Romantyzm geeków...
Leżymy sobie w łóżeczku... zaczynam dobierać się do żonki...
– O, stanął ci! – zauważyła żonka...
– A czemu nie miałby stanąć?
...
– A wiesz... z okazji naszej rocznicy... – żonce najwyraźniej jakiś nieprzyzwoity pomysł przyszedł do głowy – ...moglibyśmy sobie kupić... taki routerek WiFi?
– To a'propos tej sterczącej antenki?
– Skąd wiesz?!
... i jakoś ta chwilowa zmiana tematu nie zepsuła nam nastroju... wręcz
przeciwnie, seks był znakomity :-)
Śledzenie komentarzy (RSS)
12 lipca 2008 11:12:01
Hmmmmmm…...
Ważne, że atmosfera nie padła…