U konkurencji…

Wreszcie moje eksperymentalne zapytanie na PubSub.Com zwróciło coś
ciekawego: 12 Babes of
Christmas
(dzień 6 jest niezły). To blog na Live Journal, gdzie autor przed świętami
publikuje codziennie kolejne zdjęcia koleżanek z tego Live Journal, raczej skąpo ubranych. W sumie
ciekawy pomysł… czemu Jogger miałby być gorszy? Chyba 12 dziewcząt się
znajdzie… To co? Czekam na zdjęcia… ;-).

150zł…

150zł — tyle za naprawienie wydechu i polutowanie baku. Ta druga
usterka wyszła przy okazji (pęknięcie podobno prawie niezauważalne), ale już
wcześniej miałem wrażenie, że benzyna mi się trochę za szybko kończy
(właściwie to jeżdżę na gazie, i na benzynie tylko zapalam). W sumie całkiem
nieźle. Wydech ma podobno długo wytrzymać, ale zbiornik najprawdopodobniej
niedługo znowu zacznie przeciekać — skorodowany. Trudno, będzie trzeba
kiedyś kupić nowy.

Pierdzące autko, c.d.

W pracy poprosiłem kolegę, żeby na to zerknął. Poszedł ze mną, otworzyliśmy
maskę, kazał zapalić. I stwierdził, że nic tam się nie dzieje, po prostu
masz tłumik pęknięty
(ja tam się nie znam, ale czy to sobie nie przeczy?) i
polecił jakiegoś tłumikarza w Zabrzu. Ja jednak postanowiłem najpierw
zadzwonić do swojego mechanika — Bercika. Okazało się, że takie
rzeczy też robią. Podałem mu rocznik i model silnika i powiedział, że zamówi
co będzie trzeba, ale te Fiaty to mają różnie.

Wracałem więc z pracy znacznie głośniej niż zwykle. Zajechałem do
mechanika, kanał był wolny, a tłumik już czekał. Jednak Bercik od razu
mnie uprzedził, że według katalogu takiego rocznika jak mój, to w ogóle nie
ma. I rzeczywiście tłumik miałem zupełnie inny i tamten zupełnie nie
pasował. Ale to nie wszystko…

Mechanik jak wszedł do kanału i obejrzał co się stało, to powiedział coś w
rodzaju ułała… (w każdym razie zabrzmiało drogo, bardzo drogo), potem
przez chwile nie mówił nic (mimo, że nawet jego syn, też pracujący w tym
warsztacie, chciał się dowiedzieć, co ciekawego tam ojciec zobaczył). Potem
usłyszałem upalił się przy samym katalizatorze.

Okazało się, że odpowiednią część mogą na jutro sprowadzić i kosztowałaby
750zł. Dla mnie to trochę dużo, więc skończyło się na tym, że spróbują to
jakoś posztukować — przyspawać jakąś rurę itp. Zobaczymy. W każdym razie
jutro znowu autobusem do pracy. :-(

Znalezione na PubSub…

Pisałem już o swoich eksperymentach z PubSub. Zauważyłem, że jeden tytuł ciągle się
w powiadomieniach przewijał (z różnych źródeł): Python Is Not Java. W pewnym momencie dostałem
to nawet cyrylicą. W sumie to interesujące jak się informacja rozchodzi po różnych blogach itp.
W końcu postanowiłem zajrzeć o co chodzi i chyba znalazłem źródło: Python Is Not Java. Rzeczywiście
— ciekawy artykuł. Nie używam, ani za bardzo nie znam Javy, ale miło
poczytać chociażby o przewadze Pythona w niektórych dziedzinach
:-).

Zauważyłem też, że PubSub daleko do śledzenia całego Internetu, a może nawet
oni filtrują (cenzurują, jeśli ktoś woli) częściowo swoje feedy. Utworzyłem sobie subskrypcję która
miała wyłapywać różne erotyczne artykuły (taki eksperyment), ale nic takiego
się nie złapało (chociaż trafień zapytanie trochę miało). Możliwe też, że po
prostu brak feedów RSS dla takich mało ambitnych treści. BTW. wpisywanie zapytania fuck
ma mały sens — w końcu to wildcard do którego wszelkie tematy pasują ;-)

Znowu autko się psuje?

Nasze Uno dostało w zeszłym tygodniu nowe oponki na zimę, a wczoraj nowy akumulator. Jednak,
zamiast okazać wdzięczność, już zaczyna jakieś fochy. Jadę sobie spokojnie do pracy, a tu nagle
silnik zaczyna głośno działać. Gdy jechałem pod górkę, czy przyspieszałem to po prostu bolały uszy.
Poza tym żadnych niepokojących objawów — nic się nie dymi, żadna
podejrzana kontrolka się nie świeci, autko jedzie jak należy.

Podjechałem pod firmę i nie gasząc silnika zacząłem to badać (przy
niewielkiej wiedzy o budowie i działaniu samochodu). Hałas wydobywa się spod
maski, a nie z tyłu, więc to nie tłumik. No i tyle byłem sam w stanie stwierdzić.
Teraz nawet nie wiem, czy mogę tym jechać do Gliwic do swojego mechanika, czy
lepiej nie.

Jakieś pomysły? Może kolejne czarne wizje sparrowa? ;-)

pub-sub

Ostatnio na Joggerze dużo się pisze o RSS, jak to wygodnie przeglądać w
ten sposób newsy z różnych źródeł. Ale to przecież dalekie od ideału… Po
pierwsze i tak trzeba znać źródła informacji którą się chce uzyskać, po drugie
oprogramowanie musi co chwilę sprawdzać, czy nowa informacja się pojawiła.
Pojawia się więc myśl, że fajnie by było jakbyśmy byli informowani jak
oczekiwana przez nas informacja się gdzieś pojawi.

Właśnie podczas czytania jednego z takich wpisów o RSS przypomniałem sobie
o pubsub. I mam na myśli właściwie dwie rzeczy. Jedna to protokół
pubsub
rozszerzenie XMPP rozwijane przez JSF (możliwe, że opowiem o tym na
najbliższych Pingwinariach), drugie to PubSub.com serwis pozwalający subskrybować
informacje jakie nas interesują, niezależnie od źródła. Zresztą, PubSub.com wykorzystuje technologię pubsub dla XMPP.

Jak sobie przypomniałem, że coś takiego istnieje, to postanowiłem
spróbować. Okazało się to prostrze niż mogłem przypuszczać. Po prostu
wystarczy wejść na stronę PubSub.com
i wpisać swoje zapytanie (podobnie jak do wyszukiwarki internetowej), a
następnie już tylko czekać aż pojawią się (np. w postaci feedu RSS, albo po
prostu strony HTML) pierwsze informacje do niego pasujące. Można też założyć
sobie konto — wtedy nad swoimi subskrypcjami ma się większą kontrolę,
a ich lista nie jest związana z jedną przeglądarką. Można też zainstalować
sobie PubSub sidebar for Firefox (dla IE też jest), który
będzie pokazywał interesujące nas informacje na bierząco. I tu pojawia się
XMPP (rdzeń współczesnego protokołu Jabbera) — ten sidebar to nic
innego, jak prosty klient XMPP z obsługą
pubsub.

Dla siebie stworzyłem zapytania o Pythona, XMPP/Jabbera i o siebie (żebym
od razu wiedział, jak ktoś mnie w sieci obsmarowuje 😉 ). Na temat pythona
dostaję całą masę wiadomości i już trafiłem na jeden ciekawy artykuł:
Python
optimization tips
. O Jabberze jest nieco mniej (między innymi, że jakiś
serwis uznał XMPP za słowo dnia). Pozostałe zapytania nie
pokazały na razie nic. W każdym razie serwis wydaje się interesujący. Nie mogę
się tylko doczekać kiedy mój klient Jabbera będzie umiał pubsub (wiem, wtedy gdy
sobie to napiszę), a PubSub.com udostępni
swoje usługi dla serwerów z zewnątrz (teraz, zdaje się, jest tylko dostęp
z klientów podłączonych bezpośrednio do ich serwera).