Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Okularków nie będzie, przenosiny w pełni

Dzisiaj wybrałem się do okulisty (przy optyku) w celu dobrania okularów. Ten mnie zbadał, próbował dobrać odpowiednie szkła... i właściwie nic to nie dawało. Na siłę okularów sprawiał sobie nie będę – to by mi mogło bardziej zaszkodzić niż pomóc. To co zaobserwowałem u okulistki podczas badań kontrolnych najprawdopodobniej było tylko złudzeniem spowodowanym powiększającym działaniem szkieł. Dzisiaj więc zamiast recepty na okulary odebrałem receptę na krople do oczu. Zresztą podobne to tych co już mam – do Starazolinu, który wychwalałem już w zeszłym roku.

W związku ze zmianą pracy (do nowej już w czwartek) przenoszę różne rzeczy. Listy dyskusyjne moich projektów (CJC, PyXMPP, Transport GG) przeniosłem na swój własny serwerek (lists.jajcus.net), a z rozpędu zabrałem się za przenoszenie do siebie reszty tych projektów z JabberStudio (które najwyraźniej umiera). To ostatnie jeszcze trochę potrwa, bo to większa robota, ale pewnie w tym tygodniu skończę – wtedy dam znać co i jak, a przede wszystkim, gdzie.

Dzisiaj walczyłem jeszcze z dwie godziny z przenoszeniem kontaktów ze starego telefonu komórkowego (firmowego) na mój własny, prywatny. Ta marna namiastka IrDA/OBEX w moim Samsungu nie ułatwiała sprawy, ale stary laptop z IRDA, Multisync, trochę Pythona, trochę ręcznego grzebania w plikach wizytówek (bez tego, przy próbie importu czterech z moich kontaktów telefon się po prostu rebootował) i jakoś się udało. BTW: jak ktoś ma mój stary numer, a chciałby aktualny, to niech się do mnie zgłosi.

Z przenosin czeka mnie jeszcze wyniesienie swoich fizycznych zabawek (talerz, słuchawki, puszka na herbatę, kalendarz z gołymi babami itp.) ze starej roboty i zaniesienie sprzętu (komputer, monitor, telefony) do nowej. Z mniej materialnych rzeczy – posprzątanie po sobie na serwerach w starej firmie (wszelkie konta, aliasy, skrypty itp. zabawki) i podczepienie się do nowej (też se będę musiał jakiegoś majla założyć). System niby sobie już na nowym kompie zainstalowałem, ale nie pamiętam w jakim jest stanie... więc może jeszcze to mi trochę czasu zająć... a pracodawca pewnie będzie chciał już pierwszego dnia widzieć wyniki... ;-)

7 komentarzy do wpisu „ Okularków nie będzie, przenosiny w pełni”


Opieka nad projektem...

Jakiś czas temu dostałem łatę na JJIGW dodającą obsługę subskrypcji obecności użytkowników IRCa. Rzecz fajna, przydatna, aczkolwiek z powodu specyfiki IRCa (zmieniające się nicki), ciężka do zaimplementowania.

Dzisiaj wreszcie znalazłem czas, żeby przejrzeć tego patcha. I nie spodobał mi się. Parę rzeczy psuł (łamiąc specyfikację XMPP i MUC), parę innych robił nia tak jakbym chciał. Ale zawierał też pewne poprawki mojego kodu. Najbardziej dokuczyły mi: brak dokumentacji dodanego kodu i coding style. Ale tego nie śmiałem się za bardzo czepiać — mój kod JJIGW sam z siebie jest kompletnie pozbawiony dokumentacji, a i śliczny nie jest.

Napisałem swoje uwagi do autora patcha. W sumie, nawet jakby nie chciał tego poprawić, to bym patcha nałożył. Ręcznie, w większości po swojemu, ale dodałbym te zmiany. Jednak gotowy kod, to zawsze coś. Szkoda, że rzadko dostaję gotowe ulepszenia do moich projektów. No, ale cóż. Sam sobie też jestem winien — komu się chce grzebać w zawiłym i nieudokumentowanym kodzie? Z drugiej strony, jakbym się uparł, żeby wszystko udokumentować, to ten kod by pewnie w ogóle nie powstał — zabawa mogłaby przestać być zabawna. Dobrze, że przynajmniej API PyXMPP jakoś udokumentowałem.

3 komentarze do wpisu „ Opieka nad projektem...”


Powydawałem trochę...

Powydawałem trochę oprogramowania. Hurtem: PyXMPP 0.5 CJC 0.5 JJIGW 0.2. Jeszcze do napisania anonsy na główną stronę JabberStudio, ale na razie mi się nie chce ich pisać. Pewnie zaraz się okaże, że w każdym z tych programów jest jakiś krytyczny błąd, z jakim nie powinno się wydawać. Trudno, kolejny rilis pewnie i tak za jakieś dwa miesiące lub pół roku, bo wcześniej nie będzie mi się chciało.

W PyXMPP i CJC główną nowością jest obsługa rozmów grupowych, w JJIGW poprawa stabilności i obsługa wielu sieci IRC. We wszystkich poprawiona masa błędów i wprowadzonych nieco nowych.

A w pracy dzisiaj robię za tragarza... :-(

4 komentarze do wpisu „Powydawałem trochę...”


Nie-jellonek

Dostałem prośbę o autoryzację z jakiegoś konta na WP. Pomyślałem: jellonek :). Okazał się, że jednak nie. Chodziło o moją bramkę do IRC'a (ircnet.jabber.bnet.pl), która podobno nie jest dostępna z jabber.wp.pl. To możliwe, bo ostatnio wywaliłem rekordy SRV _jabber._tcp dla wszystkich swoich usług Jabberowych z DNS (zostawiłem _xmpp-server._tcp). Głupio trzymać dwa rodzaje rekordów do tego samego, gdy stary jest już obsolete, a można przy okazji zmotywować administratorów innych serwerów do uaktualnienia konfiguracji według najnowszych standardów. Nawet nie pomyślałem, że dotknie to użytkowników serwera WP. Zgłosiłem problem gdzie trzeba (tak myślę) — zobaczymy co z tego wyniknie.

Wracając do naszego nie-jellonka, czy właściwie nie-jellonki. Rozmowa się rozwinęła i nawet dostałem linka do jej stronki. Okazuje się, że to całkiem ładna dziewczyna (są tam zdjęcia), a z rozmowy wynika, że też całkiem sympatyczna i inteligentna. Do tego Linuksiara. Wiedziałem. Wiedziałem, że Open Source to może być sposób na panienki ;-).

10 komentarzy do wpisu „Nie-jellonek”


JJ i CIA

Napisali o mojej twórczości w Jabber Journal, ale moja wrodzona skromność nie pozwala mi się tym chwalić. Więc się nie pochwalę :-P

Aby moja sława nie zanikła postanowiłem też zadbać o regularne donosy do CIA. Niestety na JabberStudio nie mam dostępu do /CVSROOT/ i nie mogę bezpośrednio instalować commit-skryptów. Mam jednak możliwość skierowania informacji od commita na dowolny JID lub adres e-mail i z tej właśnie możliwości skorzystałem. Musiałem tylko napisać skrypt do konwersji wiadomości z JS na XML zrozumiały dla CIA - niecała godzinka roboty. Od dziś więc notowane będą moje commity nie tylko do PLD, ale także do: PyXMPP, CJC, JJIGW i Transportu GG.

2 komentarze do wpisu „JJ i CIA”


Co by tu...

Ostatni tydzień upłynął pod znakiem Crossfire. Pisałem już że to niebezpieczny pożeracz czasu? No to piszę. Czas na grę został zabrany na niekorzyść telewizji oraz snu. Czasami wyglądało to tak, jakbym się z żoną prześcigał kto później w nocy wymięknie. Żona wygrywała, ale to pewnie dlatego, że ona nie musi o 6:20 wstawać do roboty.

W weekend w Gliwicach była Grająca Starówka - kilka różnych koncertów w małych uliczkach w okolicach Rynku. Wybraliśmy się tam z Krysią i w sobotę i w niedzielę. W sobotę wracaliśmy wcześniej - odprowadziłem dziewczyny kawałek w kierunku domu, a sam poszedłem na GNU/Browarek (w moim przypadku GNU/Kola). W niedzielę, też długo nie siedzieliśmy, bo Krysia zaczęła marudzić. Powodem złego humorku był chyba balonik, który jej mama kupiła. Krysia ostatnio zwykle dostawała baloniki napełnione powietrzem, a teraz dostała latający. Niestety nie doceniła. Szczególnie nie podobało jej się, że balonik został do niej przywiązany. Za którąś zmianą miejsca zaczepienia stwierdziła Bim bam! Bim bam! (po polsku: kur.., kur...!) i wydawało się, że się z sytuacją pogodziła. Jednak nie do końca i trzeba było wracać. Dopiero w połowie drogi do domu przypomniała sobie, że Gra! i że chciałaby jednak jeszcze posłuchać, ale było już za późno.

Mimo wszystko udało mi się znaleźć też odrobinkę czasu na moje programiki. Przepisałem od nowa obsługę rostera w PyXMPP. Zmieniłem przy tym API (a najlepsze, że nawet je udokumentowałem), ale stare było niewygodne, a poza tym stary kod był wolny i zupełnie niezgodny ze standardem jeśli chodzi o traktowanie znaków Unicode (zupełnie olewał profile stringprep). Nowy kod w CJC niczego nie popsuł, a nawet naprawił parę błędów.

Miałem też problemy z JJIGW, które od czasu do czasu zżerało 100% CPU na serwerze. Postanowiłem to zbadać Pythonowym profilerem. Okazało się to niełatwe. Profiler sam z siebie olewa wątki poza głównym. Dokumentacja i Google nie wiele mówią na ten temat, ale jakoś udało mi się odpalić tego profilera także dla innych wątków z zapisywaniem statystyk do innego pliku dla każdego wątku. Znowu się potwierdziło że wątki w Pythonie są mocno niedopracowane.

Wczoraj natomiast zacząłem implementować klienta MUC w PyXMPP. Jak dobrze pójdzie, to niedługo będzie można używać CJC wraz z JJIGW oraz innymi implementacjami MUC i będę mógł porzucić tkabbera.

5 komentarzy do wpisu „Co by tu...”



Jesteście obserwowani...