Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Antyczne staniki

Siedzę sam w domu, nie mam nic specjalnego do roboty, to włączyłem telewizor. Na jedynce jakiś głupi film. Oczywiście moja uwaga od razu skupiła się na kobietach, szczególnie, że były skąpo ubrane... To, co zwróciło moją uwagę, miały na piersiach. Wygląda jak całkiem współczesny stanik. A reszta filmu sugeruje starożytność... Zerknąłem do opisu filmu w internecie: Trzy tysiące lat przed Chrystusem. Ciekawe. Z tego co wiem, to staniki, jakie znamy, wynaleziono na początku dwudziestego wieku...

Postanowiłem zgłębić temat, zanim zacznę marudzić na blogu. Wyczytałem, że i ponad 2000 lat przed naszą erą kobietom zdarzało się nosić coś w rodzaju staników. Ale to coś podobno zawsze zostawiało piersi odkryte... no i raczej nie sądzę, żeby mogło bardzo przypominać współczesną bieliznę... Później w starożytnej Grecji i Rzymie zaczęto stosować inne cosie... do owijania piersi tak, żeby nie było ich widać (coby kobieta wyglądała bardziej jak facet)... to też raczej bikini nie przypominało.

Ja rozumiem, że to rozrywka i realiów historycznych nie muszą się bardzo trzymać... ale przecież równie dobrze bohaterowie mogli by nosić zegarki na rękach i strzelać z karabinów, a nie tych niepraktycznych łuków... ;-)


Komentarze

bmalkow

27 października 2007 21:48:11

Rozumiem Cię. Ja też bym wolał piersi na wierzchu ;-)

Taki serial jest „Rzym” się nazywa i tam staników nie noszą. Co prawda z cycem na wierzchu tez wszędzie nie latają, ale wygląda to dość ‘naturalnie’ — jakaś luźna szata czy coś...

lemiel

27 października 2007 21:51:10

W pruderyjnej hameryce nie do pomyślenia jest przecież, żeby piersi były nagie…

Jajcuś

27 października 2007 21:52:42

bmalkow: no właśnie, z tego co wyczytałem, to w miarę zgodne z historiom byłyby:
– luźne tuniki bez niczego pod spodem
– coś w rodzaju stanika podnoszącego nagi biust, tak żeby go wyraźnie pokazać
– biust zawinięty szczelnie pasami materiału

Ale pierwsze i trzecie za mało atrakcyjne (w końcu film bez sterczących biustów się nie sprzeda no i aktorki pewnie nie chciały by grać z biustem dyndającym pod szmatą), a drugie nie do przyjęcia w „kinie familijnym”, bo aż za bardzo atrakcyjne (no i też aktorki by pewnie protestowały)...

Kasia

27 października 2007 21:52:56

bo to fantasy zapewne – wszystko zmiksowane;)

Clou

27 października 2007 21:54:48

zanim wymyślono staniki kobiety zarzucały sobie piersi na plecy :]

Jajcuś

27 października 2007 21:57:43

Clou: nie było tak źle… przez co najmniej kilkaset lat miały do dyspozycji gorsety. Co od razu dietę zastępowało ;-)

bmalkow

27 października 2007 22:07:04

Znajdź, pożycz i zobacz http://www.hbo.pl/HBO/rome/

Arietta

27 października 2007 22:32:12

‘Gorsety’ podtrzymujące nagi biust;>
To już nie wystarcza Wam to:‘luźne tuniki bez niczego pod spodem’ do nabrania ochoty…?

remiq

27 października 2007 22:32:40

To tak jak wojowniczki w biustonoszach. Faceci ładują jak najwięcej stali, by nie zostać ugodzonym w serce, a kobiety zakładają staniki z jakimś ładnym wywijasem ;-)

Kasia Rogowska

27 października 2007 23:37:23

bmalkow: Miałam „przyjemność” obejrzeć jeden odcinek „Rzymu” i muszę przyznać, że jestem zniesmaczona. Ot, kolejny film dla dużych chłopców, w którym ilość krwi jest po prostu obrzydliwa. Za to cyce się faktycznie pojawiają, choć nie tyle, jak to niektórzy reklamowali ;)

AlchemyX

28 października 2007 00:20:59

Ale były też fajne wątki w Rzymie jak np lesbijskie scenki :D

Kasia Rogowska

28 października 2007 00:24:26

Ale właśnie mało było takich pikantnych scen ;-)

bmalkow

28 października 2007 06:36:10

Kasia: No nie jest to The L-Word… ;-)

ejdzej

28 października 2007 08:23:50

„Król Skorpion”? Co tam zbroje, stroje, uzbrojenie… Zauważyłeś jaki tam był system kanalizacyjny?

Jajcuś

28 października 2007 09:49:01

ejdzej: Sugerujesz, że system odprowadzania nieczystości miałby mnie zainteresować bardziej niż damskie biusty?! ;-)
No i „oglądałem” to najwyżej przez 10 minut… nie było czasu przyjrzeć się czemuś innemu ;-)

Paweł Ciupak

28 października 2007 12:28:03

Pf, czepianie się cyckonoszy w jakimś durnym filmie to IMHO jakby czepiać się, że w „Quo Vadis” za Nerona urządzano igrzyska w Koloseum, mimo że w rzeczywistości za jego czasów nie istniało ;).

D4rky

28 października 2007 16:31:11

Clou – zapisze sobie ten tekst dla potomnosci

Clou

28 października 2007 16:34:48

prosze bardzo :D jakby co, to wyrażam zgodę na cytowanie w publikacjach naukowych :P

Riddle

28 października 2007 18:57:20

W mojej książce o starożytności z czasów dzieciństwa panie z Mezopotamii były narysowane topless. :>

Berbel

28 października 2007 20:15:44

em ja chyba pozzukam tego rzymu… xD

etita

29 października 2007 01:44:26

przeciez sa staniki bez miseczek;-)

Piotr Szymczak

31 października 2007 15:08:35

@Kasia Rogowska widzę ze Ty też lubisz na cycuszki popatrzeć ;-)

D4rky

31 października 2007 15:08:59

Piotrze – a kto nie?

Piotr Szymczak

31 października 2007 15:12:06

J.Kwa on woli koty ;->

Kasia Rogowska

31 października 2007 15:12:53

Na koty tez lubie ;-)

Piotr Szymczak

31 października 2007 15:13:28

mi się w saunie czasem zdarza podziwiać uroki kobiecych piersi, pech ze zwykle chodzę z koleżankami powiem Wam że film to film ale tak na żywca ;-)

@Kasia ja tam wole kotki ;-)

Jajcuś

31 października 2007 16:02:33

Piotr Szymczak: co ty właściwie piszesz… bo ja chyba nie rozumiem… Pech, że chodzisz z koleżankami?!
Ja tam bym bardzo chętnie chodził do sauny z koleżankami i podziwiał ich piersi… ale jakoś nie mam takiego „pecha”... :-(

Piotr Szymczak

31 października 2007 16:08:42

pech w takim sensie że zwykle z tymi samymi a jakas odmiana by się przydała ;-)

Jajcuś

31 października 2007 16:14:36

A, to już zaczynam rozumieć :)

D4rky

31 października 2007 16:26:03

Piotrze, to zrobmy taka odmiane, ze pojde zamiast ciebie :P

Piotr Szymczak

31 października 2007 16:27:43

D4rky a nie masz problemów z nagoscią ? no i co ja z tego bede miał moze zabierz swoje koleżanki te które Ci się „już opatrzyły” hihi

D4rky

31 października 2007 16:28:20

Piotrze – ja nie mam kolezanek :P

Piotr Szymczak

31 października 2007 16:31:28

D4rky Jak to ? Świat faceta bez kobiet jest pustką, no i te cycusie ;-)

Jajcuś

31 października 2007 16:32:27

Piotrze, nie idź na to! Skoro on nie ma koleżanek, to pewnie nie bez powodu… Te twoje mogły by mieć potem jakiś uraz i już z nikim nie poszły by do sauny… A, jakkolwiek „opatrzone”, to tego byś chyba nie chciał? ;-)

D4rky

31 października 2007 16:33:08

Jajcus – argh! Wydales moj misternie przyszykowany plan! Teraz bede sie musial tlumazcyc facetom z psychiatryka, dlaczego pacjentki nie dotarly na czas ;x

Clou

31 października 2007 16:34:07

rotfl :D

Piotr Szymczak

31 października 2007 16:35:50

Oj panowie panowie ;-)

D4rky

31 października 2007 16:36:40

Piotre – a tak na serio, to nie mam kolezanek, bo w gimnazjum mialem 4 dziewczyny, a tutaj w klasie ani jednej :P A z podstawowki kontaktow juz nie mam, z domu nie wychodze itd. wiec skad mialbym miec kolezanki? ^^

Piotr Szymczak

31 października 2007 16:40:50

rozumiem że jestes mlodym czlowiekiem – wyjdź do ludzi, siedzenie przed komputerem na niewiele Ci się zda ;-) Hmmm moze na studiach bedziesz mial kolezanki wtedy zapraszam do Lodzi – moje juz moze beda starszawe ale ponoc kobiety jak wino i drzewo na skrzypce im starsze tym lepsze, ja natomiast za te kilka lat chetnie popatrze na jakies mlode dzierlatki. Bo zakladam ze me ciagoty do saunowania nie miną ;-)

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


[szpieg] Jesteście obserwowani...