Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Mój jest ten kawałek Internetu…

…złe emocje i brudne buty proszę więc zostawić przed drzwiami.

Powrót na stronę główną

Oglądałem anime jak byłem mały?

Właśnie oświeciły mnie komentarze na YouTube. Pszczółka Maja nie była produkcją ani polską (w co przestałem wierzyć już dawno temu), ani nawet NRDowską (jak mi się do dzisiaj wydawało)... To po prostu japońskie anime. Wikipedia potwierdza. Człowiek się uczy całe życie...


Komentarze

Refresh

15 kwietnia 2008 21:10:09

Zorro podobnie, Muminki też :)

Jajcuś

15 kwietnia 2008 21:12:18

Muminki były też w wersji polskiej (kukiełkowej) i chyba te polskie Muminki oglądałem w dzieciństwie. Ale już ostatnio, na dobranockę, TVP1 puszczała wersję japońską.

Crash

15 kwietnia 2008 21:13:15

Ostatnio? Muminki japońskie oglądałem circa 15 lat temu..

Jajcuś

15 kwietnia 2008 21:15:35

Crash: 15 lat temu byłem za stary na oglądanie bajek i jeszcze nie miałem dziecka, żeby i tak je oglądać ;)

Łukasz Horodecki

15 kwietnia 2008 21:44:46

Jajcuś: a „Załogę G” kojarzysz? Japońskie były też „Mali mieszkańcy wielkich gór”, „Dookoła świata z Willym Foggiem” i „Sindbad”. Całkiem sporo anime leciało w latach osiemdziesiątych :)

Winhelp

15 kwietnia 2008 21:47:12

Ale pamiętaj, że jest różnica między bajką a dragonbolowatym tworem :)

aliceq

15 kwietnia 2008 21:56:48

dokanczajac winhelpa: bo np pszczolka maja jest kultowa, a dragonball to wies ;)

Refresh

15 kwietnia 2008 21:57:57

Oj wypraszam sobie, DB się oglądało też :P Pamiętam jak zawsze po podstawówce pędziłem jak najszybciej do domu, aby tylko zdążyć na odcinki :D

aliceq

15 kwietnia 2008 21:58:46

Refresh wies nie wies, ja ogladalam czarodziejke z ksiezyca ;) nie mowiac o tym ze jak byla polonia1 to wiecznie ogladalam z kuzynem tego co za bialymi majteczkami latal (juz nie pamietam)

Winhelp

15 kwietnia 2008 21:59:30

Ja tam oglądałem Reksia i do tej pory to moja ulubiona bajka… Ups, wydało się :)

aliceq

15 kwietnia 2008 22:00:36

Winhelp ja do dzisiaj ogladam bajki ;) Foxkids jest czolowym programem obok AXN :) jedno gdy nuda dopada rano, a drugie wieczorem lub na dobranoc

Refresh

15 kwietnia 2008 22:00:37

Oj, Polonia 1, TVN7, oglądało się tego xD Jeszcze wtedy nie wiedząc że to anime oczywiście ^^”

Łukasz Horodecki

15 kwietnia 2008 22:03:15

Dragonball i czarodziejka to już lata 90-te są i to afair późne. Nie liczy się :P

ajot

15 kwietnia 2008 22:05:44

Jeszcze było coś takiego jak „Pani łyżeczka”

Arietta

15 kwietnia 2008 22:35:04

Ajot: jesssuu ja do dziś umiem zaśpiewać piosenkę z bajki „Pani Łyżeczka’:)

Krystek

15 kwietnia 2008 22:35:15

Kojarzę „Panią łyżeczkę”, „Sindbad” jakoś średnio mi się podobał, ale „W 80 dni dookoła świata” to była świetna animowana opowieść. W zasadzie taki serial, bo historię podzielono na części. W każdym z odcinków była zapowiedź kolejnego…

wh1t3en

16 kwietnia 2008 02:31:50

YattaMan mi się zawsze podobał, chociaż to też chyba późniejsze czasy. Na szczęście „Pszczółka Maja”, czy jak kto woli „Maya The Bee” jest ponadczasowa. Co do Muminków wie ktoś jak nazywały się te złe pojawiające się w dziwnych miejscach cosie?

Łukasz Horodecki

16 kwietnia 2008 06:17:41

wh1t3en: jeżeli chodzi o takie małe białe stworki, które próbują dopłynąć do horyzontu, to są to Hatifnaty. Wyglądają niesamowicie, ale nie są złe, tylko prowadzą łajdackie życie :P).

Może ci też chodzić o Bukę, ale ona też nie jest zła, tylko zziębnięta i samotna.

Tak na prawdę to w Muminkach zła jest tylko Mała Mi :)

flegmatyk

16 kwietnia 2008 06:56:05

Ja się o tym dowiedziałem, jak czytałem Kawaii pożyczone od znajomego ;)

Refresh

16 kwietnia 2008 09:48:01

Hatifnaty zawsze kojarzyły mi się z kondomami z palcami xD
A zuy to był Bobek :P

mmalk

16 kwietnia 2008 13:24:09

a strone http://nostalgia.pl widzieliście?!

puppy

16 kwietnia 2008 16:31:19

A kapitana Tsubasy, aka „jeszcze trzy odcinki i dobiegnę do bramki” to nikt nie pamięta? Chyba że to zbyt „nowe” :P

Arietta

16 kwietnia 2008 16:55:53

Wwh1t3en: YattaMana też pamiętam, jak wracałam ze szkoły, to zawsze leciał w tv:)

A Maja, to klasyka.. ja mam nawet kasety video z kilkoma odcinkami:)

daromar

17 kwietnia 2008 15:55:10

aliceq: ten co wiecznie za białymi majteczkami latał to „Gigi” inaczej „Dash! Kappei” albo „Gigi la trottola”
niezłe to było :)

Łukasz

17 kwietnia 2008 20:59:47

Generał Daimos FTW!

dobeer

17 kwietnia 2008 22:59:39

No a kto pamięta tą bajkę:
http://www.youtube.com/watch?v=gR7oV_18fHQ
(zobaczymy kto jest staaary ;) )

Kasia

17 kwietnia 2008 23:00:56

ja jestem stara:D ale myslałam, że będzie Biały delfin Um

Arietta

18 kwietnia 2008 19:51:48

Dobeer: ja pamiętam:)

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Markdown

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI