27 czerwca 2007
19:25:19
|
kategorie:
rodzinka,
życie,
Idę sobie przez miasto, po drugie śniadanko... I jakiś gostek mówi mi
cześć
. Odpowiadam cześć
i zastanawiam się kto to. Nie
poznajesz?
No, nie bardzo...
. No więc mi mówi, że jest X Y, brat
Z Y. Z Y oczywiście pamiętam -- kumpel z podstawówki (drugi hacker naszej
budy). Kilkanaście lat go nie widziałem i zapewne nie poznałbym go na ulicy.
Więc wcale nie dziwne, że nie poznałem jego młodszego brata...
Ciężko mi uwierzyć, że ktoś może rozpoznawać na ulicy ludzi nie widzianych
przez 15 lat... ja mam problemy z rozpoznaniem twarzy, którą widuję parę razy
w miesiącu... Czasem się boję, że kiedyś mogę własnej matki, albo żony na
ulicy nie poznać. A tu pojawia się, ktoś kto mnie po 15 latach poznaje mimo,
że i wtedy to nie była zbyt bliska znajomość. Trochę mu zazdroszczę takich
zdolności.
25 czerwca 2007
12:12:00
|
kategorie:
seks,
w sieci,
Myślę, że większości czytelników tego bloga robi się słabo przy czytaniu
SwItAsNyCh BlOgAsKów
i innych tekstów dalekich od zasad polskiej
ortografii i interpunkcji. Zapewne nie mnie jednego wkurza mylenie
bynajmniej
z przynajmniej
. Siwa napiętnuje każdą próbę ubierania
ubrania... A ja bym chciał zwrócić uwagę na inny powszechny błąd, który mnie
wyjątkowo drażni: sex
.
Jestem świntuch i lubię czytać na ten temat. Często trafiam na polskie
teksty. I przeważnie widze tam zamiast polskiego seks
obce sex
.
W tekstach w których brak interpunkcji i ortografii (komentarze na
onecie
) mnie to nawet nie razi, ale w artykule napisanym, poza tym, ładną i
poprawną polszczyzną – kłuje w oczy. A jak jeszcze jest odmieniane z tym
nieszczęsnym x
to już w ogóle...
Chciałbym więc przypomnieć, że w języku polskim nie ma słowa sex
,
jest za to seks. Co więcej,
polski seks
, dość różni się znaczeniowo od angielskiego sex
(którego podstawowe znaczenie jest trochę bardziej niewinne
).
P.S. Tak, wiem, tytuł wpisu też nie do końca jest po polsku... ;-)
24 czerwca 2007
19:55:23
|
kategorie:
natura,
w sieci,
Od dawna wiadomo, że dziennikarze lubią ubarwiać opisywane przez siebie
historie... Najwyraźniej niektórzy lubią je też nawaniać. Jeden uznał, że
bezwonny gaz jest za mało interesujący:
Gnojowica
jest dla świńskich farm sporym problemem - przede wszystkim dlatego, że
śmierdzi i naraża firmy na protesty okolicznych mieszkańców. Za smród
odpowiedzialny jest zawarty w gnojowicy metan, który przecież można wykorzystać
jako surowiec energetyczny i przerobić na prąd.
Sam artykuł bardzo ciekawy, ale nie wiem na ile prawdziwy, skoro tam metan
śmierdzi.
Update: Dzisiaj (29.06.2007) informację o produkcji energii ze świńskich odchodów podał Teleekspres. Metan dalej śmierdzi (czyżby przeczytali to w gazecie?)...
19 czerwca 2007
21:15:08
|
kategorie:
gry,
rodzinka,
Po jakimś miesiącu przerwy dziecko sobie przypomniało, że dawno nie
graliśmy na macie
. W sumie sam byłem ciekaw, czy coś jeszcze umiem. Podłączyłem,
matę, odpaliłem StepManię... znaczy
się, próbowałem odpalić, bo tradycyjnie przestała działać... od ostatniego razu zdążyłem
popsuć ALSA w środowisku 64-bit... tak już bywa z komputerami hackera...
Już po pięciu minutach gra ruszyła. Zagrałem trzy kawałki... i całkiem
nieźle mi poszło. Jedne nawet machine #1
. Krysi też udało się przejść
piosenkę za pierwszym podejściem... W kolejnych próbach zrobiłem jeszcze dwa
machine #1
(w tym jedno AA, 205 combo
). Ika też dała się skusić... i też osiągnęła
machine #1
(tyle, że ona na light
, a ja na normal
).
Wniosek jest jeden: to jak jazda na rowerze, tego się nie zapomina
.
;-) A nawet drugi: taka przerwa dobrze robi. Ostatnio miałem
problem zmieścić się w pierwszej dziesiątce swoich wcześniejszych wyników.
A może, to po prostu poprawa ogólnej formy?
03 czerwca 2007
13:31:56
|
kategorie:
inne,
w sieci,
W Gliwicach wiosną 2007 miało być otwarte nowe Centrum handlowe, a w nim,
między innymi, kino Cinema City. Widziałem ostatnio jakiś billboard
o otwarciu i przeszło mi przez myśl, że to może już. Postanowiłem w sieci
znaleźć coś na ten temat. Znalazłem wpis w Wikipedii, że planowane otwarcie ma
być 28 czerwca (fajna mi wiosna... ale cóż, sroga zima pewnie przedłużyła
roboty...) i niewiele więcej. Był tam też link do strony tego centrum Forum Gliwice. Strona to paskudny
flash, bez większej treści... ale to co tam jest i tak fascynuje...
I teraz zagadka: ile sal kinowych będzie miało gliwickie Cinema City?
Odpowiedź, gdzieś na wspomnianej stronie...
Odpowiedź: 13, 14, lub 15, zależnie od tego, który fragment się czyta... ;-)