Wymarzony Sylwester 2009
Mój wymarzony Sylwester 2009:
przespać przynajmniej tę jedną noc całą…
Mój jest ten kawałek Internetu…
…złe emocje i brudne buty proszę więc zostawić przed drzwiami.
Mój wymarzony Sylwester 2009:
przespać przynajmniej tę jedną noc całą…
31 grudnia 2009 12:49:59
Taaa, ja mam taki plan na Sylwestra od 7 lat - nigdy nic z tego nie wychodzi :)
31 grudnia 2009 17:57:12
przespana noc? czyli taka na wyjezdzie sluzbowym? ;) My stwierdzilismy ze nie ma szans. i idziemy na impreze. A pociecha z babcia :)
31 grudnia 2009 19:48:49
o też mi się marzy, życzymy:)
31 grudnia 2009 19:53:59
Ha. Okazało się, że dla osób, z którymi byłem od miesiąca umówiony na tegorocznego sylwka, stałem się zbyt niewygodnym towarzyszem (o czym mi oczywiście nie powiedziano;)). Więc mój sylwester to będzie kompilacja książek i gitar. ;)
01 stycznia 2010 10:06:59
Chyba wyraziłem się nieprecyzyjnie… i Krzyś dał nam spokój tylko do północy. Potem, do rana, było piekło… :-(
04 stycznia 2010 08:00:02
@Jajcuś: mocno współczuję, nasze maleństwo tylko na chwilę się zbudziło...Ale za to cały urlop to wstawanie o 6 rano. Zimą to nawet trudno powiedzieć że z kogutem ;)
Ale szkrabik podrośnie i ponoć będzie się za tym tęsknić...
Dostępne jest formatowanie Markdown
31 grudnia 2009 09:19:47
:)