Dzisiaj dodałem sobie do Joggera hacker emblem, a teraz chciałem
zobaczyć kto jeszcze tego używa, więc wpisałem do Googla:
. Otworzyłem paręlink:http://www.catb.org/hacker-emblem/
pierwszych stron i od razu
jedna z nich
mnie zainteresowała. Blog jakiegoś hackera
piszącego o seksie. Nawet mądrze i ciekawie (na razie przeczytałem jeden wpis).
Spojrzałem na URL — esr
w środku, wpisy też podpisane ~esr
.
Myślę sobie: Czyżby to ten ESR? Nieee…
. Kliknąłem więc
webhome
i jednak tak — to jest Eric S. Raymond. Jeden z
najsławniejszych hackerów i twórca (a może tylko opiekun) hacker emblem, który zresztą
ostatnio był kilkukrotnie cytowany na Joggerze.
A mnie się wydawało, że znani hakerzy piszą tylko na nudne tematy takie jak
polityka, czy filozofia. Inna sprawa, że na blogu ESR ostatni wpis na temat
seksu jest z października zeszłego roku, a ostatnie wpisy (styczeń, luty b.r.)
są o… polityce (błe).
Wydaje mi się, że pomysłodawca (więc właściwie twórca).
Apropos on ma sporo racji, ale ta kobieta również. Sprawa nie jest jednoznaczna (jak większość spraw – to tylko w naszej branży jest jednoznaczny rozdział 1/0 😉 i chyba nie ma co szukać uniwersalnych recept.
PolubieniePolubienie
Napisałem "mądrze" w sensie "jak", a nie "co". Blog to miejsce subiektywnych opinii i biorę na to poprawkę. Moja opinia na temat pornografii różni się zarówno od tego co pisze ESR jak i tego i co napisała tamta pani.
PolubieniePolubienie
Więc chyba nNieco źle Cię zinterpretowałem. 😉
Ogólnie to prawda – ciekawie i dosadnie (czasem nawet ciut za bardzo), ale taki juz jest esr, nie? 🙂
PolubieniePolubienie