Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Odświeżenie bloga

Postanowiłem trochę odświeżyć mojego bloga. Najpierw zmieniłem moje skrypty do generowania joggerowych szablonów – generowanie z XMLa i automatyczne walidowanie wyniku było fajne w założeniach, ale w praktyce chyba zbyt skomplikowane. Przesiadłem się na M4 i jest fajnie. :-)

Później postanowiłem dodać trzecią kolumnę do layoutu. Archiwum i kategorie chciałem przenieść na lewą stronę, a po prawej dać linkownie. Szablon przerobiłem, ale efekt mi się nie podobał. Do tego, gdy przyszedł czas na dodanie linków, stwierdziłem, że nie umiem się zdecydować co tam wrzucić – wszystko co przeglądam, to za chwilę połowa byłaby nieaktualne, a jeśli miałbym wybierać te najważniejsze, to niby jak? W końcu zmiany w szablonie zachowałem sobie gdzieś na boku w postaci łatki i wróciłem do starych, dobrych dwóch kolumn.

Czyli wizualnie byłem w punkcie wyjścia. A przecież chciałem coś pozmieniać. Najbardziej mnie wkurzało archiwum – ciągnące się jak papier toaletowy. Wczoraj, odrobiną magii w JavaScripcie, dodałem do niego hierarchię, a dzisiaj zwijanie niepotrzebnych lat. Z efektu jestem bardzo zadowolony – chyba całkiem nie źle, jak na kogoś, kto nie zna JavaScriptu. :-)

Poza tym, dołożyłem linki do następnej/poprzedniej strony w szablonie wpisów i do następnego/poprzedniego wpisu w szablonie komentarzy. A na końcu dorzuciłem reklamy AdSense. Miałem tego na bloga nie dawać, ale na stronach moich projektów niewiele te reklamy dawały – nic się tam nie dzieje, to nikt nie zagląda. A na Joggerze kolejne osoby dodają sobie reklamy na bloga i nikt na nich nie krzyczy, więc może i mnie czytelnicy wybaczą. ;-)

7 komentarzy do wpisu „ Odświeżenie bloga”


Głupie Safari...

Na Pingwinariach dowiedziałem się, że mój blog nie działa pod Safari... Zastanawiałem się, co z pieprzyłem, ale nic nie wymyśliłem. Dzisiaj poznałem szczegóły, pogooglałem i wiem: Safari nie radzi sobie z XHTML serwowanym jako XML. Mój Jogger miał ustawione serwowanie jako XML (na sztywno... dziwne, byłem przekonany, że była włączona autodetekcja). Przełączyłem na text/html i podobno jest już dobrze.

8 komentarzy do wpisu „ Głupie Safari...”


Google Sitemaps

Szukając sposobu na usprawnienie indeksowania mojego bloga w nowej domenie, a w szczególności sposobu na odzyskanie Page Rank ze starej domeny, znalazłem ciekawą usługę Google: Google Sitemaps.

Podstawową funkcją Google Sitemaps jest przekazywanie robotom Google map swoich serwisów WWW, żeby ułatwić im robotę. Ale przy okazji dostajemy przydatne narzędzie w postaci informacji o indeksowaniu naszych stron – różne statystyki i informacje o napotkanych błędach. Bardzo miło.

Na buggerze zgłosiłem już propozycję nowego ficzera – generowanie sitemaps dla Google i innych wyszukiwarek obsługujących ten protokół. Gdyby taka funkcja była dostępna wcześniej, to pewnie indeksowanie mojego joggera pod nowym adresem poszłoby znacznie sprawniej. Ale i tak nie jest źle.

8 komentarzy do wpisu „ Google Sitemaps”


Koniec anonimów?

Denerwują już mnie te anonimowe komentarze do mojego Joggera (w tym i moje), więc dopisałem malutki kawałek JavaScriptu do szablonu komentarzy. Skrypcik to obejście błędu Joggera powodującego zapominanie nicka w formularzu komentarzy. Nick nadal nie będzie pamiętany, ale przynajmniej będzie wstawiana sensowna wartość domyślna (nazwa zalogowanego użytkownika). Jak ktoś będzie chciał, to zmieni, a jak zapomni, to zawsze lepszy login niż Anonymous.

8 komentarzy do wpisu „ Koniec anonimów?”


Rozpowszechnianie standardów...

Już pisałem o tym, że do generowania dokumentacji do PyXMPP używam Epydoc. Bardzo ładnie wyciąga dokumentację z kodu, ale... zajrzałem wczoraj do wygenerowanego HTMLa. Najpierw miła niespodzianka, DOCTYPE XHTML 1.0 Transitional. Jednak radość znikła gdy zapuściłem na tym xmllint --valid --noout. Nawet well-formed to nie było. xmllint --html nie lepiej. Ani o XHTML, ani HTML. Gdy zajrzałem do środka moje obawy się potwierdziły — koszmarek. Wstyd mi by było to na stronie projektu publikować.

Wczoraj więc wypełniłem bugreporta na SourceForge, a dzisiaj w tym podłubałem i conieco porawiłem. Już się waliduje, niestety nie jako XHTML Strict, bo to ramek używa. Ale i tak usunąłem wszystkie <center/>, <font/>, <b/>, <i/>, itp., zamieniając na coś odpowiedniejszego i dodając odpowiedni styl. Poprawiłem też funkcję kolorującą regexpy (w dokumentacji pyxmpp.jid wrzucała znak bajt 0 do wyniku) oraz obcinającą za długie fragmenty HTMLu (żeby zamykała tagi). Patcha dołączyłem do bugreportu i opisałem na liście dyskusyjnej. Zobaczymy co z tego wyniknie ;-). Mam nadzięję, że patch nie zostanie olany.

1 komentarz do wpisu „ Rozpowszechnianie standardów...”


ZPT

System obsługi użytkowników sieci obsługiwanych przez naszą firmę robiłem w Zope. Prezentację przy użyciu DTML, bo Zope'a uczyłem się z ZopeBook, gdzie o DTML było najwięcej, a ZPT wyglądał strasznie verbose. Poza tym było tam wyraźnie napisane, że oba rozwiązania są równorzędne i po prostu DTML bardziej przypadnie do gustu programiście/hackerowi, a ZPT webmasterowi.

No i system działa, nawet bardzo ładnie działa (wygląda gorzej, ale mnie to nie obchodzi). Jednak Zope zaczął mnie wkurzać, bo niby proste rzeczy w tym DTML trzeba było robić na około, a do tego VIM się gubił w składni i podświetlał mi część kodu jako błędy (w sumie nie dziwię mu się). Poskarżyłem się nawet na pl.comp.lang.python i tam ktoś mi odpisał, że to DTML jest do d... i należy używać ZPT. A więc zacząłem czytać o ZPT. I rzeczywiście wygląda dużo lepiej niż DTML, chyba zaraz spróbuję jakiś prostszy kawałek systemu na to przepisać. Może się przeproszę z Zopem i kolejny projekt też w nim zrobię? Niestety do metod ZSQL trzeba używać DTML, a tam to nawet wartości None nie rozumie. Ale z tym się jeszcze da żyć... Gdyby jeszcze można było używać Subversion do tego to już by było super.

5 komentarzy do wpisu „ ZPT”



[szpieg] Jesteście obserwowani...