Po koncercie
No to byliśmy wczoraj na koncercie tych czterech Pepiczków z Pragi
, jak
sami siebie nazwali. Było świetnie.
Ich ubiory z czasów prawdziwych Beatlesów wprowadzały właściwą atmosferę jak tylko pojawili się na scenie. Historyczny sprzęt (gitary, wzmacniacze lampowe) dawał to właściwe, charakterystyczne brzmienie. Wykonane przez nich piosenki nie odbiegały bardzo od oryginałów. Do tego niesamowite poczucie humoru lidera zespołu (całkiem dobrze mówiącego po polsku). To wszystko gwarantowało wspaniałą zabawę.
Żonka stwierdziła, że czuła się jakby była na koncercie prawdziwych Beatlesów. Polecam!
Jesteście obserwowani...
Dodaj nowy komentarz
Dostępne jest formatowanie Textile