Jog Jajcusia
xmpp:jajcus@jajcus.netMój jest ten kawałek Internetu…
…złe emocje i brudne buty proszę więc zostawić przed drzwiami.
Komentarze
wójek dobra rada
09 września 2009 01:29:28
Drodzy Państwo Jajcusiowie, obejrzyjcie sobie film The Business of Being Born (polski tytuł Porodowy Biznes). Dostępny np. na YouTube, BitTorrent, RapidShare. O czym jest ten film? Proszę:
Czy ciąża to choroba? Czy porody w szpitalu są czymś normalnym, czy też kolejnym sposobem na wywoływanie traumy u przychodzących na świat nowych członków społeczeństwa?
Oto film o tym, jak porody mogą i powinny wyglądać. Porody naturalne, o których przeważnie zielonego pojęcia nie mają lekarze położnicy. Zwykle spodziewają się oni bowiem powikłań, a prawda jest taka, iż sami najczęściej do nich doprowadzają, by móc następnie nieść rodzącym kobietom pomoc.
Jeśli do tej pory poród kojarzył ci się tylko z bólem, dramatycznym krzykiem i nerwową interwencją „specjalistów medycznych”, to koniecznie obejrzyj niniejszy film. Zobaczysz kobiety rodzące inaczej – czyli po ludzku i naturalnie.
Film polecam szczególnie przyszłym mamom!
Jajcuś
09 września 2009 08:13:20
wujek: taa… tylko czemu śmiertelność noworodków i matek podczas porodu była kiedyś (i wciąż jest w krajach trzeciego świata) dużo, dużo większa niż obecnie? Obawiam, się że jest to związane z tą straszną obecnością lekarzy przy porodzie.
A „Bussines” to ja widzę, że ktoś na tym filmie i swojej teorii spiskowej robi. Właściwie, to powyższy komentarz powinienem chyba za spam skasować…
Ziarno prawdy w filmie pewnie jest, ale nie ładnie jest to wykorzystywać to żerowania na cudzych obawach.
Poza tym, ortografią w podpisie też się popisałeś…
aliceq
11 września 2009 12:09:58
a ja z innej beczki - Ika pięknieje w oczach w tym ciężarówkowatym stanie :D
xddx
11 września 2009 12:50:55
Nie zazdroszcze, chwale ze Ci zonka ladnieje w oczach :)
Dodaj nowy komentarz
- Jako gospodarz zastrzegam sobie prawo do ostatniego słowa, delikatnej moderacji dyskusji i do wyproszenia gości, którzy zachowują się niewłaściwie.
- Zawsze chętnie przeczytam kilka miłych słów. Potrafię też docenić krytyczny komentarz i rzeczową dyskusję, jednak są pewne granice, których proszę nie przekraczać. Szczególnie, jeśli mnie nie znasz, a tu pojawiasz się po raz pierwszy. W razie wątpliwości zapraszam „na priv”.
- Komentarze zupełnie nie na temat i/lub na bakier z podstawowymi zasadami ortografii, interpunkcji lub typografii zwykle są usuwane bez dłuższego zastanowienia.
- Usunięte też mogą być komentarze wyjątkowo napastliwe, lub płonne dyskusje (gdy już każda strona zdążyła swoje argumenty przedstawić).
Dostępne jest formatowanie Markdown

Śledzenie komentarzy (RSS)
06 września 2009 14:24:19
ekhm... tytuł notki dziwnie kojarzy mi się z blogiem Lavinki o koparkach;)