<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot; Sejm nie próżnuje&quot;</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>bmalkow</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927238</link><description>Jacku: każdy robi to na czym się zna i/lub co potrafi ogarnąć rozumkiem.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927238</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927250</link><description>i teraz jeszcze nauczycielskie NZSS panikują w sprawie podręczników, mundurków i emerytur nauczycielskich&amp;#8230;
Zielone Świątki są z reguły w maju &amp;#8211; ale dlaczego ustawowo wolne od pracy? tylko mam głupie wrażenie, że to zawsze wypada w niedzielę...</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927250</guid></item><item><title>Ika</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927255</link><description>To święto chyba ma 2 dni, bo z dziecinstwa pamiętam, ze trzeba było 2 dni pod rząd do kościoła iść, ale za bardzo nigdy nie załapałam o co w tym chodzi ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927255</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927256</link><description>a sorry &amp;#8211; jednak to święto ruchome&amp;#8230;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927256</guid></item><item><title>Ika</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927263</link><description>http://pl.wikipedia.org/wiki/Zielone_%C5%9Awi%C4%85tki

Jeśli to coś rozjaśni ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927263</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927264</link><description>a myslisz, że gdzie szukałam?;D Wikipedia prawdę Ci powie;P</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927264</guid></item><item><title>Khorne</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927272</link><description>Człowiek wyjedzie na parę dni a tu już takie kwiatki&amp;#8230; eeeh</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927272</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927275</link><description>ja to już zauwazyłam wcześniej &amp;#8211; wyjechałąm nad morze i Andrew się rozchorował i kryzys z aferami w Samoobronie, pojechałam w góry &amp;#8211; padła koalicja i ministra mi zmienili&amp;#8230; normalnie z domu się ruszyć nie można;D strach teraz na weekend wyjechac;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927275</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927278</link><description>Kasia: To już więcej nie wyjeżdżaj, tylko siedź na d&amp;#8230; i ich pilnuj! Bo jeszcze coś głupszego wymyślą. ;-)  Normalnie, jak z dziećmi&amp;#8230;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927278</guid></item><item><title>Ika</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927280</link><description>Jajcus: Ciii ;-) Bo jak nas nie było to jakaś trąba powietrzna przeleciała i autobusy pospadały&amp;#8230;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927280</guid></item><item><title>ajot</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927281</link><description>Dobrze, że przynajmniej ja siedzę na tyłku&amp;#8230; ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927281</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927284</link><description>ten autobus i te wichury to też jak byłam nad morzem&amp;#8230; tylko jest problem &amp;#8211; ja nie umiem usiedzieć na miejscu i jak za długo to się duszę... możecie mnie zatem obwiniać o różne niefajne rzeczy, zgadzam się;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927284</guid></item><item><title>reod</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927285</link><description>Posrało ich.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927285</guid></item><item><title>Lilianna</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927514</link><description>Fajnie! To może dodamy jeszcze jako dni ustawowo wolne te wszystkie święta z innych religii i kultur? Przepracujemy łącznie może ze 2 miesiące w roku. ;D</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927514</guid></item><item><title>AlchemyX</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927788</link><description>Jak zwykle uchwalają przepisy, które mogą ogarnąć swoimi małymi rozumkami.. Zamiast zwalczać patologie (bo o nie przecież chodzi) w rodzaju zatrudniania na pół etatu, czy nie płacenia za pracę w niedzielę, to oni idą na taki tani chwyt.

Tak samo jak myśleli, że becikowe uzdrowi sytuację w przyroście naturalnym &amp;#8211; to zdarzają się sytuacje, że babki rodzą dzieci, biorą becikowe a później dzieci oddają albo kupują sobie DVD i telewizor (ostatnio był na ten temat artykuł na onecie, a niegdyś we wprost).

Lub jeszcze lepiej jak chcieli chronić kobiety w ciąży modyfikując przepisy dotyczące zatrudniania (a w szczególności zwalniania) i pracodawcy zaczęli uważać przy zatrudnianiu kobiet, żeby sobie nie zrobić problemu.

Ot co. W sejmie/rądzie, etc. siedzi przecież grupa ludzi z łapanki, a nie specjalistów w jakichś tam dziedzinach.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927788</guid></item><item><title>SirRoman</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927901</link><description>Nie rozumiem, czemu sie tak obuzacie z tego powodu, ze ma to byc dzien wolny od pracy?? Chyba lepiej dla nas, nie? Dodatkowy dzien na wypoczynek&amp;#8230; No chyba, ze ktos jest pracoholikiem &amp;#8211; wtedy przepraszam&amp;#8230; Nie wazne czy to swieto koscielne, panstwowe, czy inne, milo jest, ze mozna odpoczac. Z tego powodu, ze dodano jeden dzien wolny nic sie nie stanie &amp;#8211; ba nawet lepiej, bedziemy mieli wiecej pracy ! Czyli mniejsze ryzyko zwolnienia z powodu braku zajec ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c927901</guid></item><item><title>AlchemyX</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928044</link><description>Heh. Mniejsza ilość pracy, to także mniejsze zarobki firmy, a tym samym gorsza sytuacja pracowników LUB wyższe ceny. Jeśli ktoś się cieszy, że w pracy ma mniej do zrobienia, to jest to bardzo krótkowzroczne.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928044</guid></item><item><title>ein</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928073</link><description>Ale co im odwaliło z tymi Zielonymi Świątkami? To jakieś ważne święto, żeby je robić wolnym?</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928073</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928079</link><description>święto ważne &amp;#8211; Zesłanie Ducha Św., ale jak się ma do dnia ustawowo wolnego od pracy, to &amp;#8211; przyrzekam &amp;#8211; nie mam pojęcia&amp;#8230;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928079</guid></item><item><title>Bartini</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928194</link><description>Bardzo ważne święto, szczególnie dla niekatolików. Radzę wyjść na ulicę i spytać sie napotkanych 50 osób czy w ogóle o nim wiedzą, kiedy jest i co świętują.

Jeżeli 5 osób wam odpowie to można uznać za sukces.

I tak samo jest z całą resztą &amp;#8222;kościołowych&amp;#8221; &amp;#8222;świąt&amp;#8221;.

A powiedzcie szczerze, z ręką na sercu &amp;#8211; ile z was świętowałoby np. Wielkanoc, gdyby nie była ustawowo wolna? A Boże Narodzenie? Bralibyście specjalnie urlop, żeby brać udział w praktykach religijnych?</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928194</guid></item><item><title>SirRoman</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928279</link><description>Oczywiscie, ze tak! Pomijajac fakt swieta katolickiego, Wielkanoc i Boże Narodzenie to święta o bardz rodzinnej atmosferze&amp;#8230; Widze, ze swiat powoli staje na glowie&amp;#8230; ;| 

AlchemyX: pracy bedzie tyle samo &amp;#8211; tylko czasu mniej</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928279</guid></item><item><title>Lilianna</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928630</link><description>Pierwszy dzień Zielonych Świątek należy do dni ustawowo wolnych od pracy: http://www.pit.pl/pages/i/287.php

A ja szczerze mówiąc mogłabym pracować też między 24 a 26 grudnia, gdyby była taka potrzeba. Świętuję to (o ile można to nazwać świętowaniem&amp;#8230;) tylko dlatego, że rodzice są wierzący, więc żeby nie robić im przykrości przyjeżdżam do domu. Jednak gdyby w mojej firmie istniało coś takiego jak dyżury na czas świąt, coś czuję, że sama bym się na nie zgłaszała. :&gt;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 08:15:37 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/24/sejm-nie-proznuje/#c928630</guid></item></channel></rss>