<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot;Z pamiętnika hipochondryka&quot;</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 04 Dec 2008 21:22:50 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Arietta</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096410</link><description>Tą, która była?</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:22:50 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096410</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096415</link><description>niech żyje biurokracja i orientacja w terenie;) kiedyś przyszli i bez pytania wykopali dziurę w ogródku (uszkadzając jakąś rurę ściekową), żeby telefon nam założyć, bo kieeeedyś tam było podanie. nie zauważyli tylko, że telefon w domu był już od jakichś kilku lat;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:22:50 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096415</guid></item><item><title>weronika</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096419</link><description>ja ostatnio zgodę na leczenie podpisywałam po wyjściu z gabinetu :&gt; na moje pytanie, co by było, gdyby mnie szlag trafił, padła odpowiedź: NFZ by nam nie zapłacił :)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:22:50 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096419</guid></item><item><title>Arietta</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096423</link><description>A ja już myślałam, ze Jajcuś jaja sobie robi:)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:22:50 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096423</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096436</link><description>Ja o niepodpisanej zgodzie wiedziałem&amp;#8230; Pominąłem ten punkt w ankiecie, bo pozostało miejsce na opis zabiugu, a głupio tak podpisywać in-blanco. Oddziałowa sekretarka stwierdziła, że &amp;#8222;oczywiście, lekarz to wypełni, przyjdzie na rozmowę, wtedy Pan podpisze&amp;#8221;. No to do operacji myślałem, że jeszcze z lekarzem pogadam i wtedy podpiszę co trzeba. Ale jak już mnie wieźli na blok, to krzyczenie, że &amp;#8222;przecież nie pozwoliłem&amp;#8221; nie byłoby chyba mądre. No i miałem inne rzeczy wtedy na głowie ;)
A po operacji zapomniałem, więc i mnie żonka trochę zaskoczyła rano. A bajzel w szpitalu wciąż dostarcza radości ;)
Jutro i tak mam być w szpitalu, to zapomniany papierek załatwię. Mam nadzieję, że z resztą (wizytą kontrolną) też się uda.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:22:50 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096436</guid></item><item><title>bmalkow</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096605</link><description>Jajcuś: czy jeśli nie podpiszesz, to wezmą Cię i przywrócą wszystko do stanu sprzed operacji? ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:22:50 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096605</guid></item><item><title>aliceq</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096816</link><description>bmalkow tak, skorzystaja z backupu ;) a myslales ze po co komputery w szpitalach? ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:22:50 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/02/26/z-pamietnika-hipochondryka-15/#c1096816</guid></item></channel></rss>