Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Mój jest ten kawałek Internetu…

…złe emocje i brudne buty proszę więc zostawić przed drzwiami.

Powrót na stronę główną

Jak kupowałem kabelek

W komentarzach do poprzedniego wpisu wspomniałem że chcę córce nowy „kabelek MIDI” kupić. Dokładnie to chodzi o konwerter USB-MIDI, żeby jej instrument do komputera podłączyć. Widziałem takie na Allegro za dwadzieścia-parę złotych i wyczytałem że nawet najtańsze byle-co powinno pod Linuksem zadziałać. Dzisiaj miałem do załatwienia coś na mieście, postanowiłem zobaczyć, czy gdzieś w sklepie tego nie ma. Przy okazji rozglądałem się też za jakimś fajnym ale tanim (kiepskim) mikrofonem do Performousa…

Najpierw trafiłem do sklepu z urządzeniami muzycznymi. Konwertera USB-MIDI nie mają, ale mieli/miewają… za jakieś 150zł (porządnej firmy). Pan był chyba trochę zniesmaczony tym, że ja chcę jakieś byle-co, sporo taniej. Jeszcze bardziej zniesmaczony był później, gdy pytałem o jakiś „tani mikrofon” dając do zrozumienia, że za 50zł to stanowczo za drogi. :-)

Następnie udałem się do jakiegoś sklepu komputerowego. Spytałem o mikrofony. Mieli sporo różnego badziewia, ale nic co można by trzymać w ręce i do tego „śpiewać”. Bez nadziei na sukces spytałem też o „kabelek USB-MIDI”. „Nie, takiego raczej nie. Mamy do drukarki…”. Stwierdziłem, że rozumiem, bo to raczej w muzycznym, nie komputerowym… to pani się coś przypomniało. „O, tu mam jakieś MIDI!” i pokazała jakiś zakurzony blister. Tak, to było dokładnie to, identyczne jak te na allegro. Pani stwierdziła jednak, że to drogie, że tak „po kosztach” to za 57zł mogłaby mi sprzedać. Gdy podziękowałem wspominając, że na Allegro są po 20zł zgodziła się sprzedać mi to za 30zł. „Od ponad pół roku to tu leży i nieprędko to raczej sprzedam. Myśleliśmy, że to coś innego…”. Fajnie udało mi się kupić to co chciałem, bo towar do sklepu trafił przez pomyłkę. :-)

Swoją drogą, lubię zakupy w tym sklepie i nie mogę powiedzieć, że sprzedawczyni jest niekompetentna, wręcz przeciwnie. Po prostu raz się trafił nietypowy towar.


Komentarze

konieckropka

03 grudnia 2009 22:39:57

No ale napisz, czy te "badziewie" za 30zl działa tak jak miało? I jaki syntezator ma córka? ;)

misc

04 grudnia 2009 12:08:04

mikrofon do którego da się śpiewać? za mniej niż 400zł - ciężko będzie. chyba że taki do karaoke.

Void

04 grudnia 2009 18:04:55

Może 150zł za kabel to przesada, ale reakcja pana w sklepie muzycznym na sugerowaną cenę mikrofonu wcale mnie nie dziwi. ;-)

Jajcuś

04 grudnia 2009 18:36:27

konieckropka: jak przetestuję, to dam znać… chwilowo mam inne rzeczy na głowie
misc: No właśnie o karaoke chodzi. I tak nikt o zdrowych zmysłach nie chciał by nagrań naszego „śpiewu” słuchać. Wystarczy, że komputer będzie w stanie stwierdzić wysokość dźwięku.
Void: To nie zupełnie kabel, ale interfejs MIDI na USB. Spokojnie może tyle kosztować. A reakcja pana mnie też wcale nie zdziwiła.

Void

04 grudnia 2009 18:39:03

@Jajcuś: chodzi o to, że "pośrodku" kabla jest, nazwijmy to, "konwerter"?

Jajcuś

04 grudnia 2009 18:42:08

Void: W tym moim tak. Ten za 150 to jakaś inteligentniejsza skrzyneczka chyba była.

Adam

04 grudnia 2009 19:28:27

Chłopie, Ty tu gadu-gadu (nie mylić komunikatora) a na blipie czytam że Krzyś już na świecie. No więc życzę żeby zdrowe było, rodzicom dużo pociechy dostarczyło, jeśli Krysia ma kompa z linuxem i programami do karaoke to biedny Kris chyba nie ma wyboru, może zaczniemy przyjmować zakłady którą wersję Debiana postawi jako 1 :) hehe, wszystkiego naj dla całej rodzinki

Ed Kedevra

04 grudnia 2009 23:35:48

takie mikrofony za 50pln z "fizycznego" sklepu do się nadają do śpiewania, ale tylko wtedy gdy nie są do niczego podłączone xD
ostatnio szukałem czegoś, do czego sam mógłbym pluć na każdej sali prób i znalazłem to: http://www.muzyczneakcesoria.pl/mikrofon-bezprzewodowy-elsauria-p-244.html

jestem zadowolony, a do sklepu muzycznego zachodzę tylko po kostki gitarowe [nawet struny przez internet kupuję xD]

pzdr

Jajcuś

12 grudnia 2009 13:22:31

@konieckropka: „badziewie za 30zł” (konwerter USB/MIDI) sprawdzone i działa jak należy :-)

W międzyczasie znalazł się też mikrofon, dokładnie taki jakiego szukałem. Ika przypomniała sobie, że mieliśmy taki do starego zabawkowego keyboarda Krysi. Udało mi się ten mikrofon znaleźć w starym mieszkaniu i jest to dokładnie takie „badziewie” jakie chciałem. Nawet działa z laptopem jak należy. :)

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Markdown

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI