<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot;Jak kupowałem kabelek&quot;</title><link>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Tue, 22 May 2012 17:05:40 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>konieckropka</title><link>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1472876</link><description>No ale napisz, czy te &quot;badziewie&quot; za 30zl działa tak jak miało? I jaki syntezator ma córka? ;)
</description><pubDate>Thu, 03 Dec 2009 22:39:57 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1472876</guid></item><item><title>misc</title><link>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473003</link><description>mikrofon do którego da się śpiewać? za mniej niż 400zł - ciężko będzie. chyba że taki do karaoke.
</description><pubDate>Fri, 04 Dec 2009 12:08:04 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473003</guid></item><item><title>Void</title><link>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473134</link><description>Może 150zł za kabel to przesada, ale reakcja pana w sklepie muzycznym na sugerowaną cenę mikrofonu wcale mnie nie dziwi. ;-)
</description><pubDate>Fri, 04 Dec 2009 18:04:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473134</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473140</link><description>konieckropka: jak przetestuję, to dam znać… chwilowo mam inne rzeczy na głowie
misc: No właśnie o karaoke chodzi. I tak nikt o zdrowych zmysłach nie chciał by nagrań naszego „śpiewu” słuchać. Wystarczy, że komputer będzie w stanie stwierdzić wysokość dźwięku.
Void: To nie zupełnie kabel, ale interfejs MIDI na USB. Spokojnie może tyle kosztować. A reakcja pana mnie też wcale nie zdziwiła.
</description><pubDate>Fri, 04 Dec 2009 18:36:27 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473140</guid></item><item><title>Void</title><link>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473142</link><description>@Jajcuś: chodzi o to, że &quot;pośrodku&quot; kabla jest, nazwijmy to, &quot;konwerter&quot;?
</description><pubDate>Fri, 04 Dec 2009 18:39:03 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473142</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473143</link><description>Void: W tym moim tak. Ten za 150 to jakaś inteligentniejsza skrzyneczka chyba była.
</description><pubDate>Fri, 04 Dec 2009 18:42:08 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473143</guid></item><item><title>Adam</title><link>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473164</link><description>Chłopie, Ty tu gadu-gadu (nie mylić komunikatora) a na blipie czytam że Krzyś już na świecie. No więc życzę żeby zdrowe było, rodzicom dużo pociechy dostarczyło, jeśli Krysia ma kompa z linuxem i programami do karaoke to biedny Kris chyba nie ma wyboru, może zaczniemy przyjmować zakłady którą wersję Debiana postawi jako 1 :) hehe, wszystkiego naj dla całej rodzinki
</description><pubDate>Fri, 04 Dec 2009 19:28:27 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473164</guid></item><item><title>Ed Kedevra</title><link>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473224</link><description>takie mikrofony za 50pln z &quot;fizycznego&quot; sklepu do się nadają do śpiewania, ale tylko wtedy gdy nie są do niczego podłączone xD
ostatnio szukałem czegoś, do czego sam mógłbym pluć na każdej sali prób i znalazłem to: http://www.muzyczneakcesoria.pl/mikrofon-bezprzewodowy-elsauria-p-244.html

jestem zadowolony, a do sklepu muzycznego zachodzę tylko po kostki gitarowe [nawet struny przez internet kupuję xD]

pzdr
</description><pubDate>Fri, 04 Dec 2009 23:35:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1473224</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1475827</link><description>@konieckropka: „badziewie za 30zł” (konwerter USB/MIDI) sprawdzone i działa jak należy :-)

W międzyczasie znalazł się też mikrofon, dokładnie taki jakiego szukałem. Ika przypomniała sobie, że mieliśmy taki do starego zabawkowego keyboarda Krysi. Udało mi się ten mikrofon znaleźć w starym mieszkaniu i jest to dokładnie takie „badziewie” jakie chciałem. Nawet działa z laptopem jak należy. :)
</description><pubDate>Sat, 12 Dec 2009 13:22:31 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2009/12/03/jak-kupowalem-kabelek/#c1475827</guid></item></channel></rss>
