Zaloguj się

Jog Jajcusia

xmpp:jajcus@jajcus.net

Powrót na stronę główną

Po kolejnym koncercie, 11 lat młodszy :-)

Od jakiegoś czasu miałem ochotę wybrać się na jakiś koncert. Niestety ciężko było coś ciekawego w okolicy znaleźć. Zobaczyłem, że w wiatraku 23-go lutego ma grać Artrosis. Nazwa kompletnie mi nic nie mówiła, ale że Last.fm twierdziło, że to coś podobnego do Closterkellera, to uznałem, że można spróbować. Tydzień temu jeszcze ściągnąłem dwie ich piosenki, żeby upewnić się, że to nie jakaś kaszana. Stwierdziłem że ujdzie, a to wystarczyło, żeby na koncert sie dalej wybierać. Tak bardzo się wybierałem, że na miejscu byłem trochę za wcześnie. Dzień wcześniej. Coś mi się pomieszało i ubzdurałem sobie, że koncert jest w czwartek. ;-)

Po tej wpadce zacząłem mieć wątpliwości, czy chcę na ten koncert. Ale uznałem, że jak nie pójdę, to będę żałował, że nie wykorzystałem okazji, żeby się zabawić. Więc wczoraj znowu pojechałem i tym razem trafiłem na koncert.

Przed Artrosis grały dwa inne zespoły. I już pierwszy, Landscape Of Souls zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Taki mroczny metal. Tekstów w ogóle nie dało się zrozumieć, ale za to klimacik był fajny. Drugim zespołem był Lilith, grali znacznie łagodniej, wokalistka trochę przypominała mi trochę Korę z wczesnego Manaamu, ale klimat rzeczywiście nieco bardziej gotycki. Podobało mi się, mogli by pograć trochę dłużej... ale w końcu jeszcze miała zagrać gwiazda wieczoru.

W końcu przyszedł czas i na Artrosis. Rzeczywiście grali podobnie do Closterkellera. Wokalistka niezwykle sympatyczna, zespół miał świetny kontakt z publicznością. A muzyka, gdy już się wczułem w klimat, super. Grali dłużej niż poprzednicy, ale mnie i tak było mało...

Oprócz muzyki na koncercie było coś jeszcze. Pewna śliczna blondyna chyba mnie podrywała... albo to mi się tylko ubzdurało... w każdym razie było bardzo miło. :-) Poczułem się jakieś jedenaście lat młodszy... to wtedy prawie z każdego koncertu wychodziłem z jakąś fajną dziewczyną...


Komentarze

ola

24 lutego 2007 14:10:45

hehe no proszę, proszę, co na to małżonka?:D

medra

24 lutego 2007 20:36:23

Trza sie bylo mnie spytac co to Artrosis :P
A Battalion D’Amour lub Delight zna? ;)

Jajcuś

24 lutego 2007 21:13:14

medra: „Trza sie bylo mnie spytac”

A skąd miałem wiedzieć, że Ciebie? ;-)
Poza tym, nie chciałem się dopytywać, bo ktoś mógłby mnie zniechęcić i zostałbym w domu… a jakby mnie ktoś zachęcił, a mnie by się nie spodobało, to mógłbym mieć do niego pretensje. Pójście w ciemno było w pewien sposób bezpiecznie. :-)

„A Battalion D’Amour lub Delight zna?”

A powinien? ;-)

Medra

24 lutego 2007 22:50:51

podobny klimat. Calkiem sympatyczne, choc zalezy od klimatu. Jesli chodzi o mnie to tylko pare grupek tego typu lubie (Moonlight, Closterkeller, Artrosis, Batalion i Delight, Nightwish i to by bylo na tyle).

cinnamon

26 lutego 2007 19:34:58

Oj Jajcuś, trzeba było mnie spytać, nic bym Ci nie powiedziała a pod same drzwi bym przybiegła i się z Tobą wybrała a tak buuu, przeleciało koło nosa, a na Last.fm nic nie wyśledziłam takiego :(

Jajcuś

26 lutego 2007 22:05:16

cinnamon: A ja ciebie na Last.fm wyśledziłem i wcześniej spodziewałem się, że się w Starym Browarze spotkamy, ale w niedzielę gościa mieliśmy, więc ten koncert musiałem sobie odpuścić...
Ale przed następnym koncertem postaram się odezwać. :-)

cinnamon

26 lutego 2007 22:28:59

Będę rozentuzjazmowana :D

arag0rn

27 lutego 2007 19:38:55

Zobacz sobie jeszcze łódzki Mold – też dość sympatycznie grają, chociaż minimalnie w innym klimacie.

Dodaj nowy komentarz

Dostępne jest formatowanie Textile

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
 
 

Śledzenie komentarzy (RSS) TrackBack URI


[szpieg] Jesteście obserwowani...