Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Piersi kurczaka

Piersi kurczaka – tylko na tyle może liczyć cierpiący człowiek w potrzebie. :-( Tylko dlatego, że żonaty. Co za ograniczone, opętane przez stereotypy społeczeństwo! ;-)

Na szczęście, na żonkę mogę cały czas liczyć. Okłady działają – przynoszą ulgę (i radość), ale w pełni na moje dolegliwości nie pomagają. Byłem u wielu lekarzy, łykam najróżniejsze prochy... niewiele pomaga. Chciałbym więc spróbować podwójnej dawki sprawdzonej, naturalnej metody... i co? I nic... zero zrozumienia... trzy propozycje... a w każdej tylko te piersi z kurczaka... ;-(

;-)


TrackBack

ika

23 października 2007 19:51:14

Cycki dla Jajcusia... ;->

Jakiś czas temu Jajcuś płakał, że okłady z jedynych mu dostępnych kobiecych piersi, to stanowczo za mało i chciał wypróbować przynajmniej jeszcze jedną parę. No niestety, żadna nie chciała pocieszyć mi męża inaczej niż piersiami z[...]

Komentarze

torero

08 października 2007 16:46:54

Wersja Nightmare: bierzesz dużą, soczystą cebulę, obierasz, kroisz w plastry, plastry dajesz na niesmarowany chleb. Można ulżyć sobie ketchupem.

Wersja Hell: Bierzesz dużą cebulę, obierasz i zjadasz jak jabłko.

Jeśli wytrzyma Ci wątroba, najdalej na trzeci dzień jesteś jak nowy. Sprawdzone i gwarantowane. Wady: parudniowa separacja małżeńska.

Jajcuś

08 października 2007 16:54:11

torero: ketchupem? Fuj! Ja już chętniej Tabasco.
No i cebula to raczej na infekcje („naturalny antybiotyk”, jak czosnek), a moje problemy z kręgosłupem mają najprawdopodobniej inną przyczynę.

Kasia

08 października 2007 18:18:05

czyżbyś nie mógł się doprosić o słynne uzdrawiające okłady?;)

Jajcuś

08 października 2007 18:20:06

Jedynie o dodatkowy zestaw okładowy. Podstawowy jest, działa, o nic nie muszę się prosić, ale myślę nad zdwojeniem dawki. I tu pojawia się problem… ;)

Kasia

08 października 2007 18:21:04

a wiesz, że to nawet zaskakujące?;)

Jajcuś

08 października 2007 18:23:05

W jakim sensie zaskakujące?

ajot

08 października 2007 18:23:30

jajcuś: a może ty po prostu przedawkowałeś i potrzeba Ci oczyszczającego postu? ;-)

Kasia

08 października 2007 18:24:43

no właśnie mnie olśniło, że mogę się mylić – to zależy czy masz problem ze znalezieniem dopingu, czy ze zgodą na jego wykorzystanie;)

Jajcuś

08 października 2007 18:27:11

ajot: Z takimi pomysłami, to Ty siedź cicho! ;-P

Kasia: Czyżby jeszcze bardziej zaskakujące niż myślałaś? Bez zgody przecież bym nawet nie wspominał o takim rozwiązaniu… ;-)

Kasia

08 października 2007 18:34:13

no właśnie – bo ja na początku tylko na taką możliwość wpadłam i to było zaskakujące; reszta już jest do przyjęcia;)

torero

08 października 2007 19:45:45

Ożesz, wyskoczyłem jak Filip z konopii. Sam nie wiem czemu, ale założyłem milcząco, że Twoje problemy dotyczą gardła i infekcji właśnie, a że nie czytuję Cię regularnie, więc pamięć też nie zaprotestowała. No nic, może kiedyś Ci się przyda :)

Jajcuś

08 października 2007 19:52:34

torero: Nic się nie stało. Rozbawiło mnie nawet, co jest ok pod humorystycznym wpisem. A cebula była niedawno „na tapecie” na blogu żony z okazji choroby córki.

Uzytkownik

08 października 2007 22:41:52

> Wersja Nightmare: bierzesz dużą, soczystą cebulę, obierasz, kroisz w plastry, plastry dajesz na niesmarowany chleb. Można ulżyć sobie ketchupem.

1. Po co ketchup?
2. Co w tym okropnego

lemiel

08 października 2007 22:42:46

W czym to było z tym chlebem z cebulą? W „Do przerwy zero jeden”? Że zdrowe…

Arietta

08 października 2007 23:07:17

Hehhe wiedziałam, że w końcu się pożalisz na propozycję kurczakową:)

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


[szpieg] Jesteście obserwowani...