Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Sen

Byliśmy na zakupach w centrum handlowym. Potrzebowaliśmy jakiś nietypowych żarówek. W Carrefour ich nie było, więc poszliśmy do Media Markt (który wyglądał raczej jak Ikea, bo pełno szaf tam było. A do tego strasznie ciasno). Jakiś inny klient próbował coś wynieść w butach, ale go złapali.

Ja wróciłem do domu. Na piechotę. Lało jak z cebra, ale dotarłem na miejsce. Przypomniałem sobie, że na zakupy pojechałem samochodem i nie musiałem wracać na piechotę. Co więcej, w centrum handlowym została moja żona. Zadzwoniłem do niej... i dowiedziałem się, że właśnie ją zamknęli, bo nie chciała zdradzić haseł do laptopa. Więcej nie udało mi się dowiedzieć, bo połączenie przerywało i nie mogłem się więcej dodzwonić. Domyśliłem się, że musi być w gliwickim areszcie śledczym. I od razu zacząłem myśleć jak załatwić dobrego adwokata. Nawet zadzwoniłem do ojca. Było późno, więc poszedłem spać.

Nazajutrz postanowiłem żonę odwiedzić. Dalej nie mogłem się dodzwonić, ale uznałem, że jakoś ją znajdę. Poszedłem więc do tego szpitala. Najpierw trafiłem na jakiś inny oddział, potem idąc korytarzami wyszedłem innym wyjściem, ale na teren szpitala. W końcu dodzwoniłem się do żonki. Powiedziała mi, że wejść mam przez izbę w pokoju nr 38, a moja kurtka jest w pokoju 48. I że mam wziąć łyżwy, bo w bramie jest ślizgawka. Ja na szczęście byłem już za bramą...

Co było dalej, czy dotarłem do żonki?... tego już się nie dowiedziałem, bo brutalnie obudził mnie budzik z pomocą kosiarzy za oknem.


Komentarze

snufkin

02 lipca 2007 22:02:08

ulalala, co za zwariowany sen… ;D

tomko20

02 lipca 2007 22:03:36

:) Nieźle zakręcony sen. Możesz go wrzucić na Poduchę.

Mateusz Papiernik

02 lipca 2007 22:04:00

Dobrze, że Ci się rekurencja nie zrobiła :) Równie dobrze, jak we śnie „Było późno, więc poszedłem spać”, mogłeś zacząć śnić we śnie, we śnie. Byłby Sen we śnie we śnie we śnie we śnie … :)

tomko20

02 lipca 2007 22:05:06

No, nie dodało adresu Poduchy :( Wpiszę tutaj: www.poducha.pl

tomko20

02 lipca 2007 22:08:11

Mnie kiedyś śniło się, że obudziłem się ze strasznego snu… po chwili okazało się, że to nie był koniec… nie obudziłem się, tylko śniłem dalej :/.

lemiel

02 lipca 2007 22:10:23

Fajne!

Ika

02 lipca 2007 22:12:38

Kochany mąż... od razu pomyślał o adwokacie :-D

asali

02 lipca 2007 22:15:53

Tak w połowie się zakręciłam (:

Kasia

02 lipca 2007 22:18:35

polecam film „Jak we śnie” – koniecznie;)

Uzytkownik

02 lipca 2007 22:21:18

A dlaczego odwiedziłeś żone w szpitalu, skoro była w areszcie?

AlchemyX

02 lipca 2007 22:21:20

Tzw. nocne trzaski :)

Jajcuś

02 lipca 2007 22:22:39

Uzytkownik: też mnie to zastanawia… ale tego, że dalej tam za te hasła siedziała to jestem pewien :)

wolvverine

02 lipca 2007 23:08:08

za nieujawnianie haseł nie mogą posadzić – nie musisz ich ujawniać :) (to tak pro-forma) polecam vagla.pl

cinnamon

03 lipca 2007 00:00:40

Jak to dlaczego siedziała w szpitalu a nie w areszcie śledczym – to proste – lekarze opuścili szpitale, to więcej miejsc „siedzących” się zrobiło ;))) Ale za nieujawnianie haseł – zakręcone ;))

Hexe

03 lipca 2007 10:50:52

A myślałam, że moje galopujące łosie przez Alpy to zakręcone sny.. ;P

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


Jesteście obserwowani...