<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot; Hey&quot;</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109855</link><description>a to nie była ta trasa akustyczna? to by wyjaśniało lepszą słyszalność...;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109855</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109858</link><description>Kasia: nie była (trochę szkoda), wspomniałbym o takim szczególe :)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109858</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109859</link><description>no to pozostaje wierzyć, że poprawiła się akustyka wraz z przeorientowaniem klubu;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109859</guid></item><item><title>Krystek</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109874</link><description>Jaką płytę kupić? Jakąś fajną ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109874</guid></item><item><title>aliceq</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109880</link><description>&amp;#8222;A teraz mam problem&amp;#8230; po takim koncercie chciałoby się płytę kupić i znowu nie wiem którą...;-)&amp;#8221; 

music music ;) calkiem sympatyczna z nowych i strasznie mi humorek poprawia (bywa ostatnio tak ze mnie hey doluje)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109880</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109881</link><description>na rozbujanie to Lao Che &amp;#8222;Gospel&amp;#8221;;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109881</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109886</link><description>aliceq: podoba ci się, bo jest taka &amp;#8222;mu&amp;#8230;&amp;#8221;? ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109886</guid></item><item><title>aliceq</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109982</link><description>buhaha, music poznalam wczesniej niz mu ;) druga ktora pozytywnie wplywa mi na humor tez jest z nowych plytek. Mianowicie Echosystem..

Ale.. na Twoim miejscu tez bym nie wiedziala co kupic ;) Pewnie zaoszczedzilabym na cala dyskografie albo chociaz pol heheh</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1109982</guid></item><item><title>wolvverine</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110262</link><description>papierosy i dym papierosowy to zmora wszystkich klubów, według ,mnie powinno byc wyznaczone jedno, odosobnione, dobrzewentylowane miejsce dla palacych. Dopóki tak nie bedzie to zawsze bedzie sie wychodzic smierdzącym z klubów, a na sali nie bedzie mozna normalnie oddychać. CAŁKOWITY zakaz palenia w miejscach takich jak kluby, dyskoteki, pubu, restauracje powinien być już dawno wprowadzony.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110262</guid></item><item><title>Joanna (Typoagrafka)</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110624</link><description>Jak jeszcze nie masz to MTV unplugged. Nie mogę przestać słuchać, a mam ją od Gwiazdki. Jest absolutnie genialna. Do tego DVD, można sobie obejrzeć cały koncert i &amp;#8222;making of&amp;#8221; ;-)
A koncertu zazdroszczę... Ja może nie chodziłam do przedszkola jak Hey zaczynał, ale początek podstawówki. Zaczęłam słuchać mniej więcej na etapie Ho! albo Live i Hey towarzyszył mi przez wiele lat. Dopiero ostatnie płyty przestałam kupować, nawet nie wiem, co wydali. Teraz wróciłam dzięki koncertowi bez prądu i może znów zostanę na jakiś czas&amp;#8230; A właśnie te pierwsze płyty znam na wylot. W liceum połowa mojej klasy (nie przesadzając, ok. 15 osób!) grało na gitarach, wiele śpiewało i Hey był naszym głównym, poza Starym Dobrym Małżeństwem, elementem repertuaru. :-) więc wszystkie szkolne wycieczki oznaczały wielogodzinne codzienne granie i śpiewanie Heya.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110624</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110627</link><description>Joanna: No, ja najbardziej się skłaniam ku temu Unplugged. Jedyne moje wątpliwości wynikają z tego, że zawsze jak kupiłem jakąś płytę koncertową to byłem trochę rozczarowany, jakoś z płyty studyjne wykonania znacznie bardziej mi odpowiadają... Jednak &amp;#8222;bez prądu&amp;#8221; może się rządzić  nieco innymi prawami, więc pewnie warto.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110627</guid></item><item><title>Joanna (Typoagrafka)</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110669</link><description>to już się lepiej nie zastanawiaj :-)
może możesz sobie gdzieś odsłuchać fragment? (empik, iTunes Music Store?)
Jak usłyszysz wspaniałą lirę korbową no i Teksańskiego w stylu country to zaręczam Ci &amp;#8211; odpadniesz! :-)
Zresztą właśnie znalazłam Ci próbkę (trochę słaba jakość):
http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,83570,4590807.html</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110669</guid></item><item><title>PFH</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110702</link><description>&amp;#8222;Jak papierosa przy piwku przy stoliku jeszcze mogę zrozumieć (chociaż też mi się to nie podoba), to w środku rozbawionego tłumu, gdzie jeden na drugiego wpada, a i oddychać i tak nie ma czym, palenie jest dla mnie zupełnym idiotyzmem.&amp;#8221;
Palenie w tłumie to jeszcze pół biedy. Gorzej jak trafiają się idioci, którzy po wypaleniu rzucają żarzące się fajki do środka pogo :/.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110702</guid></item><item><title>rozie</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110895</link><description>Pogo na Heju? No ja was proszę... A żarząca się fajka jest najmniejszym zagrożeniem w środku porządnego pogo. ;&gt;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1110895</guid></item><item><title>Virek</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1113205</link><description>Akurat na tych koncertach Hey gra piosenki wersje przearanżowane na potrzeby płyty akustycznej, ale z użyciem instrumentów elektrycznych :-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:51:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/03/16/hey/#c1113205</guid></item></channel></rss>