02 lutego 2007
22:22:38
|
kategorie:
konie,
rodzinka,
życie,
Wpis pod wpływem sugestii w komentarzu do poprzedniego, długiego
i niestrawnego. ;-)
Już trzeci tydzień ominęły nas lekcje tańca. Dwa tygodnie temu nie
poszliśmy, bo wolałem koncert Świetlików, a potem nam zajęcia przestawili na
19:30, stanowczo za późno dla nas, bo chodzimy tam z Krysią, a ją o 21:00 trzeba
kąpać i kłaść spać... Wczoraj przepisałem nas do innej grupy, więc może w środę
się uda...
Poza tym żyję na zasadzie byle do 16:00, byle do piątku
, potem szybko
mijający weekend i od nowa to samo. Z jakiś specjalnych atrakcji, to tylko
coniedzielny wypad na koniki. W zeszłą niedziele Serafin zaserwował mi niezłe
rodeo
, gdy siedząc na nim próbowałem założyć kurtkę. Poniósł tak, że aż
instruktor się spocił, a potem, podejrzanie oficjalnym tonem, mi gratulował, że
nie zleciałem. A ja później nawet bardzo obolały nie byłem.
02 lutego 2007
22:08:24
|
kategorie:
gry,
linux,
oprogramowanie,
pld,
programowanie,
Niedawno pojawiło się nowe XFCE: 4.4.
Najpierw chciałem to w pracy sobie zainstalować, ale okazało się, że ani tego
nie ma w PLD Ac, ani nie da się w tym Ac zainstalować. Instalacji Th wolałem
nie ryzykować na maszynie która służy mi do pracy... co innego w domu, tam
ostatnio używam jedynie CJC i Firefoksa. Uznałem, że dwie aplikacje jakoś do
działania doprowadzę.
Upgrade nie był prosty. Masy rzeczy w repo Th brakuje. Wiele zależności
jest zepsutych. Cała masa pakietów zbudowanych w Ac wymaga X11-*, albo
XFree86-*, których w Th już nie ma (wystarczyłyby zależności od libX*, które
pociągnęłyby odpowiednie pakiety xorg-*). Dodatkowo, żeby nie było za prosto,
mam u siebie pomieszane pakiety 32- i 64-bitowe. Ale jakoś się udało...
Pierwsze co chciałem odpalić, to Xy. W końcu dla nowego XFCE jest ta cała
szopka... Poprzednio używałem 64-bitowego X-serwera i zamkniętych sterowników
ATI. Otwarte nie dawały akceleracji, a zamknięte nie działały, gdy X-serwer był
32-bitowy (generalnie większość systemu mam 32-bitowe), a kernel 64-bitowy (bo
tylko taki pozwala mi odpalać binarki i 32- i 64-bitowe). Teraz chciałem
spróbować z serwerem 32-bitowym i sterownikami Open Source, w końcu między X.org
7.0, a 7.2 coś mogło się zmienić...
Jedno się nie zmieniło – sterownik z X.org wciąż nie rozpoznaje mojej
karty (ATI Technologies Inc RV370 secondary [Sapphire X550 Silent]) i obsługuję
ją dopiero po dodaniu do xorg.conf: ChipId 0x5b60
. Akceleracja 3D też nie
ruszyła, chociaż sterownik DRM w kernelu się załadował i kartę poprawnie
wykrył... logi sugerowały, że znowu może być coś z tymi bitami... Zainstalowałem
więc 64-bitowy X-serwer z 64-bitowymi sterownikami. DRI ruszyło. Rozszerzenie
"Composite" też. Mogłem podziwiać piękną przezroczystość w XFCE. Najpierw
działało to strasznie wolno, ale po poprawieniu paru opcji da się tego używać.
Jednak z OpenGL coś wciąż było nie tak... mimo że glxinfo pokazywało, że
wszystko jest OK i nawet Direct rendering: yes
. To glxgears nie działało.
Znaczy się działało, ale nic nie wyświetlało. Podobnie wszystkie inne aplikacje
3D...
Spróbowałem więc zamkniętych sterowników... musiałem przebudować, bo w Th
były stare, niekompatybilne z nowymi Xami. Nowe się zbudowały, nawet działały,
ale bez akceleracji 3D. Linker dynamiczny nie mógł znaleźć jakiegoś symbolu od
DRI w modułach X-serwera... pewnie te zamknięte binarki nie są zgodne z naszym
buildem X.org... no cóż, tym razem lepiej wypadły sterowniki otwarte.
Wróciłem do otwartych sterowników i spróbowałem jeszcze czegoś:
zainstalowałem 64-bitowe glxgears... i ruszyło. Czyli tym razem, pod 64-bitowym
kernelem, nie tylko X-serwer musi być 64-bitowy, ale i wszystkie aplikacje
OpenGL. Przykre... ale chwilowo mogę z tym żyć. Ostatnio i tak wiele takich
aplikacji nie używam. Właściwie, to tylko StepManię.
Dzisiaj więc postanowiłem sobie skompilować StepManię na 64-bity. Środowisko
do budowania zrobiłem sobie w chroocie z czystym 64-bitowym Th. Zainstalowałem
co StepMania potrzebowała i zacząłem budowanie. Od razu się wykrzaczyło... SM
jest w C++, a C++ ma to do siebie, że kod napisany dla starszego kompilatora
często nie da się skompilować nowszym. W PLD Th mamy GCC 4.2 i to GCC kodu
StepManii nie polubiło. Jednak potrzebnych poprawek nie było dużo i większość
z nich była nawet dla mnie (nie znającego i nie lubiącego C++) oczywista.
W końcu się skompilowało. I nawet dało się uruchomić.
Skompilowana przez mnie StepMania działała, ale tak jakby nie do końca. Nie
dało się wejść do ustawień gry, a rozpoczętej gry nie dało się wygrać. Jak się
poprawnie przeszło
którąś piosenkę, to maszyna puszczała ją od początku.
Można by się było zajechać ;-). Podczas kompilacji widziałem
warningi dotyczące, między innymi, strict aliasing rules
, więc
postanowiłem spróbować kompilacji z innymi opcjami. Okazało się, że skrypt
configure StepManii na sztywno ma wpisane -O3
. To już mogło sprawiać
problemy. Zmieniłem na -O2
i dodałem -fno-strict-aliasing
i całość
skompilowałem od nowa. Podczas kompilacji ćwiczyłem sobie na tej niedorobionej
binarce – ciekawie się gra, gdy komputer się czasem zagapi i nie
zauważy
, że się strzałkę wcisnęło na czas. ;-)
Po kilkunastu minutach miałem nową 64-bitową binarkę gotową. I tym razem
działa dobrze. To sobie jeszcze kiedyś poskaczę. :-)
W kolejce czeka zbudowanie GComprisa dla
Krysi, bo stare wyleciało razem z Ac (w Th tego brak).