<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot; Z pamiętnika hipochondryka&quot;</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Mateusz Papiernik</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070642</link><description>Ty mow lepiej jak sie czujesz po operacji, jak Ci sie pi, lezy, chodzi, stoi, kuca i oddycha, a nie o pisklaku piszesz :D ;-)

p.s. dobrze, ze dobrze ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070642</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070658</link><description>Mateusz: Niech Ci będzie&amp;#8230;

śpi: w nocy podobno jakieś dresy na klatce i przed blokiem rozrabiały. Żonę mi obudziły :(  Ja spałem :) Znaczy się, nie dość że nie mam już bólów, które nie dawały spać, to jeszcze mnie szpital na nocne hałasy uodpornił.  Jeszcze tylko przewracanie się z boku na bok bywa kłopotliwe (trzeba ostrożnie).
leży: dobrze&amp;#8230; ale już trochę mi się nudzi
stoi: dłużej w jednej pozycji jest uciążliwe &amp;#8212; bolą plecy, czasem noga
kuca: ciężko. Wszelkie kucanie, siadanie i wstawanie robię powoli i ostrożnie. I czasem boli, szczególnie jak zrobię gwałtowniejszy ruch albo jakoś się wygnę.
oddycha: nie zauważyłem problemów

Starczy? ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070658</guid></item><item><title>AlchemyX</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070662</link><description>Jeśli próbki z małego pobiera się tak jak ze skóry, to już Ci współczuje, bo będą Ci nożykiem po nim skrobać. A co do seksu, to są metody że facet niekoniecznie musi się ruszać  :D. PS. Nie powinieneś oznaczyć tego postu jako &amp;#8222;Dozwolone od lat 18&amp;#8221;? :D</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070662</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070669</link><description>Raczej nie będą skrobać, bo już najwyraźniej przeszło.
No, doktor mówił, że jak już musimy, to ja mam leżeć, a niech żona zrobi resztę ;-) Zapewniłem go, że wiem co i jak.
A jest taka opcja w Joggerze? Poza tym&amp;#8230; czy młodszej młodzieży taki problem nie może dotyczyć?</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070669</guid></item><item><title>Mateusz Papiernik</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070670</link><description>Dzieki Jajcus, czuje sie ukontentowany ;-))) Najwazniejsze, ze wszystko poszlo zgodnie z planem &amp;#8211; teraz juz tylko moze byc lepiej :) A metod na zaktywizowanie zony w seksie jest tak wiele, ze nie martwilbym sie o Was za bardzo ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070670</guid></item><item><title>AlchemyX</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070671</link><description>Nie no jasne, że nie ma, przecież żartowałem :). Problem może dotyczyć każdego, ale nie każdemu starczy odwagi. Ja do lekarza od małych bym poszedł chyba jakby miał mi odpaść, wiem że to głupie ale tak to jest ze mną :).</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070671</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070676</link><description>Ja podziwiam żonę, że w aptece wypytała i załatwiła co trzeba. To już chyba łatwiej u lekarza.
A klejnoty lekarzom przecież już pokazywałem, gdy przepuklinę miałem. :)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070676</guid></item><item><title>Ika</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070706</link><description>AlchemyX: Odwaga, odwagą, ale ja mam niezły dar przekonywania i parę bardzo przekonujących argumentów ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070706</guid></item><item><title>AlchemyX</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070708</link><description>Wiadomo, jakbym dostał szlaban to pewnie bym też się potoczył do lekarza :D</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070708</guid></item><item><title>Arietta</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070964</link><description>Przecież to ludzka dolegliwość. Córcia kiedyś dostała na wakacjach z powodu częstego korzystania z basenu. Również stosowałam jej Clotrimazol. Przechodzi ale może wracać w stanach osłabienia organizmu (przy antybiotykach wraca, jak sie wyjaławia organizm).</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1070964</guid></item><item><title>aliceq</title><link>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1075038</link><description>lepszy hipohondryk od faceta ktoremu maly odpadnie bo nie pojdzie do lekarza ;)

A swoja droga &amp;#8211; norma. Po to przy mocnych antybiotykach wpierdziela sie jogurciki lub w bonusie kupuje np nutriplant lub inne zywe kultury bakterii &amp;#8211; panie w aptece wiedza o co biega :P I nie naciagaja jak proponuja widzac ze kupuje sie siekiere a nie antybiotyk ;)
(swoje przeszlam po wytruwaniu zbuntowanych paciorkowcow)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 21:06:53 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2008/01/28/z-pamietnika-hipochondryka-14/#c1075038</guid></item></channel></rss>