Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Z pamiętnika hipochondryka

Po trzech i pół tygodnia leżenia w łóżku jakby coś zaczęło się poprawiać. Przedwczoraj wstałem nie tylko, żeby pójść do łazienki (co było wcześniej wielkim poświęceniem), ale i żeby po prostu się ruszyć i np. postawić wodę na herbatę. Co więcej, po położeniu się znowu, wcale nie czułem się dużo gorzej niż przed wstawaniem (wcześniej każde ruszenie się z łóżka musiałem przez jakiś czas przeboleć).

Wczoraj było jeszcze trochę lepiej. Gdy wieczorem żona poszła puszczać Krysi fajerwerki, ja podszedłem do okna i przez jakiś czas obserwowałem. Także Nowy Rok przywitałem na nogach. Uznałem, że jak dzisiaj tego nie będę musiał odchorować, to mogę spróbować na chwilę wyjść z domu.

No i rano czułem się całkiem nie źle, no, poza bólem głowy (czy noworoczny kac nie mógłby sobie abstynentów odpuszczać?). No i wyszedłem. Trzy piętra w dół, dookoła bloku i trzy piętra w górę. Pod koniec bolało mocno, ale mniej niż bywało. I chwila leżenia wystarczyła do dojścia do siebie.

Czyżby odpuszczało? :-) Oby, bo za tydzień czeka mnie wyjazd do Bytomia, do neurochirurga.


Komentarze

Zbigniew Czernik

01 stycznia 2008 13:08:04

Trzymam kciuki :)

Mateusz Papiernik

01 stycznia 2008 13:35:44

Ja rowniez :) Oby ten rok byl dla Ciebie powrotem do formy :) Tylko sie zbytnio nie przeforsuj chodzeniem, przy poczuciu, ze jest lepiej! Trzymaj sie!

oleś

01 stycznia 2008 14:16:10

Zdrówka w tym nowym i wytrwałości:)

Kasia

01 stycznia 2008 14:44:46

nowy rok – nowa forma:) i oby w takim kierunku sie to rozwijało:)

Krystek

01 stycznia 2008 14:55:45

Wracaj do formy!

Arietta

01 stycznia 2008 15:17:45

Dobrze zacząć tak Nowy Rok… to była dobra wróżba:)

Filon

02 stycznia 2008 17:02:17

Wracaj Jajcuś do zdrowia, bo aż strach jak się niektóre Twoje poprzednie posty czytało. Teraz musi być już lepiej!

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...