Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Pranie

Plecak, z którym chodzę do pracy, na wycieczki i właściwie wszędzie, gdzie kieszenie mogą mi nie starczyć do noszenia całego bajzlu, był już trochę brudny. Jakiś czas temu wraz z żoną uznałem, że trzeba by go albo wyprać, albo kupić nowy. Postanowiliśmy zacząć od pierwszej, tańszej opcji. No więc parę dni temu żonka mi plecak wyprała...

Do prania trzeba było oczywiście plecak opróżnić, o czym żonka najwyraźniej pamiętała, bo w rogu pokoju pojawiła się kupka z dawną zawartością plecaka: teczka z papierami, jakieś śmieci... i jedna podpaska (wciąż nie rozumiem skąd ona się wzięła w moim plecaku). Niby czegoś brakowało, ale poza wyrzuceniem ewidentnych śmieci nie zajmowałem się bardziej tą stertą... aż do dziś.

Koniec weekendu, więc trzeba było się spakować do pracy. Teczka z papierami – zawsze w torbie była. Ale było tam coś jeszcze, jakaś elektronika przecież. Zaglądam więc do odpowiedniej kieszonki plecaka... i jest. Zwinięta kulka ze słuchawek do telefonu i dwóch pendrive'ów na smyczy PLD Linux. Wszystko czyściutkie, oczywiście. %-)

Rano, po przyjściu do pracy, zaryzykowałem i podłączyłem pendrajwy do komputera. I działają! Oba. Nawet dane są na miejscu. :-)

A więc, jeśli komuś kiedyś się jakiś usb-stick przypadkiem uświni, to polecam pralkę automatyczną. O parametry prania i markę proszku do prania proszę pytać żonę. ;-)


Komentarze

Ika

25 sierpnia 2008 09:06:05

;-P

Kasia

25 sierpnia 2008 09:09:12

za to marki penów i słuchawek Ty możesz podać:P

Jajcuś

25 sierpnia 2008 09:17:45

Kasia: Kingston DataTraveler 1GB, mikro-pendrajw — gadżet z Pingwinariów (przedstawia się jako „pqi IntelligentStick”), słuchawki takie, jakie przyszły z k550i (wysiadły jeszcze przed praniem). ;-)

skolima

25 sierpnia 2008 09:25:00

A klawiaturę można zawsze wymyć w zmywarce. Większość prostej elektroniki dobrze znosi mycie, pod warunkiem całkowitego odłączenia od prądu i dobrego (parodniowego) suszenia.

Słuchawkom jednak bym oszczędził takiej kuracji, membrana często ma papierowe elementy :P

Kasia

25 sierpnia 2008 09:26:12

jest jeszcze opcja, że plecak jest taki dobry i ma wodoodporną kieszonkę;)

Jajcuś

25 sierpnia 2008 09:27:53

skolima: słuchawki i tak musiałbym sobie nowe kupić

Kasia: to sprzęt nie byłby taki czysty i by proszkiem nie pachniał... ;)

olaś

25 sierpnia 2008 09:31:08

pewnie, że pendrajwy działają, my już mamy to sprawdzone, raz udało mi się nawet go wygotować i działa:)

jaq

25 sierpnia 2008 09:36:48

Mnie kiedyś mp3 utopiła się w gorzkiej czekoladzie ( całkowitym przypadkiem i nie z mej woli ) Ja wtedy zaryzykowałem próbę ciepłej wody niestety bez efektów. Dziś zrobię kolejne podejście z pralką automatyczną. Co do proszku to wiem iż w tym roku mieliśmy Dosia kolor….

Ika

25 sierpnia 2008 09:41:13

No dooobra to zdradzę, że ja prałam w Arielu do białego, takim z dodatkiem Lenoru i dodatkowo jeszcze wsypałam trochę Vanisha, bo miałam duże wątpliwości, czy uda się plecak doczyścić ;-)
Pranie dla tkanin delikatnych, do 40 stopni, wirowanie na 550 obr/min ;-)

daromar

25 sierpnia 2008 11:40:07

ale na wszelki wypadek radziłbym zrobić kopie danych z tego pena
ja zapomniałem kiedyś wyciągnąć z koszuli kingstona data travelera i jakkolwiek zaraz po wyciągnięciu działał, to dość szybko przestał :)
na szczęście był na gwarancji i został wymieniony na nowy :D

Livio

25 sierpnia 2008 17:32:54

Jajcuś, masz świetną żonę, serio ;) .

Bandito

25 sierpnia 2008 18:54:48

zhackowanego*

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...