Łapanie wiosny (w obiektyw)
Dzisiaj, tradycyjnie, wybraliśmy się do Szałszy. Dziewczyny na konie, a ja wreszcie mogłem poszaleć z aparatem. Wybrałem się więc dokumentować oznaki wiosny:
Mój jest ten kawałek Internetu…
…złe emocje i brudne buty proszę więc zostawić przed drzwiami.
Dzisiaj, tradycyjnie, wybraliśmy się do Szałszy. Dziewczyny na konie, a ja wreszcie mogłem poszaleć z aparatem. Wybrałem się więc dokumentować oznaki wiosny:
05 kwietnia 2009 22:18:37
Na zachodzie? Nachodziłem się wczoraj z aparatem i nic :/
Dostępne jest formatowanie Markdown
05 kwietnia 2009 15:25:05
Widać, że na południu i zachodzie wiosna w pełni. Nawet motylki latają...