Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Źle się dzieje w naszym kraju

Nie, nie mam zamiaru pisać o poczynaniach naszego rządu. Na nich prawie wszyscy narzekają, zwykle tak, jakby ten rząd był zupełnie oderwany od społeczeństwa. Ja teraz właśnie o tym drugim...

Jest sobie na Gazet.pl artykuł o aresztowaniu faceta przyłapanego na fotografowaniu małych dzieci na plaży. Artykuł, jak artykuł, nie ma co się czepiać. Pomijam kwestię tego, czy policja miała podstawy do do zatrzymania i rewizji. To co mnie przeraża, to komentarze do artykułu...

Parę cytatów:

  • trzeba być bez wyobraźni,żeby puścic dziecko nago na plażę.Niektórzy rodzice naprawdę mają pusto w głowach...
  • Raz że to jest niehigieniczne, a dwa że trzeba mieć dekiel przestawiony zeby w dobie rozbestwienia pedofilstwa rozbierać dzieci i robić z tego pokaz publiczny a później ryje rozdzielać.
  • Multum ludzi, jeden kolo drugiego, nie wiadomo jakie swiry wsrod nich, a ci puszczaja swoje kilkuletnie dzieciaki bez majtek.

Odkąd pamietam na plażach małe dzieci bawiły się nago. Teraz nagle to ma być niemoralne, niebezpieczne, czy co tam jeszcze?

Do tego dochodzi ściganie opalających się topless (niestety informacje podawane jako sensacja w sezonie ogórkowym, więc niewiele znam szczegółów, np. czy chodzi o wyznaczone plaże, czy całość wybrzeża), Obrońcy moralności reagujący na każdy przejaw czułości w nieodpowiednim miejscu... itd. itp. Po przeczytaniu kartki w męskiej szatni na basenie Proszę przebierać się w przebieralni (takie trzy wydzielone kabiny) zacząłem się zastanawiać, czy pod prysznic mam iść w ubraniu...

Aż się ma ochotę, w ramach protestu, do jakiejś organizacji naturystycznej zapisać... ;-)


Komentarze

Arietta

09 sierpnia 2007 13:35:24

A czy kiedyś słyszano o molestowaniu w pracy? Też nie… oczywiście nie oznacza to, że tego nie było…

Świat się staje brutalny i zaczyna brakować zasad moralnych… które kiedyś były na porządku dziennym…

Komentarze – tragedia – to coś, jakby kazano siedzieć nam w domu, bo na ulicy może nas zabić samochód… zero zdrowego rozsądku… żenada

bmalkow

09 sierpnia 2007 13:36:31

Na basen to powinieneś chodzić w takim seksownym stroju z XIX w., co to wyglądem rampersa przypominał :-)

AlchemyX

09 sierpnia 2007 13:42:54

No niestety tak to wygląda. Trochę się towarzystwo przeczuliło w pewnych sprawach.

Kiedyś mój ojciec jechał z obcą dziewczynką przez pół Polski, jako jej opiekunk, dlatego że matka ją wysłała do babci (a sama z nią jechać nie mogła), więc poprosiła na peronie faceta w mundurze (czyli mojego ojca) o opiekę nad dzieckiem.

Teraz to pewnie byłoby nie do pomyślenia. Dlatego teraz jak mamy jakieś wypady do domów dziecka lub na dziecięce festyny i wozimy dzieciaki motocyklami, to zawsze komuś wyskoczy jakiś kwaśny żart, że zaraz nas zamkną :)

wodzu

09 sierpnia 2007 13:44:57

Nie no, stary – wyluzuj. Takich świętych zawsze było mnóstwo i zawsze starali się być głośni. Problem w tym, że teraz mają możliwość wykrzyczenia się i bycia usłyszanymi… Jedyne wyjście, to takich ignorować. Przecież nie dasz się zmusić tym kontrreformatorom do ubierania trzyletniego dzieciaka na kąpielisku, ani do włażenia pod prysznic w ubraniu. Jak gość jest pedofilem, to należy go powiesić na najbliższej gałęzi, ale jak nie, to należą mu się przeprosiny. A przede wszystkim: wara wydawać sądy przed poznaniem faktów. Jakoś święte oburzenie gawiedzi zawsze wywołuje u mnie odruch poszukiwania dźwigni zwalniającej ładunek napalmu…
Po prostu ich olej. A na gazeta.pl i inne fora polecam stylisha i mój styl do niego wyłączający widoczność komentarzy. Szybciej się wszystko wyświetli, mniej miejsca zajmuje, a i wątroba na tym wiele zyska…

Gryphon

09 sierpnia 2007 13:47:36

Ja od kiedy pamiętam to też dzieci od 1-4 lat (około) gołe chodzą i nikt nie zwraca na to zbytnio uwagi. To jest dziwne, bo co takie dziecko ma do pokazania ;)

AlchemyX

09 sierpnia 2007 13:47:37

Teraz będąc na plaży i oglądając ładne ciałka też powinienem uważać, bo te małolaty już teraz się tak rozwinęły i się tak stroją, że czasem ciężko rozróżnić czy ona ma 16 lat czy np 20 :). Zresztą wystarczy zajrzeć na jakiś młodzieżowy portal w rodzaju epulsa, żeby zobaczyć tam te niewinne „dzieci” :D.

Kasia

09 sierpnia 2007 13:50:37

Ale tu nie chodzi o „dzieci” 16 letnie, tylko raczej 10 lat młodsze :)

AlchemyX

09 sierpnia 2007 13:52:14

Zgadza się, ale bardziej chodziło mi o to, że jak lud taki przeczulony, to trzeba się mieć na baczności :)

Ika

09 sierpnia 2007 13:52:28

Rozwalający jest sposób myślenia tych ludzi – ubierzemy dzieci, to nic się nie stanie.
W sumie to dzieci najlepiej trzymać w klatkach do 18 roku życia ;-)

Kasia

09 sierpnia 2007 13:53:30

I szkoda, że prawo nie pozwala dłużej… bo niektóre 18latki jak małe dzieci ;-)

Ika

09 sierpnia 2007 13:54:10

I jeszcze zaczną latać bez majtek… ;-)

Jajcuś

09 sierpnia 2007 14:01:06

Ika: W naszym wzorze do naśladowania, w USA, już im niewiele brakuje. Dzieciaki tyją nie tylko od tego, że jedzą frytki i hamburgery, ale i od tego, że do szkoły są dowożone samochodem i tak samo odbierane. Miejscami dojeżdżanie na rowerze, czy przychodzenie na piechotę jest zakazane, „ze względów bezpieczeństwa”. Bo przecież, za każdym rogiem czai się pedofil lub terrorysta…
http://www.schneier.com/blog/archives/2007/04/childhood_safet.html

Kasia

09 sierpnia 2007 19:37:10

na Słowacji generalnie na basenach nie ma tradycji przebieralni – wszyscy przebierają się we wspólnym pomieszczeniu, no – ewentualnie jest podział wg płci;)

lemiel

11 sierpnia 2007 00:33:36

No, przestałem się kąpać nago, chodzić tak z pod prysznica do suszarek i przebierać przed kamerą między szafkami na basenie, bo ludzie się dziwnie patrzyli… Albo śmiali…
A teoretycznie to ja powinienem mieć kompleksy. :D Choć ich nie mam… Z tego powodu.

Arietta

11 sierpnia 2007 11:02:02

Lemielku, a długo tak miałeś?

lemiel

11 sierpnia 2007 11:07:33

Długo miałem co?
Kompleksy? Wcale… :P

Arietta

11 sierpnia 2007 11:08:12

Nieeeee czy długo chodziłeś nago w miejscach publicznych:)

lemiel

11 sierpnia 2007 11:10:55

Chyba odkąd na studiach wszystkie chłopaki kąpały się nago po treningach… Czasami w 4-5 w kabinie prysznicowej, żeby było szybko…

Jajcuś

11 sierpnia 2007 11:12:10

Arietta: szatnie, zapewne nie koedukacyjną, uważasz za miejsce zbyt publiczne do przebywania nago?

Arietta

11 sierpnia 2007 11:12:22

No to już wiem odkąd. Pytam dokąd!:) Ty jeszcze śpisz;>

Arietta

11 sierpnia 2007 11:14:36

Jajcuś: no ja nie dostąpiłam nigdy takiego zaszczytu:) Zastanawiam się czy dziewczyny mają inaczej? Czy to zależy od czegoś? Bo zdarzało mi się na koloniach kąpać.. ale jedynie w towarzystwie najbliższych koleżanek (1 lub 2)a nie ‘jak leci’.

lemiel

11 sierpnia 2007 11:16:30

Niedawno, z pół roku temu…

Jajcuś, no właśnie. A zawsze wydawało mi się, że dziewczyny są bardziej otwarte pod tym względem…

Kasia

11 sierpnia 2007 11:17:11

4-5 w jednej kabienie? jak moje łosie na obozie;P a też śpiewaliście piosenki?;)

lemiel

11 sierpnia 2007 11:18:05

No jak łosie. Nie, z mydłem na twarzy raczej nie…

Ika

11 sierpnia 2007 11:18:39

Mnie się zdarzało przebierać na plaży, tak bez przebieralni, opalać topless, kąpać na plaży nudystów i siedzieć nago w koedukacyjnej saunie.

Co do koleżanek to gorzej… dziewczyny jakieś dziwnie wstydliwe są, prędzej pod prysznic zgodziłoby się ze mną pójść 4 kumpli ;-)

Kasia

11 sierpnia 2007 11:18:44

ja tam nie wnikam, gdzie było mydło – dla nich to była kolejna rozrywka, a nie próba skracania czasu kąpieli;)

Arietta

11 sierpnia 2007 11:21:00

Ika: ja raczej ‘koleżankowa’ jestem. A czytając drugi akapit parsknęłam śmiechem:)

AlchemyX

11 sierpnia 2007 11:21:46

Tak jak to czytam, to wygląda na to że jestem nieźle staroświecki (albo jak to stwierdził jakiś tam test kiedyś „too straight”). Mnie rażą gołe męskie tyłki w szatni.

Ale damskie wręcz przeciwnie :D

echo

11 sierpnia 2007 20:35:39

Komicznie wyglądają kobiety na basenie, pod prysznicem w strojach, przy tym namiętnie się mydlące. Chyba każdy ma takie nagie zdjęcie jako kilkumiesięczne bobo.

martii

04 października 2007 13:45:29

ja ostatnio bylem w austrii i sauny sa koedukacyjne i obowiazuje nagosc :) inaczej cie nie wpuszczaja. Chyba to zalezy od kraju, a polska to taka katolicka przeciez, a nagie cialo jest grzeszne. Stad wlasnie sie biora te wszystkie dewiacje i zboczenia. Od malego nasz umysl jest atakowany podtekstami erotycznymi (tv, reklamy) ale rozebrac sie to juz nie mozna. Taki brak spojnosci dobrze wali po podswiadomosci.

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


[szpieg] Jesteście obserwowani...