Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Taka wiosna, to ja rozumiem! :-)

Początek wiosny wyglądał nie najlepiej, ale już na przykład dzisiaj krajobraz za oknem był całkiem zachęcający. Wyciągnąłem więc swoje patyki (kije do nordic walking) i wybrałem się na spacer, do Lasu Dąbrowa.

Po drodze słoneczko miło grzało, ptaszki ćwierkały (chyba, miałem słuchawki na uszach ;-)), motylki latały, kwiatki w okół kwitły, a ja się nieco zgrzałem (byłem ubrany sporo lżej niż ostatnio bywało). Na polach spotkałem dwie czajki i kilka traktorów...

Na skraju lasu przywitały mnie kwitnące zawilce i ziarnopłony. Tylko z tych drugich mi coś wyszło:

ziarnoplon-1.jpg

Nieco dalej było też sporo miodunek:

miodunka-1.jpg

Poza tym las jak las:

las-1.jpg

...a w lesie trochę wody:

bagienko-1.jpg

Był też akcent wielkanocny: wielki zając wybiegł mi spod nóg. Kawałek dalej jakaś sarenka, czy coś (szare, z rogami, dużo większe od zająca). Niestety, tego nie było szans komórkowym aparatem złapać.

W sumie spacerek zajął mi prawie trzy godziny i przyniósł sporo frajdy.


Komentarze

Arietta

28 marca 2008 19:05:32

Skąd Ty i Ika znacie nazwy wszystkich kwiatków, które fotografujecie?
Widziałam dziś dokładnie te same żółte maleństwa na zboczu góry przy ulicy.

Jajcuś

28 marca 2008 19:09:57

Arietta: w tym przypadku to było proste: pomogła tablica widoczna na trzecim zdjęciu ;-) (nie udało mi się upolować jednej roślinki z tego zestawu, a zawilce i bluszcz nie dały się ładnie sfotografować).
A jakbym nie wiedział, to bym sobie pewnie gdzieś poszukał, bo lubię wiedzieć, co jest co.

Arietta

28 marca 2008 19:11:27

Rotfl
Już nic więcej nie mów, tablica mówi za siebie:)

Kasia

28 marca 2008 19:12:08

oj wyjątkowy był dzisiaj dzień... to znaczy – dzisiaj też:D

baunty

28 marca 2008 19:24:38

no to widać miły dzionek spędziłeś:)

Khorne

28 marca 2008 19:28:41

Eeee liczyłem na jakieś zdjęcia koleżanek albo cooo

Jajcuś

28 marca 2008 19:33:01

Khorne: zdjęcia koleżanek to w sumie mógłbym zrobić na którymś ze spacerków, gdy zahaczam o biuro żony (oj, jest co fotografować)... ale nie wiem co na to te koleżanki… ;)
A kwiatki, to raczej nie będą mnie ścigać. :)

Ika

28 marca 2008 20:30:51

Z fotkami koleżanek to trzeba poczekać aż będzie jeszcze trochę cieplej %-)

Krystek

28 marca 2008 23:35:45

A jest jeden taki (jabberowy) bluszcz(ak), którego ciężko sfotografować ;-)

zar

29 marca 2008 13:22:01

Przypomina puszczę niepołomicką :)
Ładne zdjęcia :)

Jajcuś

29 marca 2008 14:17:03

zar: do puszczy to temu kawałkowi lasu trochę chyba brakuje :)
A ładne zdjęcia to pewnie będą jak tam zabiorę żonę z porządnym aparatem.

zar

29 marca 2008 14:18:22

Juz myslalem ze dlatego beda ladne ze zone zabierzesz :)

Jajcuś

29 marca 2008 14:23:57

zar: bo tak jest — żona, w przeciwieństwie do mnie, umie ładnie fotografować :)

zar

29 marca 2008 14:24:18

:P

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


[szpieg] Jesteście obserwowani...