Taka wiosna, to ja rozumiem! :-)
Początek wiosny wyglądał nie najlepiej, ale już na przykład dzisiaj krajobraz za oknem był całkiem zachęcający. Wyciągnąłem więc swoje patyki (kije do nordic walking) i wybrałem się na spacer, do Lasu Dąbrowa.
Po drodze słoneczko miło grzało, ptaszki ćwierkały (chyba, miałem
słuchawki na uszach ;-)), motylki latały, kwiatki w okół kwitły,
a ja się nieco zgrzałem (byłem ubrany sporo lżej niż ostatnio bywało). Na
polach spotkałem dwie czajki i kilka traktorów...
Na skraju lasu przywitały mnie kwitnące zawilce i ziarnopłony. Tylko z tych drugich mi coś wyszło:
Nieco dalej było też sporo miodunek:
Poza tym las jak las:
...a w lesie trochę wody:
Był też akcent wielkanocny: wielki zając wybiegł mi spod nóg. Kawałek dalej jakaś sarenka, czy coś (szare, z rogami, dużo większe od zająca). Niestety, tego nie było szans komórkowym aparatem złapać.
W sumie spacerek zajął mi prawie trzy godziny i przyniósł sporo frajdy.




Śledzenie komentarzy (RSS)
Jesteście obserwowani...
28 marca 2008 19:05:32
Skąd Ty i Ika znacie nazwy wszystkich kwiatków, które fotografujecie?
Widziałam dziś dokładnie te same żółte maleństwa na zboczu góry przy ulicy.