Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Z pamiętnika hipochondryka

Od czwartku leżę w szpitalu. W południe zjadłem ostatni posiłek przed zabiegiem. Jutro operacja. Pozostaje mi czekanie...

Na opiekę tu nie mogę narzekać. Śniadania i kolacje może skromne, ale obiady solidne, wiec nawet szpitalne żarcie co najmniej wystarczające.

Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i jutro o tej porze będzie już dawno po wszystkim.


Komentarze

Arietta

13 stycznia 2008 13:17:40

Trzymaj się. I wracaj szybko do zdrowia. Aleś Ty dzielny… ja bym miała stracha jak cholera.

DoomHammer

13 stycznia 2008 13:18:12

Trzymaj się!

Jajcuś

13 stycznia 2008 13:19:57

Arietta: a myślisz, że ja się nie boję?

radious

13 stycznia 2008 13:20:22

Zdrowia życzę!

Lilianna

13 stycznia 2008 13:20:50

Pamiętam, jak jedną z największych tortur w szpitalu było dla mnie patrzenie, jak inni pochłaniają śniadanko, a dla mnie jest przeznaczona litrowa kroplówka. ;) Ale ja to bym najchętniej spała obok lodówki. :D Myślę, że dla Ciebie to będzie łatwiejsze. ;)
Niech Ci zdrowie szybko wraca po zabiegu. Wierzę, że będzie dobrze. :-)

wpk

13 stycznia 2008 13:21:04

Powodzenia!

Arietta

13 stycznia 2008 13:21:43

Ech… no ale trzeba sobie jakoś zdroworozsądkowo wytłumaczyć, ze to nic takiego, że zawiozą Cię na salę, wstrzykną zastrzyk i odlecisz a potem obudzisz się jak nowy. To najważniejsze.

ajot

13 stycznia 2008 13:21:44

Trzymam kciuki!
A na Pingwinariach pokażesz jak sie skacze na macie :-)

psz

13 stycznia 2008 13:27:27

Już się rok temu wyskakał, teraz niech da skakać innym :> (choć oddamy mu na kilka minut)

Kasia

13 stycznia 2008 13:29:41

kciuki, Jajcuś... będzie dobrze, howgh!

Mateusz Papiernik

13 stycznia 2008 13:38:10

Duzo kciukow. Cale dwa moje, i 4 rodziny! :)

Khorne

13 stycznia 2008 13:39:23

Resistance is futile, you will be assimilated.

Jajcuś

13 stycznia 2008 13:42:43

Khorne: nie na to jak gicze pocieszenie ;)

snufkin

13 stycznia 2008 13:55:14

Cała brać joggerowa będzie jutro trzymać kciuki. ;)

maz

13 stycznia 2008 14:03:47

Szybkiego powrotu do zdrowia! Będzie już tylko z górki.

(a szpital widzę najlepszej maści… internet, poisłki, pielęgniareczki? ;))

Refresh

13 stycznia 2008 14:05:45

Me życzy Ci najlepszego. Pokaż im jak to być takim super pacjentem :D

@Ajot – mowa o ddr? :>

ajot

13 stycznia 2008 14:09:19

Refresh: konkretnie o stepmanii ;->

Refresh

13 stycznia 2008 14:10:16

Woah, wreszcie ktoś poza typowymi mangowcami i fantastami kto w to gra :D ja tam lamię, ale zabawa przednia ;P

Piotr Hosowicz

13 stycznia 2008 16:10:31

Powodzenia!

mrman

13 stycznia 2008 16:46:15

Trzymaj się a my trzymamy kciuki. Jutro na pewno będzie dobrze.

Arietta

13 stycznia 2008 16:49:06

Jajcuś: a o której rozpoczęcie?

Dandys

13 stycznia 2008 18:17:16

Powodzenia! BTW: Minęła mnie notka o tym, na co leżysz w szpitalu – chodzi o ten kręgosłup, na który kiedyś narzekałeś?

Joanna (Typoagrafka)

13 stycznia 2008 19:09:26

Trzymam kciuki!

s

13 stycznia 2008 20:11:14

przyłączam się do ogólnego trzymania :)
DDR rzondzi.

D4rky

13 stycznia 2008 20:39:16

Khorne++

jade

13 stycznia 2008 20:49:52

jeśli pacjent chcę, tak na prawdę chcę, to medycyna jest bezsilna – trzymaj się ;-)

Livio

13 stycznia 2008 21:11:56

@jade: trzecia osoba liczby pojedynczej, w czasie teraźniejszym dla czasownika chcieć nie posiada ogonka w e.

Nie ktoś/ktosia chcę, tylko ktoś/ktosia chce.
ę jest tylko w przypadku pierwszej osoby.

@Jajcuś: za jakie grzechy wylądowałeś w szpitalu?

adamg

13 stycznia 2008 21:28:24

good luck!
będzie dobrze, zobaczymy się na pingwinariach :)

aliceq

13 stycznia 2008 21:47:53

trzym sie tam i nie daj za duzo wykroic ;)

The Undefined

14 stycznia 2008 00:40:27

trzym się :)

ziyo98

14 stycznia 2008 07:42:46

Trzymaj sie i Zdrowiej!

Ika

14 stycznia 2008 12:06:52

Już po operacji.

radious

14 stycznia 2008 12:25:31

Jak poszło? Wybudzony? Dobrze się czuje?
Kciuków nie puszczam

Ika

14 stycznia 2008 12:27:14

Nie wiem jak poszło, jest wybudzony, dzwonił, mówił że nie wie co się wokół niego dzieje i że trochę plecy bolą. Jak będę wiedzieć coś więcej to dam znać.

Ika

14 stycznia 2008 16:11:00

Byłam w szpitalu, widziałam że żyje ;-)
Blady, zmęczony i naćpany.

Arietta

14 stycznia 2008 17:52:03

Teraz już bliżej, niż dalej:)

Lilianna

16 stycznia 2008 15:12:55

Jak naćpany, to to nawet fajne może być. ;-)
Kciuki mocno trzymam. :)

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


[szpieg] Jesteście obserwowani...