Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

No i po świętach

Przed chwilą rozebraliśmy i wyrzuciliśmy choinkę. Trochę szkoda, bo wciąż śliczna, zielona była i jeszcze się nie sypała... ale, ile można?...

9 komentarzy do wpisu „ No i po świętach”


Co ja robię całymi dniami

Wychodzę z biura. Korytarzem idzie kobieta z dzieckiem na ręku. Dziecko najwyraźniej wykazało mną zainteresowanie, bo słyszę jak kobieta tłumaczy:

– Pan wychodzi z pracy. Pewnie cały dzień robił piku-piku na komputerze.

9 komentarzy do wpisu „ Co ja robię całymi dniami”


Chwalipięta

Udało mi się wejść do pierwszej trzydziestki w klasyfikacji 50-dniowej Nerd Quizu :-D. 23. pozycja, dużo więcej już raczej nie będzie (najlepszy wymiatacz ma współczynnik 0.9795, nie do osiągnięcia dla mnie), ale i tak się cieszę.

W drużynie Joggera bez zmian, ciągle na pierwszej pozycji... to pewnie dlatego, że poza mną mało kto gra. Ale to dobrze, patrząc na wyniki drużynowe mogę się dowartościowywać. ;-)

14 komentarzy do wpisu „ Chwalipięta”


Co za zbieg okoliczności...

Jestem w trakcie czytania Ostatniego kontynentu Pratchetta, a przed chwilką z żonką obejrzałem Dom nad jeziorem. Samo tak wyszło. Kto czytał i oglądał zrozumie o co mi chodzi. W sumie ciekawe jak to Pratchett rozwiąże...

...i niech nikt nie waży mi się odpowiedzieć na to pytanie retoryczne w komentarzach!

10 komentarzy do wpisu „ Co za zbieg okoliczności...”


One (dead) Man Show

Wracając z Pingwinariów nie mogłem w samochodzie normalnie posłuchać muzyki w radiu — co chwilę musiałem wciskać „szukaj kolejnej stacji”, żeby zejść z jedynego słusznego tematu. Toż to bardziej męczące niż reklamy. Cztery dni mnie w domu nie było, więc jak wróciłem postanowiłem obejrzeć Teleexpres, żeby zobaczyć co się w świecie działo... Dotrwałem do 12-tej minuty i wyłączyłem — nic nie wskazywało na to, że przekażą jakąś istotną wiadomość, no chyba że jedną w stylu, że kaczki znowu chcą rozwiązać parlament... Po Teleekspresie już nie miałem zamiaru radia ani telewizora włączać. Z wyjątkiem dobranocki dla dziecka (o dziwo, była). Mimo to ogólna paranoja nie dała nam spokoju. Sporo po 21:00, gdy położyliśmy spać wykąpane dziecko, rozwyła się syrena... Gdyby Papież umarł o pierwszej w nocy, też by wszystkich pobudzili??? W przyszłym roku i wszystkich następnych też nas to czeka?

24 komentarze do wpisu „One (dead) Man Show”


FOSDEM

Przeglądająć blog ralphm, kolegi z Jabber Software Foundation, trafiłem na kolekcję zdjęć z FOSDEMu. Ze zdjęć wygląda na to, że atmosfera tam jest podobna do tej na Pingwinariach. Biorąc jeszcze pod uwagę to, że bywa tam masa ciekawych ludzi z europejskiej części świata Open Source, to jest to coś na czym warto by być. Właściwie, to już w zeszłym roku pomyślałem, że fajnie by było w tym roku się tam wybrać. Ale nie dałem rady — wstęp był wolny, ale wyprawa do Brukseli to jednak spore koszta i w tym roku nie wchodziło to w grę :-(. Może w przyszłym roku się uda...

BTW. ralphm miał tam wykład na ten sam temat, o którym ja będę opowiadał na Pingwinariach. Jeszcze przed jego wykładem rozmawialiśmy o tym i przekazał mi kilka cennych uwag. Zapewne też skorzystam z jego materiałów, jak już je gdzieś wystawi. Zobaczymy, czy mój wykład będzie chociaż w części tak udany jak jego...

2 komentarze do wpisu „ FOSDEM”



Jesteście obserwowani...