<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title> :: komentarze do wpisu &quot; No i doigrałem się&quot;</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Kasia Rogowska</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908672</link><description>Obok aktywnego wypoczynku bardzo ważna jest pozycja, w jakiej siedzi się na krześle. Osiem godzin prawie non stop przed komputerem, wygięta niczym &amp;#8222;paragraf&amp;#8221; &amp;#8211; to musiało zwrócić uwagę BHP-owca w mojej firmie ;) Teraz staram się pilnować, ale też powinnam zacząć jakiś sport uprawiać :)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908672</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908675</link><description>Ja sobie kupiłem nowe krzesło do pracy, podkładam sobie coś pod plecy, zgodnie z zaleceniami lekarza i staram się trzymać prosto. Mam nadzieję, że to w końcu pomoże&amp;#8230; ale na razie jest coraz gorzej.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908675</guid></item><item><title>Ika</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908677</link><description>&amp;#8222;Stary jesteś, śmierć Cię czeka,
grabarz po Twą skórę pośle&amp;#8230;
Już niedługo Twego życia,
Ty mój biedny, stary ośle&amp;#8221; 

:-* ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908677</guid></item><item><title>Kasia Rogowska</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908679</link><description>A może jakieś masaże by się przydały? Od żony to jedno, ale też takie &amp;#8222;fachowe&amp;#8221; :)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908679</guid></item><item><title>Ika</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908681</link><description>Gostek, któremu sprzedałam Mulastego jest jakimś wykwalifikowanym masażystą, rehabilitantem&amp;#8230; Ale tego mój chłop by mógł nie przeżyć ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908681</guid></item><item><title>Kasia Rogowska</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908683</link><description>Masuje stopami? ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908683</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908684</link><description>Nie, jeździ gratem, którego od nas kupił. ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908684</guid></item><item><title>Kasia Rogowska</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908685</link><description>No ale chyba nie po plecach? :D</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908685</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908715</link><description>czy ketoprofen ma coś wspólnego z ketonalem? jeśli tak, to niefajnie, lepiej już smarować niż łykać...
a ten ostatni akapit, że trzeba było za młodu być aktywnym, a nie tylko siedzieć przed kompem, powinieneś szeroko opublikować &amp;#8211; niektórzy dorabiają się wszystkich nieszczęść z koszmarną nadwagą włącznie już w liceum.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908715</guid></item><item><title>Khorne</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908805</link><description>Heh, właśnie dlatego wracam na treningi we wrześniu.

Współczucie. Mój stary też ma problemy z kręgami i generalnie zajebiście mu pomogło ogólne ruszanie się, nawet nie sport tylko ogródek ;)

Basen bardzo pomaga, sugerowałbym też jakąś jogę albo tai chi.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908805</guid></item><item><title>ziyo98</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908990</link><description>Jak mnie tak zaczęło boleć, to na kolanach wchodziłem do domu. Później seria katonalu w zastrzyku, w pastylkoach, maści wszelkiego typu, masaże, leczenie prądem itd. Przeleżałem 4 dni plackiem na podłodze ( bez materaca, bo sie nie dało wytrzymać). Najgorsze było korzystanie z łazienki. Normanie cała obsada domu polewała ze mnie, jak na kolanach czołgałem sie do kibla.
Diagnoza: rwa kulszowa. Od tamtej pory łapie mnie co jakiś czas, a kręgosłup wali mnie prawie codziennie.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c908990</guid></item><item><title>paskuda</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909113</link><description>jajcuś: A może spróbujesz krioterapię? Znajomy bardzo to sobie chwalił. Do tego dostał zestaw ćwiczeń i póki co się zaleczył. Mój tata natomiast chodzi na masaże. Na jakiś czas pomagają.
A poza tym uważaj na trzeci krąg. Popsucie podobno grozi impotencją :P</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909113</guid></item><item><title>kyob</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909133</link><description>siedzieć można, ale trzeba też dupę ruszyć polecam bieganie, siłownie, basen i rower</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909133</guid></item><item><title>Szejker</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909135</link><description>Mogę polecić świetnego kręgarza, znajduje się w Gliwicach ;) Naprawił już wiele pokrzywionych kręgosłupów, w tym mój. Jeśli miałbyś ochotę spróbować to się ze mną skontaktuj.

EDIT: Teraz zauważyłem, że z gliwic jesteś ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909135</guid></item><item><title>patryk</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909154</link><description>Trzymaj się. Miałem podobny problem w rodzinie, nie chcę cię straszyć, ale było bardzo dużo przejść. Ostatecznie i tak nic się z tym już nie da zrobić. Pozostaje dbać o siebie do końca życia. 
Jeszcze raz &amp;#8211; trzymam mocno kciuki żeby dobrze się kręgi układały!!!</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909154</guid></item><item><title>night</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909173</link><description>Mam podobny problem, jednak z kręgami szyjnymi. Zaczęło się od potężnego bólu barku kilka lat temu &amp;#8211; mówię sobie: &amp;#8222;ot, to nic&amp;#8230;&amp;#8221;. Kiedyś miałem wybity, teraz pewnie pogarsza mi się przez plecak (jeszcze to było liceum). Poszedłem na studia i ból nie mijał. Ostatnio odkryłem, że to wcale nie jest ból barku. Mój lekarz pierwszego kontaktu na początku też źle ocenił sytuację i postawił błędną diagnozę: &amp;#8222;przeciążenie&amp;#8221;. Cały ból promienieje aż z kręgów szyjnych (dotknięcie kręgosłupa w tej części = paraliżujący ból) dając złudne uczucie kłucia w barku. Teraz nie ma żartów, wybieram się do lekarza specjalisty. A rodzice powtarzali &amp;#8211; nie siedź tak przed komputerem, nie garb się. Cóż &amp;#8211; trzeba &amp;#8222;dostać w kość&amp;#8221; aby zrozumieć.

Trzymaj się ciepło &amp;#8211; dosłownie i w przenośni. Ciepło minimalizuje ból.
Pozdrawiam!
Sebastian</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909173</guid></item><item><title>Seban</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909250</link><description>A najfajniejsze jest, że wszyscy o tym wiedzą, że tak będzie jeśli będą się garbić. Ja właśnie poprawiłem sobie krzesło, ale i tak jakieś nowe trzeba kupić.
Trzymaj się i zdrowia wiele.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909250</guid></item><item><title>Tomek</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909252</link><description>akurat siłownia to nie jest dobry pomysł, ponieważ jeszcze bardziej obciążasz stawy</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909252</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909254</link><description>Tomek: na siłowni można robić najróżniejsze ćwiczenia z najróżniejszym obciążeniem. Myślę więc, że może zarówno pomóc jak zaszkodzić, zależnie co się będzie tam robić.
Ale ja i tak na siłownię się nie wybieram.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909254</guid></item><item><title>Tomek</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909255</link><description>Miałem to samo. Pomogły mi masaże, akupunktura i joga. Teraz dużo biegam i pływam, jak mogę to prawie codziennie.  W pracy robie sobie godzinną przerwę na mały spacer na obiad.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909255</guid></item><item><title>Kasia Rogowska</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909257</link><description>Jedna godzinna przerwa od pracy nie wystarczy; zalecane jest, aby na każdą godzinę przepracowaną przy komputerze przypadało 5 minut przerwy na &amp;#8222;rozprostowanie kości&amp;#8221;. Oczywiście kumulacja minut się nie liczy, bo to się wtedy mija z celem.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909257</guid></item><item><title>sztywny</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909272</link><description>http://www.t-nation.com/readTopic.do?id=1546556

http://www.t-nation.com/readArticle.do;jsessionid=9075BA0895AA98AB4114244997BA7B9E.hydra?id=1561783&amp;cr=</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909272</guid></item><item><title>Paszczak</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909279</link><description>Oj niedobrze, że pływanie Cię nie pociąga. Ja akurat aktywnie uprawiam ten sport od małolata czyli już będzie jakieś 16 lat. Sporo czasu przed komputerem spędzam też, na razie kręgosłup prosty ;) szczególnie chyba mięśnie pleców sie wyrabiają i jakoś trzymają całość w kupie. Myślę, że jak przy moim wzroście 1,88m gdyby nie sporty, bym mógł na starość wyglądać jak kwazimodo. Tylko jak już się na ten basen wybierzesz to PŁYWAJ! A nie stój przy ścianie ;) zobaczysz jak się trochę zmęczysz i wyzwolą Ci się endorfiny to będzie fajnie!:) Trzymam kciuki i powodzenia!</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909279</guid></item><item><title>JOUKI</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909282</link><description>Nie ma to jak &amp;#8216;schiz&amp;#8217; prostej postawy (czy to siedząc czy stojąc) i przeciwieństwie do Ciebie pływalnię odwiedzam regularnie (w roku szkolnym &amp;#8211; w wakacje zamknięta), nie znaczy to niestety, że i mnie &amp;#8222;to&amp;#8221; nie czeka&amp;#8230;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909282</guid></item><item><title>exuprad</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909294</link><description>Tak tak transport do gadu gadu ;) Robota na jeden wieczór.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909294</guid></item><item><title>prism</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909317</link><description>@Jajcus: wiesz, co może być dobrym pomysłem? Kupno czegoś, co się nazywa klękosiad. Nie chcę robić kryptoreklamy, więc wpisz sobie w google sam ;-) Ustrojstwo jest dość drogie (~300PLN), ale warte swojej ceny &amp;#8211; praktycznie nie ma szans &amp;#8222;siedzieć&amp;#8221; na tym zgarbionym. W rezultacie postawa przed komputerem jest cały czas właściwa, a obciążenie kręgosłupa mniejsze.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909317</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909331</link><description>ten klękosiad to bardzo fajna sprawa;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909331</guid></item><item><title>ajot</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909338</link><description>Jak wszystko, ma też swoje wady: http://www.zdrowebiuro.pl/klekosiad.php</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909338</guid></item><item><title>prism</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909346</link><description>ajot: Zgadza się. W pracy miałem klękosiad wymiennie z krzesłem. I jest to prawda &amp;#8211; po dłuższym &amp;#8222;siedzeniu&amp;#8221; na klękosiadzie zaczyna się odczuwać ból kolan (ale kręgosłup ma szansę wyraźnie odsapnąć). Wtedy należy przesiąść się na wygodne krzesło &amp;#8222;konwencjonalne&amp;#8221;. A chyba i tak w ogóle najważniejsze jest robienie regularnych przerw i wychodzenie do kuchni na herbatę ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909346</guid></item><item><title>treacle</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909420</link><description>Wystarczy pracować fizycznie i opisane wyżej dolegliwości nie występują. ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909420</guid></item><item><title>tezbolalo</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909701</link><description>Mialem podobna sytuacje. Bolalo 2 tygodnie. Kazdy ruch sprawial problem, nie dalo sie siedziec, pracowac, a co dopiero jakies powazniejsze ruchy. Zmiana pozycji z siedzacej na kucajaca to byla istna ekwilibrystyka. Juz mialem isc do ortopedy. Myslalem ze zlamalem kosc ogonowa albo ze mam zwyrodnienia. Po 2 tygodniach okazalo sie ze to wieeeeelki pryszcz tam gdzie sie koncza plecy. Wyciekal ze mnie 3 dni. Warto  zatem sprawdzic wszystkie mozliwosci.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909701</guid></item><item><title>g</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909777</link><description>Ja w tamtym roku ruszalem tylek &amp;#8211; gralem w pilke, jezdzilem na rowerze, a teraz nic &amp;#8211; siedze przed kompem pare h dziennie. Kondycja padla. Trzeba sie ruszyc jednak&amp;#8230; ale przestroga&amp;#8230;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909777</guid></item><item><title>Kangel</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909878</link><description>Okej, notka dała mi do myślenia. Dzięki!</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909878</guid></item><item><title>Kangel</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909879</link><description>A, no i współczuję oczywiście, ale tego chyba pisać nie trzeba?</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c909879</guid></item><item><title>Elf</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910144</link><description>Współczuję. Teraz odpoczywam po drugim skręceniu tej samej kostki w ciągu niecałego roku. Poprzednim razem zaniedbałem sprawę, wyszedł mi odprysk kości. Nieciekawa sprawa.

O uszkodzeniach kręgosłupa też coś wiem. Moja narzeczona nabawiła się takowego podczas figli :) Oczywiście, zarobiła sobie na to wcześniej, tak jak Ty. Co Cię może zainteresuje, to fakt, że na nogi postawił ją kręgarz z Zabrza.

PS. Powiększ formularz komentarza.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910144</guid></item><item><title>Kasia Rogowska</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910151</link><description>Elf: Musieliście chyba najbardziej ekstremalne pozycje z kamasutry stosować, skoro tak to się skończyło ;)

Ad.PS. Też prosiłam Jajcusia o poprawienie formularza, bo mi się kurczy pod Operą, ale chyba moja prośba zaginęła gdzieś w tym gąszczu innych komentarzy :)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910151</guid></item><item><title>Elf</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910181</link><description>@Kasia: właśnie chodzi o to, improwizowaliśmy. Pozycje z kamasutry są względnie bezpieczne.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910181</guid></item><item><title>Kasia</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910190</link><description>taaa&amp;#8230; pojechałam na masaż kręgosłupa &amp;#8211; remontujemy się do piątku&amp;#8230;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910190</guid></item><item><title>Piotr</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910317</link><description>Ja też polecam i pływanie i masaże (zwłaszcza jak masuje jakaś fajna Pani). Albo siatka na plaży ;-) Ja od kiedy zacząłem się trochę ruszać i coś nie coś fizycznie robić to i lepiej się czuję i jakoś kg spadają wolno lecz widać stała tendencję... Wiem że nikomu sie nie chce ruszać mi też  czasem nie chce się &amp;#8211; ale wychodzi na to ze to jedyny sposób  by nie szczykało w kościach ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910317</guid></item><item><title>Kangel</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910319</link><description>Piotr, cii, jego żona to czyta ;-P</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910319</guid></item><item><title>Piotr</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910329</link><description>@ Kangel &amp;#8211; żona też masować może ;) ja nigdzie nie napisałem że żona nie jest fajna ;) A z tego co czytam na tym blogu fajna raczej jest &amp;#8230; toż żony się wybiera świadomie chyba ze Jajcusia świadomość została zakłócona przez bóle pleców &amp;#8230; ;) Ale miejmy nadzieję że jest fajna ;)

ps. właśnie przez chwilę straszyłem tu swoją wielką fotką ... aż zamarłem jak mi się wyświetliła ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910329</guid></item><item><title>Kangel</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910331</link><description>Ale wiesz&amp;#8230; na żonę się raczej nie mówi per Pani&amp;#8230; ale kto tam wie :-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910331</guid></item><item><title>Piotr Szymczak</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910334</link><description>no ale dla mnie to raczej Pani badz zamiennie (Pani= żona Jajcusiowa  ewentualnie inna Pani) to Jajcusia plecy on decyduje jaka Pani masuje ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910334</guid></item><item><title>Kangel</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910335</link><description>Ok, wygrałeś ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910335</guid></item><item><title>Khorne</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910336</link><description>Autor chyba ma jakąś aurę, nawet jak ostrzega &amp;#8222;brać&amp;#8221; przed zepsuciem sobie zdrowia to i tak schodzi na Panie, żony i seks, niekoniecznie w tej kolejności.</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910336</guid></item><item><title>Ika</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910416</link><description>Khorne: bo przecież seks to zdrowie ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910416</guid></item><item><title>kalma</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910523</link><description>W stanie jakim obecnie jest Jajcuś, to stawiałbym, że seks jest raczej niewskazany ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910523</guid></item><item><title>Kangel</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910525</link><description>Zawsze może np. leżeć na podłodze albo coś ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910525</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910537</link><description>kalma: Nie martw się, poradzę sobie! :)  Dla pewnych rzeczy można nawet potem trochę pocierpieć... ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910537</guid></item><item><title>kalma</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910544</link><description>Jajcuś: Tylko wiesz, żebyś potem mógł się w ogóle ruszyć ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910544</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910546</link><description>kalma: no to wtedy, jak Kangel pisze &amp;#8212; ja będę leżał. Ika jest pełnosprawna. ;-)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910546</guid></item><item><title>kalma</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910552</link><description>Tylko źebyś nie miał zbyt dużego ucisku. Zalecałbym jednak daleko idącą ostrożność ;)</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910552</guid></item><item><title>Jajcuś</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910554</link><description>kalma: a czemu ty się nagle tak o mnie martwisz?</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910554</guid></item><item><title>ajot</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910556</link><description>Jajcuś: nie wiesz? To proste ;-&gt;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910556</guid></item><item><title>kalma</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910562</link><description>Jajcuś: Jak na Chrześcijanina przystało, martwię się o bliżniego swego&amp;#8230;</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c910562</guid></item><item><title>Aragorn</title><link>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c911066</link><description>Ekhem, pajączek i masz spokój :D</description><pubDate>Thu, 04 Dec 2008 05:31:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.jajcus.net/2007/08/04/no-i-doigralem-sie/#c911066</guid></item></channel></rss>