Majowy spacerek po lesie
Jak zwykle w niedzielę, i dziś wybraliśmy się do Szałszy. Krysia pojeździła chwilę na kucyku. Żonka tym razem nie czuła się na siłach jeździć konno, to poszliśmy na spacerek do lasu…
Mój jest ten kawałek Internetu…
…złe emocje i brudne buty proszę więc zostawić przed drzwiami.
Jak zwykle w niedzielę, i dziś wybraliśmy się do Szałszy. Krysia pojeździła chwilę na kucyku. Żonka tym razem nie czuła się na siłach jeździć konno, to poszliśmy na spacerek do lasu…
03 maja 2009 16:32:29
Zagrożenie pewnie jest, bo sucho strasznie, ale zakazu wstępu jeszcze nie ma.
03 maja 2009 17:19:49
U nas szlak przebiega przez las. Jest „drogowskaz” ze szlakami i tuż pod kolorowymi tabliczkami jest jeszcze jedna żółta, że zagrożenie pożarowe – wstęp do lasu karany grzywną. ;]
I nieważne, że akurat ten las jest twoją osobistą własnością z dziada pradziada ;>
03 maja 2009 17:23:24
wiesz, anoriell… podpalisz swój, a spłonie kilkadziesiąt hektarów dookoła…
03 maja 2009 17:24:18
No wiem. Podkreślam tylko moc zakazu, bo mój przedkomentujący chyba się dziwił, że ktoś może zakazać wstępu do lasu.
03 maja 2009 17:35:20
Niestety zawsze się znajdzie paru takich, co „ich te głupie zakazy nie obowiązują„ i pójdą sobie rozpalić grilla na polance… albo po prostu z papieroskiem na spacer… Dlatego sam mam mieszane uczucia co do tych zakazów.
03 maja 2009 18:24:59
Jajcuś, bądź tak dobry i daj większą rozdzielczość tego zdjęcia hm? :-)
03 maja 2009 19:04:31
Jajcuś, nie zastanawiaj się, B. bardzo lubi takie tapety (choć teraz ma brzuch jakiejś obcej pani…). :D
03 maja 2009 19:59:44
Podpisuję się pod prośbą Jiobela. :]
03 maja 2009 20:05:56
maoam: ja się nie zastanawiałem, czy wrzucić, ale, jak to się w Flickr podmieniało zdjęcie ;)
Jiobel, snufkin: wrzucone
03 maja 2009 20:06:28
Dziękować. ;-)
Dostępne jest formatowanie Markdown
03 maja 2009 16:31:01
podczas rowerowania odkryłam kolejne konie w okolicy;) ale takie całkiem świeże… a u Was nie ma zagrożenia pożarowego w lasach?