Złota rączka ;)
W poniedziałek stanę się zbędny. ;-)
Z tej okazji wczoraj bawiłem się w hydraulika:
...a dzisiaj w elektryka:
Wydawałoby się, że nasza kuchnia zupełnie niedostosowana, ale chyba się uda...
W poniedziałek stanę się zbędny. ;-)
Z tej okazji wczoraj bawiłem się w hydraulika:
...a dzisiaj w elektryka:
Wydawałoby się, że nasza kuchnia zupełnie niedostosowana, ale chyba się uda...
04 października 2008 23:08:16
Jedno, co mogę na ten temat się wypowiedzieć, to to że zmywarka na serio jest czymś niezbędnym w domu. Ale dopiero w momencie gdy się już ją ma (wcześniej się nie czuje ;) ). My kupiliśmy rok temu (Siemensa) i jesteśmy zachwyceni. Po prostu full wypas i z przytupem ;) Od tego czasu nie wyobrażam sobie normalnego funkcjonowania w domu bez niej ;)
04 października 2008 23:18:45
W pełni się zgadzam z MySZą. My mamy zmywarkę już kilka lat i naprawdę nie wiem jak żyliśmy w czasach przedzmywarkowych ;)
05 października 2008 18:20:17
Kup korytka albo takie spinki do sciany, bo ten kabel do pradu wola o pomste do Nieba :p
05 października 2008 18:28:52
Chris:
1. Zapinek akurat nie mieli w pobliskim sklepie mat-bud. W poniedziałek przyniosę sobie z biura, bo chyba tam mam.
2. To i tak nie ma znaczenia, bo to jest schowane w szafce, do której się nie zagląda, i w której zwykle i tak jest wielki bajzel.
3. Ta cała szafka wraz ze zlewem i tak się nadaje do wymiany. Niedługo pewnie tylko ten kabel będzie ją trzymał w całości ;-)
07 października 2008 15:00:13
Piękne zdjęcia… pokaż podłączoną zmywarkę – może być wesoło ;)
A odnośnie zmywarek to nie jest tak różowo – teraz zaczęły się u mnie kłótnie, kto ma wyjąć naczynia ze zmywarki po skończeniu mycia :D
07 października 2008 15:13:46
cisiel: tak, podłączona zmywarka, a potem seria zdjęć dokumentująca każde umyte naczynie… ;)
Jesteście obserwowani...
04 października 2008 17:23:19
zbędny?