Wszystko opiera się na pomyśle dziennikarza, który zapytał o opinię dwie osoby.

    „Plany urzędników podległych Ministerstwu Zdrowia, którzy chcą zakazać gejom oddawania krwi […]”

    Co to właściwie znaczy? Jakich urzędników? Bo nie widzę, żeby ktoś podpisał się pod tym projektem własnym nazwiskiem. Podstawy dziennikarskiej rzetelności nakazywałyby zapytanie — jeśli nie pomysłodawcy projektu — przynajmniej rzecznika Ministerstwa.

    „Jednak takie rozwiązanie ma też zdecydowanych zwolenników, i to wśród lekarzy. „Wolałabym krew od osoby heteroseksualnej” – mówi Dziennikowi posłanka Jolanta Szczypińska.”

    Pani Szczypińska nie jest lekarzem, lecz pielęgniarką. Oczywiście ma prawo do wyrażania własnych poglądów, jednak używanie ich w takim kontekście to jawna manipulacja.

    Cały ten artykuł opiera się na pomyśle dziennikarza, popartym przez tajemniczych, anonimowych urzędników oraz lekarzy. Całą tą kreację komentuje szeregowa posłanka, bez żadnego związku z tematem.„Dziennik” upada coraz niżej.

    Lubię to

  9. (już czekam, aż ktoś powie, że to manipulacja GW :P)

    Pomysł debilny, poza tym przypomina mi się apel pewnej pani doktor, że krew ludzi którzy ją oddawali na Przystanku Woodstock jest „skażona” szatanem :/

    Możliwe, że przy tym wszystkim kłania się jakieś myślenie stereotypowe.

    Lubię to

  10. Jajcus: ad. 3. W W-wie jest kawiarnia tylko dla kobiet. Czy to, że mężczyźni nie mogą tam wejść ogranicza ich —wolność— (bo takiego sformułowania użyłeś)? Bo mi tu wlasnie paranoidalną hiperpoprawnością polityczną pachnie.
    Karencja na piercing/zabiegi chirurgiczne jest chyba pół roku przy oddawaniu krwi (a’propos WZW C)

    Azrael Nightwalker: HCV – Hepatitis C Virus – wirus Wirusowego Zapalenienia Wątroby – WZW C

    Lubię to

  11. antisocial: Artykuł rzeczywiście mało konkretny. Co nie znaczy, że nie mogę napisać co o takim pomyśle sądzę, nie zależnie, czy zrodził się w głowie polityka, czy dziennikarza.

    wpk: Zgadzam się, że „wolność” to niekoniecznie właściwe słowo (lepszego nie wymyśliłem). Ale porównanie do kawiarni jest IMHO trochę nie na miejscu. Krwiodawstwo w Polsce to nie jest prywatna inicjatywa, ale to część publicznej służby zdrowia. A poprawności politycznej sam nie znoszę. Nie chodzi mi o żadną specjalną ochronę dla gejów. Jeśli są zakażeni, albo narazili się na takie ryzyko, to niech krwi nie oddają. Po prostu odpowiedzialność zbiorowa jest tu nie na miejscu.

    Lubię to

  12. A ja nie widze problemow. Tak jak zawsze klamie w ankiecie odnosnie stosunkow homoseksualnych, tak bede robic wciaz. Juz mnie to po prostu meczy. Chociaz z tego co mi sie obilo o uszy chodzi o gejow.

    Dzis w nocy ogladalam sobie COS na tvn24, Bosak i Legierskiego. I wiecie co? Bylam w ciezkim szoku, slyszac po raz pierwszy w zyciu sensowna gadke Bosaka! Bo statystycznie homoseksualisci sa jacy sa, kij z tym, ze statystyki sa chyba glownie brane w klubach, od aktywnie zyjacych w srodowisku.
    Przeciez nie sklamie, jak powiem ze istnieje zjawisko „swiezego mieska”. Homoseksualistow jest mniej, wiec jak sie pojawi swieza krew, to przeciez „trzeba” sie zakrecic w poszukiwaniu tego swojego idealu. A ze sposoby sa takie a nie inne, a ze wszedzie znajda sie osobniki o ryzykownym trybie zycia to sa efekty.

    Wiec postepowanie sluszne, aczkolwiek jesli juz chca pytac to niech po pytaniu o orientacje, pytaja o ryzykowne stosunki (mimo iz pytaja w ankiecie). A noz widelec trafia na monogamiste albo prawiczka i co? 😉

    Lubię to

  13. Jeśli eliminują grupy zwiększonego ryzyka (czemu dyskryminują człowieka, który przestał brać dożylnie narkotyki parę lat temu?), to wszystkie. I nie muszą to być osobne punkty w ankiecie…

    Lubię to

  14. Homoseksualizm zaraźliwy?
    Szanowni Państwo, zachowania homoseksualne występują u 5% gatunków zwierząt, żyjących na ziemi. To znaczy, że na 27 dotychczas dodanych koemntarzy, ponad jedna osoba to gej/lesbijka. Nie rozumiem kwestii odmowy gejom i lsbijkom oddawania krwi. Czy co roku nie ma „jazdy” w mediach, że krew się kończy? Jeżeli heteroseksualni zapewnią wystarczający dopływ krwi do szpitali, to niech sobie zakazują. Jeżeli nie są w stanie tego uczynić (co lato ta sama bajka), to niech łaskawie przestaną się czepiać ludzkiej orientacji seksualnej.
    Jakbyś się Khornie poczuł, gdyby Twoja matka/ zona córka (lub ojciec/mąż/syn) umarł-a, gdyż zabrakłoby krwi? Czy dalej psioczyłbyś na zaraźliwość homoseksualizmem? Bo idę o zakład, że szukałbyś krwi dla rodziny. Chociażby u pijaka i narkomana, ale byś szukał.
    Ku ścisłości- za idiotyczny uważam przekaz zakazu- „homoseksualistom mówimy nie”. Niechby się Panowie urzędnicy zajęli raczej sfinansowaniem zakupu nowszysch technologii sprawdzania jakości oddanej krwi. A Pani Mnister Edukacji może zwrócic większą uwagę na poprawę edukacji seksualnej w szkołach, lub inaczej: na jej faktyczne rozpoczęcie.
    pozdrawiam
    KP
    PS. Nie jestem gejem:)

    Lubię to

  15. Nie chodzi o zaraźliwość homoseksualizmu, a o eliminację grup ryzyka. A z brakami krwi to IMO ściema. Apeli w radio nie ma, tylko durne łańcuszki. Prostego systemu pt. jak naprawdę brakuje krwi danej grupy, to wysyłamy np. SMS do zarejestrowanych potencjalnych dawców też nie1. Jak kiedyś zjechałem autora, to usłyszałem „ale krew się zawsze przyda”.

    [1] Ja się generalnie obraziłem na tę imprezę, jak się dowiedziałem, że nawet mi szczepienia przeciw żółtaczce nie zafundują (niby krew taka potrzebna i cenna, szczepionki nie są kosmicznie drogie a jeszcze pewnie zniżki by dostali…). Jak będzie ratowanie życia, to chętnie oddam, ale regularnie chodzić na nieprzyjemny zabieg i ryzykować złapania choćby wspomnianej żółtaczki nie będę.

    Lubię to

  16. rozie: Możliwe. Nie znam sytuacji narkomanów.
    Inna sprawa, że uważam, że nie tylko homoseksualiści, czy narkomani powinni protestować. Przeciwko głupocie protestować powinien każdy, kto może coś zdziałać, a nie tylko ci, których to bezpośrednio dotyczy. A ten pomysł, nawet jeśli wynikający z dobrych intencji, jest IMHO po prostu głupi.

    Lubię to

  17. Jajcuś: Eliminacja grup wysokiego ryzyka to nie głupota. „Men who have sex with men continue to account for the largest number and proportion of positive HIV test reports. In 2005, they accounted for 43.2 percent of all positive HIV diagnoses in Canada, up from about 36 percent in 2001,” (http://www.xtra.ca/public/viewstory.aspx?AFF_TYPE=2&STORY_ID=3081&PUB_TEMPLATE_ID=2)
    Co prawda Kanada, ale pewnie w Polsce jakoś się to szczególnie nie różni.

    Lubię to

  18. A masz jakieś statystyki pokazujące, że geje są odpowiedzialni za istotną ilość zakażeń pacjentów przyjmujących preparaty krwiopochodne? Bo, to że częściej okazują się zakażeni, jeszcze nie znaczy, że stanowią istotnie zagrożenie. Jeśli zakażenie wirusem HIV zostało stwierdzone w badaniach, to tej krwi nikt nie dostanie. Paradoksalnie, to że zakażony poszedł oddać krew może komuś uratować życie (dawca wiedząc, że jest nosicielem zacznie się leczyć i ma szansę uchronić przed zakażeniem innych).
    Problemem jest zakażenie do którego doszło krótko przed pobraniem krwi, gdyż tego mogą badania nie wykazać. Stąd są pytania o ryzykowne zachowania seksualne. I orientacja seksualna nie ma tu nic do rzeczy.
    I tak nikt nie będzie sprawdzał intymnych szczegółów wpisanych w ankiecie. Więc po co zmuszać do kłamstwa tych bardziej odpowiedzialnych gejów, którym z jakiegoś powodu zależałoby na oddaniu krwi?
    No i zarażony może być każdy (nawet dziecko, czy siostra zakonna), więc główny nacisk i tak powinien być położony na skuteczniejsze badania krwi.

    Lubię to

  19. >>Cytat<<
    dawca wiedząc, że jest nosicielem zacznie się leczyć i ma szansę uchronić przed zakażeniem innych).
    >>koniec cytatu<<

    To, że wykryją, nie oznacza, że powiedzą…
    Na marginesie zaznaczę jedno. Nie jest ważne, czy ten przepis jest skierowany przeciw gejom i lesbijkom (nie zapominajmy o Paniach), czy nie. To kwestia wtórna. Z Homoseksualistami jest jak z Żydami i kościołem- mówienie źle o zbrodniczej polityce Izraela to antysemityzm, nie padnięcnie na kolana na widok ksiedza to antyklerykalizm, a powiedzeni czegokolwiek przeciw gejom to homofobia. Jest jedno „ale”- na antysemityzm i antyklerykalizm mało kto zwraca dziś uwagę, homofobia zaś jest piętnowana na każdym kroku.
    Dlatego też nie rozumiem, czemu wprowadza się rozwiązania ( w świetle wyżej przedstawionych przez Szanownych Proponentów:) ), które nie przynoszą żadnej bezspornej korzyści, natomiast jątrzą tylko niepotrzebnie? Gej i lesbijka to taki sam człowiek jak każdy inny(bo JEŻELI Bóg stworzył człowieka, to stworzył tylko hetero-, czy również pederastę?), a przede wszystkim, taki sam obywatel jak ja i Ty. Ma więc taki sam dostęp do świadczeń społecznych, jak i powinien mieć takie same prawa do czynienia dobra. Bo czemu mają im zarzucać za 2-3 lata, że pederaści nie mają takich samych praw jak reszta społeczeństwa, bo nie oddają krwi kiedy jest potrzebna…?
    pozdrawiam
    KP

    Lubię to

  20. Jajcuś: Możemy tak dalej ciągnąć, bo Ty statystyk pokazujących, że osoby o ryzykownych zachowaniach seksualnych są odpowiedzialne za analogiczne zarażenia też nie masz. Z prostej przyczyny – AFAIK takich statystyk nie ma, bo nie ma możliwości ich wykonania (każda porcja krwi musiałaby być ewidencjonowana, wraz z dawcą i biorcą). I – analogicznie – oddawanie krwi przez osoby z innych grup ryzyka (narkomani, wielu partnerów) też „paradoksalnie” może uratować komuś życie (ale testy na HIV można wykonać niezależnie i AFAIK bezpłatnie). A 100% skuteczności badań nie będzie.

    Azrael: Oczywiście „to że 43% zarażonych to geje nie oznacza że 43% gejów ma HIV”, to prawda. Prawdą jest też to, – że statystycznie rzecz biorąc, dla podanych danych – ryzyko, że losowo wybrany gej/inna osoba będzie nosicielem wirusa jest w przypadku geja 9 do 49 razy wyższe (przyjęte odpowiednio 10 i 2% populacji przyjęte jako homoseksualiści). Mogę się mylić co do „inna osoba” a „mężczyzna hetero”, ale to bez większego znaczenia.
    Jak przeczytasz przytoczony przeze mnie artykuł, to dowiesz się, że w Kanadzie był podobny zakaz dot. emigrantów z Haiti (aktualnie zniesiony).
    Zresztą podana ankieta to nie jest zakaz, a prośba i apel do oddających. Jeśli eliminując kilka procent dawców można wyeliminować kilkadziesiąt procent zakażonych, to IMO jest to sensowne.

    Lubię to

  21. „Co oznacza że 56.8% osób z HIVem stanowili nie-geje, czyli jako grupę wysokiego ryzyka należy uznać heteroseksualistów :>”
    Błąd logiczny, grupa heteroseksualistów jest ~kilkaset razy większa, więc procenty inaczej się rozkładają.

    A co do krwi to zabranianie komukolwiek oddawania jest bzdurne – oddają to badamy i wykreślamy jeśli są chorzy. Fakt, jest jakiśtam mały procent, że coś się przedrze, ale to samo dotyczy teoretycznie zdrowych ludzi.
    To tak w kwestii dyskusji, która się rozpętała ze zmanipulowanego artykułu kłamliwego szmatławca.

    Lubię to

  22. a czy jak mężczyzna dostanie krew od kobiety to stanie się zniewieściały, i odwrotnie? bez sensu. ciągle jakieś homo-sromo-fobie wojny, walki o prawa, medialne teatrzyki itd itp. szkoda że nie ma pytania „czy uprawiałeś ostatnio seks ze zwierzętami?” zoofile też są podwyższoną grupą ryzyka…

    Lubię to

Co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s