Urodziny
Dziś mój blog ma urodziny. Piąte (jest niewiele młodszy od całego
joggera)! :-)
Sto lat, sto lat, niech żyje blogasek nam! ;-)
Dziś mój blog ma urodziny. Piąte (jest niewiele młodszy od całego
joggera)! :-)
Sto lat, sto lat, niech żyje blogasek nam! ;-)
Postanowiłem trochę odświeżyć mojego bloga. Najpierw zmieniłem moje
skrypty do generowania joggerowych szablonów – generowanie z XMLa
i automatyczne walidowanie wyniku było fajne w założeniach, ale w praktyce
chyba zbyt skomplikowane. Przesiadłem się na M4 i jest fajnie.
:-)
Później postanowiłem dodać trzecią kolumnę do layoutu. Archiwum
i kategorie chciałem przenieść na lewą stronę, a po prawej dać
linkownie
. Szablon przerobiłem, ale efekt mi się nie podobał. Do tego,
gdy przyszedł czas na dodanie linków, stwierdziłem, że nie umiem się
zdecydować co tam wrzucić – wszystko co przeglądam, to za chwilę połowa
byłaby nieaktualne, a jeśli miałbym wybierać te najważniejsze
, to niby
jak? W końcu zmiany w szablonie zachowałem sobie gdzieś na boku w postaci
łatki i wróciłem do starych, dobrych dwóch kolumn.
Czyli wizualnie byłem w punkcie wyjścia. A przecież chciałem coś
pozmieniać. Najbardziej mnie wkurzało archiwum – ciągnące się jak papier
toaletowy. Wczoraj, odrobiną magii w JavaScripcie, dodałem do niego
hierarchię, a dzisiaj zwijanie niepotrzebnych lat. Z efektu jestem bardzo
zadowolony – chyba całkiem nie źle, jak na kogoś, kto nie zna
JavaScriptu. :-)
Poza tym, dołożyłem linki do następnej/poprzedniej strony w szablonie
wpisów i do następnego/poprzedniego wpisu w szablonie komentarzy. A na końcu
dorzuciłem reklamy AdSense. Miałem tego na bloga nie dawać, ale na stronach
moich projektów niewiele te reklamy dawały – nic się tam nie dzieje, to
nikt nie zagląda. A na Joggerze kolejne osoby dodają sobie reklamy na bloga
i nikt na nich nie krzyczy, więc może i mnie czytelnicy wybaczą.
;-)
Na Pingwinariach dowiedziałem się, że mój blog nie działa pod Safari... Zastanawiałem się, co z pieprzyłem, ale nic nie wymyśliłem. Dzisiaj poznałem szczegóły, pogooglałem i wiem: Safari nie radzi sobie z XHTML serwowanym jako XML. Mój Jogger miał ustawione serwowanie jako XML (na sztywno... dziwne, byłem przekonany, że była włączona autodetekcja). Przełączyłem na text/html i podobno jest już dobrze.
Z pewnymi wątpliwościami, ale jednak wezmę udział w tym łańcuszku, skoro
taka sympatyczna
dziewczyna mi to zaproponowała... ;-) Ale tylko raz!
Zasady są proste: trzeba napisać pięć mało znanych rzeczy o sobie i wytypować pięciu kolejnych blogerów do zabawy.
wędkarz, nauczycielce bardzo się podobało łowienie ryb.
;-) Jeszcze chyba tylko
jedna osoba poza mną, na tych lekcjach robiła coś innego niż granie lub
puszczanie Metaliki na magnetofonie do Atarynki...
zerówcedokładniej) byłem jednego dnia przebrany za pajacyka i za bałwana. Gdybym był cały czas bałwanem (nie jestem?...
;-)), to bym się chyba upiekł.
kto wyżejrzucając jajkami w ścianę kurnika.
Do kolejnej rundy przechodzą:
Jak ktoś nie ma ochoty na tę zabawę, rozumiem... ale ciekawy jestem tych
dwudziestu pięciu rzeczy... ;-)
Wyrzuciłem z joggerowej drużyny Nerd Quiz wszystkich, którzy od dawna nie grali. Tak, żeby pozostała "żywa" rywalizacja. W praktyce oznacza to, że zostali tylko ci, co zagrali w tym miesiącu. Oczywiście każdy Joggerowicz, który ma ochotę grać jest w drużynie mile widziany. Także ci, którzy właśnie wylecieli. Wystarczy odezwać się do mnie, albo innego członka drużyny.
Jesteście obserwowani...