Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Mój jest ten kawałek Internetu…

…złe emocje i brudne buty proszę więc zostawić przed drzwiami.

Powrót na stronę główną

Wakacje z DADĄ

Zeszły tydzień (od niedzieli, do niedzieli) spędziłem w Lubuskiem, w lesie, niedaleko jeziora, gdzie asfaltowe drogi już się skończyły…

Znaki

Z córką pojechaliśmy na „Wakacje z DADĄ”. To takie wczasy z organizowanymi zajęciami („twórczymi” i „sportowymi”) dla dzieci, a wieczorami dla dzieci i rodziców. Odbywało się to w „Domu pod Lipą” w Silnej Nowej. Bez większych luksusów (np. wspólne łazienki), ale bardzo przyjemne miejsce.

Dom Pod Lipą i ten ogród… Pokoik

Krysia kąpała się z innymi dziećmi w jeziorze (zajęcia „sportowe”), robiła flagę (patrz wyżej), farbowała koszulkę, gotowała krówki itp. Ja w tym czasie sobie wypoczywałem szwendając się po lesie, albo czytając książkę. Na „warsztatach” rodzinnych jednak i ja musiałem się wykazać, robiąc kwiatka z filcu, czy np. taką „kotosienicę” (projekt Paskudy):

Kotosienica

Miałem też okazję spróbować fotografii otworkowej – robienia zdjęć dziurawą puszką zamiast aparatu za parę tysięcy, a potem wywoływanie ich w kabinie prysznicowej „uszczelnionej” czarną folią:

Domek na drzewie

Zdjęć przywiozłem niewiele i raczej z lasu niż z warsztatów… pewnie dlatego, że fotografowanie dzieciarni mnie nie pociąga i trzymałem się z dala dziecięcych warsztatów (zgodnie z zaleceniami organizatorów, zresztą) … Bo tam strasznie dużo tych dzieci było… ale jakoś dałem radę. ;-)

A w lesie zrobiłem, o takie:

Ważka Dzięcioł
Mrówki


Komentarze

bnc1

28 lipca 2010 02:21:43

z tego co pamiętam, Ika to Twoja żona, dobrze pamiętam?

no więc byłem z jednych co ostatnio "żywo dyskutowali" nt. umieszzcania postów nt. dzieci itd. na głównej. zostałem tam uznany za trolla (co mnie w gruncie rzeczy bardzo nie rusza) i zdaję sobie sprawę, że jestem tam (i tu nie mile widziany). nie piszę teraz czegoś, co mogłoby zostać odebrane jako trolling, pozwolę więc sobie dodać jedno, jedyne zdanie:

dlaczego posty Jajcusia mimo tej samej tematyki nie działają mi na nerwy tak jak posty Iki?

(komicznie wyszedł ten rym)

dziękuję dobranoc. mam nadzieję że nie usuniesz z czystej zemsty

Jajcuś

28 lipca 2010 07:59:37

@bnc1: pewnie dlatego, że ja, jak większość „tych trolli” dzieci nie bardzo lubię i rzadko piszę na ich temat…

A jak coś jednak działa ci na nerwy, to po prostu nie czytaj. Gdy ktoś na Joggera wrzucał np. plotki z życia piłkarzy (i plotki, i piłka nożna, może być coś gorszego?), to najpierw ignorowałem, a jak z tym było ciężko, to zainstalowałem sobie odpowiedni skrypt w przeglądarce – nie napisałem ani jednego komentarza pod tymi postami, które działały mi na nerwy, co i innym polecam.

bnc1

28 lipca 2010 17:28:40

racja - jak coś mnie będzie wnerwiało, nie będę tego czytał

już znalazłem winowajcę tego stanu rzeczy - złe rozumienie strony głównej joggera

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Markdown

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI