Weekend to, między innymi, czas na rodzinny spacerek. Dzisiaj, na spacerek wziąłem aparat, bo i pogoda sprzyjająca i od paru dni się do tego zbierałem… Idąc do pracy codziennie mijałem coś, co IMHO warto uwiecznić: różę w lodzie.
Tyle fotografii przyrody, tym razem więcej pikseli poświęciłem rodzince…
Hitem dnia był dzisiaj zamarznięty stawek, gdzie wszyscy się trochę wyszaleliśmy…
Na koniec dorzucę dwie fotki z domowej hodowli dzidziusia…








