Muzyka po ciemku
Jak chcę po prostu spędzić trochę czasu przy muzyce, to włączam jakąś płytkę, lub moje ulubione kawałki na last.fm, wyłączam światło, kładę się, zamykam oczy i słucham...
Żona twierdzi, że takie słuchanie w ciemności jest nienormalne. Naprawdę?
Śledzenie komentarzy (RSS)
Jesteście obserwowani...
01 grudnia 2007 18:35:00
Może i nienormalne, ale na pewno bardzo odprężające.