Google MyMaps

Google Maps właśnie zostało
rozszerzone o funkcjonalność, na którą od dawna czekałem. :-) Nazywa się to MyMaps
i pozwala na dodawanie własnych adnotacji do googlowych map: opisywanie miejsc
(można im nadać własne ikonki), rysowanie linii i kształtów. Teraz na tej
mapce można rzeczywiście coś komuś pokazać: czy to jakieś fajne miejsce, czy
np. trasę na wycieczkę rowerową. No i można sobie mapę wyeksportować do XMLa,
a więc pewnie i potem do jakiegoś GPSa wczytać (nie mam takiej zabawki, więc
nie sprawdzę).

Po króciutkich testach tylko jednej rzeczy mi brakuje: wyliczania długości
zaznaczonej trasy. Planując wycieczkę rowerową chciałbym wiedzieć ile to
kilometrów do pedałowania. Ale jak Google tego nie zrobi, to dorobi się to
jakoś inaczej.

Jak homofobi zniszczyli geniusza

Dziwię się, że tej historii nie znałem wcześniej. O samym Alanie Turingu trudno
było nie słyszeć – maszyna Turinga i test Turinga, to terminy znane
każdemu informatykowi. Biografią tego naukowca nigdy się specjalnie nie
interesowałem, aż do dzisiaj, gdy przeczytałem wzmiankę o nim w
artykule o badaniach naukowych dotyczących seksualności owiec
.

Odkrycie zaskoczyło mnie na tyle, że od razu zajrzałem na Wikipedię, czy
tam ta historia też jest odnotowana. Jest.

Alan Turing, jeden z największych (jeśli nie największy) geniuszy
w historii Informatyki, był gejem. W tamtych czasach było to uznawane za
przestępstwo. Naukowca osądzono, skazano i postawiono przed wyborem: albo
podda się terapii, albo wyląduje w więzieniu. Niezależnie od tego, jako
skazany wyrokiem sądu, nie mógł już pracować jako kryptolog w rządowej
agencji.

Turing wybrał terapię. Polegała ona na przyjmowaniu estrogenów w celu
zmniejszenia libido. Nie trudno się domyślić działania estrogenów na organizm
mężczyzny: został impotentem i rozwinęły mu sie piersi. Niedługo później zmarł
zatruty cyjankiem – najprawdopodobniej popełnił samobójstwo, gdyż nie
mógł sobie poradzić z życiem po wyroku. Geniusz, który bardzo przyczynił się
do rozwoju Informatyki, został poniżony i popełnił samobójstwo przez głupie
uprzedzenia… W dwudziestym wieku… A ja myślałem, że palenie czarownic na
stosie to taka odległa historia…

Porządki w Nerd Quizie

Wyrzuciłem z joggerowej drużyny Nerd
Quiz
wszystkich, którzy od dawna nie grali. Tak, żeby pozostała „żywa”
rywalizacja. W praktyce oznacza to, że zostali tylko ci, co zagrali w tym
miesiącu. Oczywiście każdy Joggerowicz, który ma ochotę grać jest w drużynie
mile widziany. Także ci, którzy właśnie wylecieli. Wystarczy odezwać się do
mnie, albo innego członka drużyny.

Chwalipięta

Udało mi się wejść do pierwszej trzydziestki w klasyfikacji 50-dniowej Nerd Quizu :-D. 23.
pozycja, dużo więcej już raczej nie będzie (najlepszy wymiatacz ma współczynnik
0.9795, nie do osiągnięcia dla mnie), ale i tak się cieszę.

W drużynie Joggera bez zmian, ciągle na pierwszej pozycji… to pewnie
dlatego, że poza mną mało kto gra. Ale to dobrze, patrząc na wyniki drużynowe
mogę się dowartościowywać. ;-)

Seks w cywilizowanym świecie

Ja, dla odmiany, zacznę od tego co się dzieje w USA. Tam od jakiegoś czasu
rząd prowadzi politykę edukacji seksualnej abstinence only. W skrócie
polega to na to, że rząd USA wydaje miliony dolarów na to, żeby dzieci się
dowiedziały, że seks jest be (grozi niechcianą ciążą i niebezpiecznymi
chorobami) i należy go unikać. Według tych wytycznych niedopuszczalne jest
informowanie dzieci o bezpiecznym seksie. Seks jest niebezpieczny
i już.

Co niektórzy amerykanie śmieją się z tego od jakiegoś czasu, a szczególnie
z efektów tej polityki. Na przykład, coraz więcej wśród młodzieży jest
zakażeń AIDS i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, do których
dochodzi poprzez seks analny i oralny — dzieciaki uprawiają go coraz
częściej, bo o tym im nic nie mówili — w końcu seks to tylko penis-pochwa
i jako taki tylko dla dorosłych).

Ostatnio jednak program abstinence only robi się coraz ciekawszy.
Teraz rząd USA uznał, że nie tylko dzieci, ale młodzi ludzie do
30-go roku życia nie powinni uprawiać seksu, no chyba, że w związku
małżeńskim
. No i oczywiście niewskazane jest (programy edukacyjne które
o tym wspomną nie dostanę żadnych dotacji) informowanie o bezpiecznym seksie
i antykoncepcji (chyba, że jest mowa o ryzyku z nią związanym). Całość fajnie

podsumowała Violet Blue
.

Jak już wiemy, że nasz wzór do naśladowania inwestuje spore pieniądze
przeciwko antykoncepcji, to nie powinno nas dziwić, że i nasi
posłowie chcą ograniczyć dostęp do antykoncepcji
. To już ciężko nawet
komentować? Ostrzeżenia na prezerwatywach, że są szkodliwe dla zdrowia???
Idiotyzm… Domyślam się, że artykuł jest trochę podkoloryzowany (chyba nawet
posłowie LPR nie mogą być aż tacy głupi), ale i tak niepokojący.

Ja rozumiem, że wiele środków antykoncepcyjnych ma wiele skutków
ubocznych. Ale one są traktowane jak leki stwarzające podobne zagrożenia
i dostępne tylko na receptę. A więc zainteresowani i tak powinni się
skonsultować z lekarzem przed użyciem np. pigułek. Do tego dostają
w opakowaniu ulotkę z opisanymi działaniami niepożądanymi i skutkami
ubocznymi. Nie ma najmniejszego powodu wydawać jeszcze pieniądze na głupie
komunikaty. A wszelkie ograniczenia w dostępie do porządnej antykoncepcji
przepisywanej przez lekarzy spowoduje tylko częstsze użycie środków wątpliwej
jakości.

Wszystko wskazuje na to, że program wspierania rodziny ma służyć
jak największemu zwiększeniu przyrostu naturalnego, szczególnie u ludzi
nieodpowiedzialnych, niewykształconych i biednych. I to ma być dobro
państwa??? Nie lepiej byłoby zachęcić do powiększania rodzin ludzi których na
to stać, a tym, którzy nie są na to gotowi, pozwolić spokojnie się rozwijać?

Na koniec jedna optymistyczna dzisiejsza wiadomość, żeby pokazać, że są
miejsca, gdzie sprawy idą we właściwym kierunku:
w Singapurze mają zalegalizować seks analny i oralny
(niestety zła wiadomość dla
homoseksualistów: to dotyczy tylko stosunków hetero). 😉

Seksić się, czy nie?

Kolejny ciekawy artykuł:
Is Sex
Necessary?

Z ciekawostek tam zawartych:

  • Seks poprawia węch.
  • Seks przeciwdziała depresji kobiet… ale tylko seks bez gumek.
  • Seks pomaga zapobiegać przeziębieniom i grypie… no to już wiem czemu
    jestem chory… tylko czemu żona zdrowa? ;-)
  • Artykuł sugeruje nowatorski sposób na zdrowe zęby.
  • Nadmiar seksu kobiecie raczej nie zaszkodzi.
  • … mężczyźnie może zaszkodzić. Ale to jest raczej możliwe tylko ze
    wspomagaczami.

Z niebezpieczeństw jest właściwie jedno: choroby przenoszone drogą
płciową. No cóż… trzeba uważać!