Nowa zabawka w pracy

Gdzieś w okolicach marca/kwietnia stwierdziliśmy, że jedna z naszych maszyn
przestaje się wyrabiać i jak najszybciej trzebaby ją wymienić na mocniejszą.
Stara maszyna ma 2 Athlony MP 1800+, więc było wiadomo, że żadna
jednoprocesorowa maszyna nie starczy. Dodatkowo potrzebne było coś, co nam się
do szafy zmieści. Czyli maksimum 4U i 68cm głębokości. Drugi warunek okazał się
praktycznie nie do spełnienia dla nowoczesnych maszyn dwuprocesorowych, więc
szafa została powiększona o dupkę, a poszukiwania były kontynuowane po
złagodzeniu wymagań. Od początku chciałem coś z procesorami AMD, ale nic
ciekawego (o odpowiedniej mocy i nie za drogiego) u typowych producentów
serwerowych PeCetów (a więc: IBM, HP (dawniej Compaq) i Dell) nie znalazłem.
W końcu mi wyszło, że chcę IBM x336.

Wybór ten został wstępnie zaakceptowany przez szefostwo, bo cena
podstawowego zestawu, mimo że duża, była jeszcze znośna. Jednak gdy tylko
szef dowiedział ile kosztować to będzie po dokupieniu kolejnego procka i RAMu,
to propozycja upadła. Już miałem się zastanawiać nad jakimś składakiem, lub
po prostu dużo słabszą maszyną, gdy na newsach przeczytałem o Sun Fire v20z
z Opteronami. Że ja wcześniej nie wpadłem na to, żeby na strony Suna zajrzeć.
Udało się nawet jakoś znaleźć dystrybutora w Polsce (strony WWW Suna nie
ułatwiają znalezienia większości potrzebnych informacji). Dystrybutor za serwer
z wszystkim co potrzebujemy (2 procki, 2GB ram, dysk SCSI) zaproponował cenę
mniejszą niż ten wyjściowy IBM z jednym prockiem i 1GB ram (i dwoma
dyskami, których nie potrzebujemy). Niestety, okazało się, że akurat pieniędzy
nie ma… przez jakiś czas słyszałem może w przyszłym tygodniu, aż
w końcu zamówienie poszło i w ostatni piątek serwer do nas dotarł.

Już po przejrzeniu instrukcji (właściwie tylko ulotki, bo instukcje były na
płytce) dowiedziałem się, że ten serwer oprócz platformy z dwoma
Opteronami itd. ma jeszcze Service Processor, czyli Embeded PowerPC
z Embeded Linuksem, który kontroluje pracę całej maszyny. Maszyna ma więc
4 porty Ethernet — dwa gigabitowe z platformy i dwa 10/100 (właściwie
jeden z dwuportowym HUBem) z SP. Gdy serwer jest wyłączony, to SP pracuje
i można się na niego przez SSH zalogować i np. właczyć serwer. Oprócz tego cały
BIOS można obsługiwać przez port szeregowy. Tu na prawdę nie było sensu
podłączać monitora i klawiatury do serwera, żeby zainstalować system. Ja
zainstalowałem PLD z płytki PLD Rescue (wersja AMD64) używając konsoli
szeregowej. Ale mógłbym to nawet zrobić przez SSH posiłkując się SP (gdy
instalowałem PLD jeszcze SP nie miałem opanowanego ani skonfigurowanego).
Wszelkie eksperymenty z serwerem są bardzo proste — będąc fizycznie
zdala od maszyny można ją sobie włączać i wyłączać do woli, a konfigurację BIOSu
i systemu operacyjnego przeprowadzać przez konsolę szeregową (w razie potrzeby
tunelowaną po SSH).

SP pozwala też przeprowadzać pełne testy diagnostyczne
maszyny. Zresztą, przy tych testach dzisiaj wyszły dwie rzeczy. Pierwsza to to,
że większość testów nie chciała działać. Wywalały się one z komunikatem Unable to load module, a w jednym przypadku Module
has disappeared
. Okazało się, że to dlatego, że SP miało firmware w wersji
2.1.0.16, a pliki pomocnicze z płytki, udostępnione mu przez NFS, były dla
wersji 2.1.0.8. Ściągnąłem z sieci firmware i pliki pomocnicze w wersji 2.2.0.18
i problem zniknął. Przy okazji zrobiłem upgrade BIOSu (wszystko zdalnie). Drugi
problem, to nie działający dysk. Dysk który przyszedł z serwerem albo nie był
wykrywany przez BIOS kontrolera, albo zaraz potem odmawiał współpracy. Nie
zauważyłem tego od razu, bo system instalowałem na starszym, mniejszym dysku, bo
73GB w tej maszynie nie są nam potrzebne. Ale skoro już dysk przyszedł, to
powinien jednak działać. No cóż… sprawdzimy jak działa serwis Suna. IBM
ostatnio nie wypadł najlepiej.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Nowa zabawka w pracy

  1. Maszynka fajna. Ja się bawiłem jedynie SunFire VT100 i VT210.
    Ale było fajowo 🙂 Szczególnie, że miałem na nich przymusowo Solarisa 🙂 Da się używać i nawet ma swoje zalety. Jedną z nich jest bezproblemowa instalacja Oracle'a, która wtedy była mi cholernie potrzebna 🙂

    Polubienie

  2. A jaka cena za takiego sunfire? Ja tam jestem tradycjonalista i od zawsze używałem platform intela, gdzie najwięcej co się dało uzyskać to IPMI, a ten SP zapowiada się dużo bardziej interesująco.

    Polubienie

Co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s