Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Poranne zamotanie

Wyszedłem, jak co sobotę, po bułeczki. Wracam do domu, a tu czeka coś w miseczce... Pierwsza myśl: kto będzie jadł chińską zupkę o poranku?. Jednak to nie była zupka... spod talerzyka wystawał sznureczek z żółta etykietką... Kochana żonka zaparzyła mi herbatki. :-) Tylko coś jej się pomyliło i zamiast w filiżance (swoją drogą, niewiele mniejszej od tej miski) zrobiła to w miseczce na zupę. Podobno wcześniej już dziecko jej zwróciło uwagę, że coś jest nie tak. :-)


Komentarze

Lilianna

08 września 2007 10:31:18

Może zależało jej na wschodnich klimatach? ;-)

Ika

08 września 2007 10:32:30

Nie, po prostu dziś ją czeka traumatyczne przeżycie pt. „wyglądanie jak kobieta elegancka” i stresuje się od rana :-|

Lilianna

08 września 2007 10:37:02

Ach, solidaryzuję się w takim razie. W takich momentach sama potrafię schować cukierniczkę do szafki z ubraniami, a grzebień zostawić w lodówce. ;)

Kasia

08 września 2007 11:04:43

udanej imprezy;)

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


[szpieg] Jesteście obserwowani...