<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot; Wycieczka&quot;</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937881</link><description>jak biodro, to może coś gdzieś uciska?</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937881</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937888</link><description>Tak to już podobno jest z tym bólem krzyża, że często promieniuje do nogi. Właściwie nie wiem, czy to biodro, czy pośladek, w każdym razie tamte okolice :)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937888</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937895</link><description>kumpela miała operację na kręgosłup, bo jej coś na jakiś nerw uciskało i właśnie z biodrem miała kłopot, więc mi się skojarzyło&amp;#8230; idź się prześwietl, ja z tym kolanem też w końcu muszę iść;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937895</guid></item><item><title>mcv</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937901</link><description>Wycieczki rowerowe to wspaniała rzecz, zwłaszcza jak się jeździ we dwoje. Wtedy można się nawzajem dopingować. ;-)

BTW mój kolega takie przechodzenie bólu nazywa „stopniami bólu”. Ja po 90…100km osiągam rzekomy „trzeci stopień bólu”, a potem już nic nie czuję i mogę jechać i jechać (tyle że akurat wtedy zwykle docieram do domu). ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937901</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937902</link><description>Przecież już się prześwietliłem i prześwietlenie nic nie wykazało.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937902</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937904</link><description>mcv: we dwoje mówisz&amp;#8230; to muszę jakąś chętną do takich wycieczek znaleźć... ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937904</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937905</link><description>to może u mnie też nie wykaże:)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c937905</guid></item><item><title>Krystian</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c938027</link><description>Na rowerze??!! ZTCP miałeś pływać!</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c938027</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c938034</link><description>Krystian: Na basen staram się chodzić dwa razy w tygodniu, ale ruszać muszę się więcej. I na rowerze taniej :)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c938034</guid></item><item><title>silnoreki</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c938131</link><description>Jak ciągnie do nogi to jest faktycznie ucisk i może być coś z rwą kulszową. 
Na rwę to pomaga Pan masażysta a na uciski pomaga wzmocnienie mięśni krzyżowych. Neurolodzy bardzo chętnie rozdają takie foldery z przykładowym zestawem ćwiczeń.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 06:59:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/09/02/wycieczka/#c938131</guid></item></channel></rss>