Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Romantyzm geeków...

Leżymy sobie w łóżeczku... zaczynam dobierać się do żonki...

– O, stanął ci! – zauważyła żonka...

– A czemu nie miałby stanąć?

...

– A wiesz... z okazji naszej rocznicy... – żonce najwyraźniej jakiś nieprzyzwoity pomysł przyszedł do głowy – ...moglibyśmy sobie kupić... taki routerek WiFi?

– To a'propos tej sterczącej antenki?

– Skąd wiesz?!

... i jakoś ta chwilowa zmiana tematu nie zepsuła nam nastroju... wręcz przeciwnie, seks był znakomity :-)


Komentarze

Kazik

12 lipca 2008 11:12:01

Hmmmmmm…...
Ważne, że atmosfera nie padła…

anoriell

12 lipca 2008 11:44:47

:D Świetne. Nie ma to jak budowanie romantycznego nastroju. Naprawdę ;)

Radek

12 lipca 2008 12:46:27

Stare przysłowie mówi :

Kobieta informatyka musi mieć USB 2.0 i Hotspot :)

a tak serio, świetna notka :)

BeteNoire

12 lipca 2008 17:29:26

...jeśli na joggerze to skojarzenie informatyczne MUSI przebić wedwoje i miedzynimi, a jakże!

Ika

12 lipca 2008 21:10:17

No to dostałam prezent :-D Piękny routerek i ma antenkę :-D

lemiel

13 lipca 2008 13:32:46

No dobra, ale jaki ten router?

Darek

15 lipca 2008 15:39:08

To ja mam pytanie do Was w temacie WiFi i zdrowia. Interesowaliście się może bliżej tym zagadnieniem w aspekcie zdrowia. Bo ja po google (wifi i zdrowie) mam mętlik w głowie i zastanawiam się czy jednak nie postawić na kabel… :-( ?
pozdr

Jajcuś

15 lipca 2008 15:45:36

Darek: WiFi bardzo pozytywnie wpływa na zdrowie. Mobilność to mobilność — pozwala na ruch, a ruch to zdrowie… nie to co konieczność siedzenia na końcu kabelka… :)
Bo chyba w bajki o istotnej szkodliwości promieniowania nie wierzysz? A jeśli wierzysz, to mam nadzieję, że z telefonu komórkowego zrezygnowałeś — każde jego użycie napromieniowuje Cię znacznie bardziej niż przebywanie w zasięgu sieci WiFi.

Darek

15 lipca 2008 17:40:58

No właśnie, tylko można zacząć mnożyć teorie że telefonu używasz 8 x dziennie po 30 sek a wifi „sieje” 24h, zakładając że chcesz mieć stały dostęp, etc…
Ja nie jestem zwolennikiem teorii spiskowej, po prostu chciałem zainstalować w domu wifi, zacząłem czytać i trochę mam namieszane w głowie. Wiem, że zawsze znajdzie ktoś komu wszystko przeszkadza. W sieci pojawia się jednak coraz więcej artykułów na ten temat i zdania są podzielone. W innych krajach zaczynają się zastanawiać czy nie zabronić instalacji wifi w miejscach gdzie przebywają małe dzieci (one najbardziej chłoną wszelkie szkodliwości) a podsumowując temat na dzień dzisiejszy nie ma oficjalnych danych za lub przeciw, ponieważ nie ma żadnych badań na ten temat. Sam już nie wiem….. :-(
dziękuję że odpisałeś
pozdrowienia dla Ciebie i Twojej rodzinki!

Bartek

22 lipca 2008 14:58:39

Cześć Jacku, kopę lat :)
Zajżę tu czasem jeżeli pozwolisz :)

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...