Na wakacjach

No to jestem na urlopie, w Pogorzelicy. Przyjechaliśmy pociągiem w
zeszłą niedzielę rano (do samej Pogorzelicy musiał teść nas podwieźć
samochodem). Na miejscu czekał na nas pokój w domku z już rozpakowanymi
częściowo bagażami (z teściów jest czasem pożytek 🙂 ). Po śniadaniu
(albo po obiedzie, dawno to było…) poszliśmy zobaczyć morze. Było na
miejscu. Postanowiliśmy przedstawić je dzidzi i postawiliśmy Krysię
bosymi stópkami na mokrym piasku. Nie spodobało jej się (pierwszy raz
stała boso gdziekolwiek poza domem). Potem postawiliśmy na suchym piasku
kawałek od morza. Pobiegła w kierunku wody i tym razem bardzo się jej
spodobało. Biegała tak przez jakiś czas, zamoczyła sobie przy tym
(chyba pierwszy raz od zewnątrz) pieluszkę… i nie dało się jej
stamtąd zabrać. Więc chyba morze się jej spodobało 🙂

Przez następne dni to włóczyliśmy się po okolicy, to wychodziliśmy
nad morze itp. Pogoda nie specjalnie sprzyjała plażowaniu – prawie cały
czas pochmurnie i zimno, ale deszczu niewiele, więc nawet grzybów nie
ma. Za to wieczorami chodzę na ryby – na plażę. Wzbudzam tam ogólne
zainteresowanie (jedyna osoba z wędką na plaży), ale raz udało mi się
nawet złowiæ rybę – 60cm węgorza – starczyło na pyszną kolację.

Dzisiaj wybrałem się do kawiarenki internetowej, żeby sprawdzić
pocztę, napisać na Joggera itp. Może prawdziwy urlop to byłby taki
zupełnie bez Internetu, ale przecież i tak ponad tydzień wytrzymałem 🙂 Teraz tylko żona płacze, że mi dobrze, a ona też by chciała. 🙂 Na jej pocieszenie mam tylko to, że nie jest tak przyjemnie jak w domu. Przed Windows oczywiście nie siedzę (tego bym chyba nie zniósł), ale ten Knoppix też mnie wkurza. A może to to KDE które tu domyślnie się uruchamia. Kto wpadł na pomysł ustawienia LC_ALL=C??? A ja się zastanawiam, czemu ustawienia LC_CTYPE nie działają… Czemu w xtermie mam zielone literki na białym tle??? No i jak tu zmusić Konsole do wyświetlania polskich literek? Jednak dobrze że coś takiego jest i że obsługa kawiarenki była na tyle miła, że pozwoliła mi to odpalić.

Na koniec ma pozdrowienia znad morze dla wszystkich czytelników – ode mnie, żony (maszczuha/ika) i córeczki (Krysia/”obrzydliwa paskuda”).

PS. Nie mam tu ispella z polskim słownikiem, więc mogły zdarzyć się koszmarne błędy 😦

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Na wakacjach

  1. Dzięki Pawel. Sam bym do tego doszedł, ale wolałem nie tracić cennego czasu na „badania” (w tym czytanie helpa) 🙂

    Teraz z żoną się na chwilkę do kawiarenki wybraliśmy, ale już bez knoppixa. Na zewnątrz pada (od rana), a dzidziuś śpi w domku.

    Polubienie

Co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s